Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest niedziela, 23 września 2018, 20:55

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 468 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 27, 28, 29, 30, 31, 32  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 20 września 2017, 16:15 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 4209
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Polscy pancerniacy od Śmigłego na BT-7. To chyba tylko tu takie fantasy.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 20 września 2017, 20:47 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 490
Lokalizacja: 3city
Owszem, ale zdecydowanie low fantasy :)

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: niedziela, 24 września 2017, 10:37 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lipca 2014, 14:09
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk
Nowa gra Simonitcha (system zgodny z Normadią, Ukrainą, Francją) już dostępna w sklepach... tylko kiedy i z kim w to zagrać :\

https://fortgier.pl/p/16/25072/holland- ... jenne.html

Gra ma mylącą nazwę. Operacja Market-Garden akurat ominęła holenderski nadmorski region "Holland" :)

_________________
Moja kolekcja gier planszowych
Gdańskie wtorkowe spotkania z grami wojennymi i historycznymi w klubie Krolm - spis naszych gier


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 27 września 2017, 08:23 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 490
Lokalizacja: 3city
Wkrótce będzie dostępna w Muzeum :)

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 27 września 2017, 14:19 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lipca 2014, 14:09
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk
DaRealOdi napisał(a):
Wkrótce będzie dostępna w Muzeum :)

Good. A jest szansa na uzupełnienie do kompletu o Ukraine'43 (póki jest dostępna)?

_________________
Moja kolekcja gier planszowych
Gdańskie wtorkowe spotkania z grami wojennymi i historycznymi w klubie Krolm - spis naszych gier


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 27 września 2017, 14:20 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lipca 2014, 14:09
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk
AAR z rozgrywki T&T: Muad = Allies, Odi = Soviets, Ja = Oś.

Grało się bardzo fajnie, dobrze spędzony czas :) Mam nadzieję że adwersarze myślą podobnie.

Nowe otwarcie nie przyniosło pełnego rozstrzygnięcia. Chciałem spróbować czy Oś da sobie radę atakując najpierw Wielką Brytanię, pomijając Francję. W tym celu postawiłem na trzy lata budowy jednostek, w szczególności Fleets (4) i Infantry (4). Skompletowałem First Fire dla piechoty i flot.

Wszyscy w latach 1936-38 postawili na przemysł, w efekcie szybko poczułem że tracę Osią inicjatywę. Jeśli dwóch przeciwników ma milczący sojusz i łączną produkcję około 25, to Oś szybko traci początkową przewagę. Małe szanse na politykowanie. Co tu dużo mówić - dużo większy komfort zapewnia jednak szybki atak na Belgię i Francję.

1938 zapowiadał się beznadziejnie dla Osi, bo Sowieci wykonali niszczącą ofensywę dyplomatyczną w efekcie której do 1939 Polska i Czechy stały się satelitami ZSRR, i droga na Berlin stanęła otworem.

Wojna wybuchła w 1938 ale dopiero jesienią i przyniosła mi tylko zdobycie Glasgow. Mój błąd - nie założyłem blokady latem, w efekcie kolejny rok obaj oponenci się budowali. Powinienem też zaryzykować i od razu atakować Londyn.

Mimo tych problemów logistycznych Londyn padł w 1939 (Alianci = 0 produkcji od 1940)
Obrazek

Berlin zaciekle bronił się przez hordami Sowietów przez cały 1940. Alianci resztkami sił podeszli pod Rzym (ostatnie dwie karty ruchu), ruszając równolegle z Indii w stronę pustego Baku (ale zabrakło im paliwa ;) )
Obrazek

Rzym wytrzymał ostatni atak aliantów (ale ledwo!), którym skończyły się karty. Berlin wpadł w sowieckie łapy wiosną 1941, niemniej Oś miała jeszcze rezerwy kadrowe piechoty, resztki Kriegsmarine i nietkniętą Luftwaffe. Sowieci zajmując Berlin nie zauważyli że zostawili odsłonięte flanki (Bałtyk i Czechosłowację) i nie bronione zaplecze (Warszawa). Szybka wiosenna kontra odcięła kadrowe jednostki pancerne Sowietów w Berlinie, z których większość padła z braku zaopatrzenia.
Obrazek

Lato 1941 rokowało kontrofensywę Osi. Jak to by się skończyło? W Berlinie zostały tylko dwa kadrowe panzery bez zaopatrzenia. Czy Sowieci mieli jeszcze rezerwy? Na pewno ich lotnictwo mogłoby opóźnić kontratak wgłąb ZSRR. Oś by pewnie odzyskała możliwość produkcji na poziomie równym Sowietom. Niestety się nie dowiemy bo znowu zabrakło czasu na dokończenie rozgrywki :(

P.S.
Była jedna niemiła niespodzianka dla Osi którą mogli odpalić Sowieci - raz coś takiego sam zrobiłem: Sowieci mogą "reanimować" sparaliżowanych brakiem produkcji i kart ruchu Aliantów poprzez:
- wykonywanie VoN na co jeszcze się da (Oś i Alianci dostaną karty ruchu), np. pakiet Turcja + Persja dałby Aliantom 5 kart ruchu (to że Osi również to już mniej ważne, kluczowe że Zachód jeszcze rok-dwa by stanowił aktywne zagrożenie dla Osi) i...
- wypowiedzenie wojny Zachodowi (!) i wykonanie z Murmańska rajdu morskiego na Kanadę (!!) - to zgodnie z zasadami odpala natychmiast USA i przyspiesza ich automatyczną produkcję wojsk (!!!)
- w takiej sytuacji Aliant byłby w stanie odbić od Osi Londyn, i Oś musiałaby znów walczyć na dwa fronty.

P.P.S.
Jeśli Oś nie chce iść w atom, i nie chce zostać wzięta w środkowej grze w imadło - to chyba optymalna opcja = jak najszybszy atak na Francję. Przekombinowałem z tym Londynem. Niby to 0 produkcji, ale jednak Francuzi okazali się za mocni aby walczyć z nimi po świeżych stratach w Wielkiej Brytanii i mając u bram Berlina morze polsko-sowieckich czołgów i samolotów.

_________________
Moja kolekcja gier planszowych
Gdańskie wtorkowe spotkania z grami wojennymi i historycznymi w klubie Krolm - spis naszych gier


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 11 października 2017, 09:22 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 490
Lokalizacja: 3city
Ależ fajne spotkanie wczoraj :) Żal tylko, że w tak licznym gronie rzadko się spotykamy.

Najpierw z Mirkiem w te i nazad przegalopowaliśmy po polach Waterloo. W1815 to idealny filler w oczekiwaniu na pozostałą część ekipy i system, na którym można by stworzyć kolejny tuzin gier o bitwach różnych epok. Trudno się czegoś czepiać w grze, która autentycznie trwa 15-20 min i daje sporo radochy.

Potem odpaliliśmy Peryklesa, a obok Janek, wraz z dawno niewidzianym u nas hanczą, rozpoczęli krwawą strzelaninę w Band of Brothers.
Pierwszą partię Peryklesa potraktowałem wybitnie lekko, bo też różnego rodzaju powiązań między elementami gry jest faktycznie sporo i świadome granie, które niewątpliwie musi być arcyciekawe, możliwe jest dopiero po przyswojeniu całości systemu. Gra reklamowana była jako rozwinięcie systemu zastosowanego w Churchillu i trzeba powiedzieć, że to rozwinięcie bardzo twórcze. O ile COINy trzaskane są od jednej sztancy (co ma swoje zalety), o tyle Perykles jest jednak czymś odmiennym w stosunku do Churchilla. Pozostał system przeciągania liny (choć tym razem między dwoma, a nie trzema graczami), ale cały aspekt wojenny wydobyto na pierwszy plan, dodając warstwę geopolityczną i militarną. Dodano mechanikę ukrytych rozkazów, która zawsze i wszędzie jest świetna.
Całość wydaje się nieco ciekawsza, pomaga też rozjaśnienie warunków zwycięstwa.

Może jedna rzecz podoba mi się mniej w stosunku do COINów: tzn gracze nie mają swoich osobnych frakcji. W Wietnamie, gdzie gra się 2na2, tez wygrywa jeden gracz, ale sojusznicy mają swoje osobne frakcje, unikalne możliwości etc. Tutaj najpierw rozgrywamy między sobą minigierkę o dominację polityczną w danym polis, a następnie wspólnie kierujemy całością sił, właściwie na autopilocie. Rozwiązanie zdecydowanie mniej sexy niż osobne frakcje.

A poza tym im dłużej myślę, tym bardziej mi się podoba. Zwłaszcza, że to naprawdę inna gra niż Churchill. Nie jest to po prostu "naprawiony" poprzednik, tylko coś świeżego, przez co Churchill tez zupełnie do lamusa nie odchodzi. Tam postawiono akcent na negocjacje pomiędzy trójką partnerów i walkę o wpływy na świecie, tutaj negocjacje polityczne bardzo uproszczono i skrócono, bardzo fajnie natomiast rozwinięto aspekt militarny. Mam wrażenie, że sporo jest w tej grze możliwości dobrania się przeciwnikowi do tyłka, choć oczywiście Korynt najbardziej rzuca się w oczy, więc w pierwszej grze to o niego były najkrwawsze walki, ale obszar gry jest większy i kusi ukrytymi możliwościami.

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 17 stycznia 2018, 18:11 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 490
Lokalizacja: 3city
Dawno nic nie wrzucałem, a tymczasem spotkania trwają, pojawiają się nowe gry...

Ostatnio COINy są w lekkiej niełasce, na tapecie jest Labirynt z dodatkiem, Empire of the Sun (chętnie umówię się z kimś na partyjkę przez Vassala) i gry Simonitcha (France'40 i Normandia'44).

Wczoraj tymczasem...

...udało się odpalić dwie nowe gry: Pacific Victory i Next War: Pakistan.

Do Pacific Victory zaliczyłem drugie podejście i tym razem zupełnie bezproblemowe. Poprzednio na szybko czytałem zasady i miałem wrażenie pewnego zagubienia, a wczoraj wszystko było klarowne. Paweł chyba też szybko poczuł się z grą komfortowo i zaczął czerpać przyjemność z rozgrywki. Oczywiście nie skończyliśmy, ale wreszcie miałem wrażenie czystej przyjemności. Po męczarniach z EotS (podtrzymuję chęć zagrania z kimś przez Vassala), tutaj usiedliśmy, rozłożyliśmy siły i po prostu zaczęliśmy się bawić. Gra przypomina mi nieco Holdfasta, choć jest nieco bardziej złożona.

Jak to na Pacyfiku - wszystko dzieje się w oparciu o bazy zaopatrzeniowe. Są one kluczem do utrzymania jednostek w dobrej formie, umożliwiają prowadzenie i wspieranie działań w danym regionie, a część z nich zapewnia także punkty zwycięstwa (patrzymy jedynie na postępy Japończyków w zagarnianiu punktów zaopatrzenia - na tej podstawie ustalamy zwycięzcę). Są tez charakterystyczne dla gier pacyficznych różne rodzaje ruchu (operacyjny, przebazowanie, strategiczny w kilku odmianach). Kilka rzeczy potraktowano w wybitnie uproszczony sposób (wojna podwodna i strategiczne bombardowania), kilka aspektów jest nieco "gamey" (rozpoznanie sił zgromadzonych na heksie własnymi okrętami podwodnymi, działania w rejonie Alaski), ale ogólna wymowa działań pacyficznych wydaje się być zachowana: tworzymy sieć baz z wzajemnie wspierającymi się siłami, które mają utrzymać zdobyte punkty zasobów (perspektywa japońska). Skuteczny atak na wyspy wymaga odpowiednich przygotowań (zebranie sił osłony, ataki rozpraszające siły obrońców na sąsiednich heksach, wykorzystanie lotniskowców), zasobów jest za mało, żeby zaspokoić wszystkie potrzeby... Ciekawa opcją są działania strategiczne (ruch strategiczny, działania OP, naloty, rajdy lotniskowców, inwazje sił piechoty) których realizacja kosztuje jeden step bloczka strategicznego dowództwa. Odnowienie jego stepów jest drogie, więc trzeba dobrze przemyśleć na co te drogocenne zasoby wykorzystamy. Bardzo grywalna gra - to na pewno.

Obrazek

W naszej rozgrywce, w scenariuszu 1942, wykorzystałem okienko pogodowe, żeby zająć Anchorage, a potem zająłem się przegrupowaniem sił do obrony na kierunku wschodnim i zaczepnie w rejonie Nowej Gwinei. Chcieliśmy z Pawłem swobodnie się pobawić, więc pozwalaliśmy sobie na różne ryzykowane manewry. Doszło do kilku bitew, m.n. nieudanego amerykańskiego desantu na Wake i bitwy z udziałem japońskich lotniskowców wokół Guadalcanalu.W Birmie do przodu posuwały się wojska indyjskie. Ogólnie rozgrywki nie skończyliśmy, ale było fajnie. Myśle, że jak najbardziej całą wojnę można by "pyknąć" w 4-5 godzin, akurat w trakcie spotkania. Będzie grane.



Potem przyszedł czas na krótki, wprowadzający scenariusz do Next War Pakistan. Przyznam szczerze, że jak zobaczyłem instrukcję (40 str zasad ogólnych całej serii plus szczegółowe dla konkretnego rejonu działań, czyli Pakistanu w tym wypadku), to byłem sceptyczny. Szacun dla Pawła, że to dobrze ogarnął. Tak naprawdę w takcie krótkiego (ukończonego) scenariusza i działaniach w Kaszmirze skupiłem się nie tyle na zasadach, ile na intuicyjnym dowodzeniu. I nawet dobrze wyszło, bo obroniłem tęn piękny zakątek przed pakistańsko-chińskimi agresorami :)
Next War, to typowa żetonówka, która rozbudowywać można zasadami dodatkowymi do granic możliwości (dowodzić można chyba każdym apsektem współczesnej wojny lądowo-powietrznej, są też tabele na określenie zachowania... uchodźców ze strefy wojennej). W pełnej wersji prawdziwy kolos, ale też po tym pierwszym scenariuszu czuję się na siłach, żeby wejśc poziom wyżej i rozegrać drugi, z większą liczbą jednostek, większym obszarem, kolejnymi zasadami... Paweł ma to dobrze rozpoznane, więc na instrukcje w ogóle nie patrzcie tylko słuchajcie jego i będzie dobrze :)

Obrazek

W naszej rozgrywce dowodziłem siłami indyjskimi, broniącymi się w Kaszmirze przed kombinowaną operacją pakistańsko-chińską (Chińczycy zrobili desanty w dolinie). Atakujące jednostki pakistańskie napotkały na swojej drodze opór granicznych posterunków. Powstrzymało je to zaledwie na moment, a tymczasem chińskie jednostki aeromobilne pojawiły się w samym Kaszmirze, grożąc dużym bałaganem na tyłach. Ostatecznie udało mi się zniszczyć całkowicie dwa desanty chińskie (trochę ryzykując osłabienie obrony przed Pakistańczykami), odblokować drogę, którą dotarły do mnie z posiłki i zmontować linię obrony na przedpolu Srinagaru, największego miasta regionu.

Obrazek

Gdy indyjskie lotnictwo zdobyło wreszcie przewagę, obrona stężała i stało się jasne, że nie dla Pakistańczyków ciepłe swetry z kaszmiru - wciąż musza się zadowolić importem z Turcji :D

Wygrałem na punkty, a całość, z tłumaczeniem i rozkładaniem, zajęła nieco ponad 2 godz. Przyjemnie spędzony czas i na pewno będe jeszcze próbował scenariusza drugiego. Kto wie, może kiedyś, krok po kroku, dojdziemy do pełnej wersji? :)

Obrazek

Za tydzień prawdopodobnie będę nieobecny.

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: poniedziałek, 26 lutego 2018, 23:34 
Sergent

Dołączył(a): niedziela, 19 października 2014, 22:16
Posty: 104
Lokalizacja: Katowice
Witam,

Czy w przyszły wtorek 6 marca będziecie grać w klubie? Prawdopodobnie będę przejazdem w Gdańsku i we wtorek od 18:45 mógłbym być w klubie :)

Chętnie zagram w jakąś planszówkę, a szczególnie w grę wojenną.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: poniedziałek, 26 lutego 2018, 23:37 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lipca 2014, 14:09
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk
Jasne że tak, spotykamy się co tydzień. Tytuły na ten tydzień to najprawdopodobniej: Next War, Pacific Victory, Combat Commander. Zaczynamy grać 17:00 - 18:00.

_________________
Moja kolekcja gier planszowych
Gdańskie wtorkowe spotkania z grami wojennymi i historycznymi w klubie Krolm - spis naszych gier


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: poniedziałek, 26 lutego 2018, 23:59 
Sergent

Dołączył(a): niedziela, 19 października 2014, 22:16
Posty: 104
Lokalizacja: Katowice
Świetnie. Zatem mam nadzieję, że w przyszły wtorek odwiedzę wojenników z Gdańska :)

Chętnie bym się dołączył do gry lub umówił na coś konkretnego. Mogę przywieźć coś Simonitcha, Fighting Formations, The Napoleonic Wars, Hannibala, Zimną Wojnę, coś z Jours de Gloire lub z TLNB (np. The Coming Storm). Przy czym będę mógł zacząć dopiero od ok 18:45 :/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: czwartek, 1 marca 2018, 13:35 
Sergent

Dołączył(a): niedziela, 19 października 2014, 22:16
Posty: 104
Lokalizacja: Katowice
Dobra, potwierdzam, że będę we wtorek w Gdańsku o 18:10. Także w klubie powinienem być przed 18:45.

Czy chciałby się ktoś umówić na coś konkretnego? :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: czwartek, 15 marca 2018, 20:50 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lipca 2014, 14:09
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk
Sesja 13.03.2018.

Cóż by tu napisać. Było nas trzech, w głosowaniu wygrało T&T, drugim kandydatem było France'40 z podzieleniem Niemców na dwóch graczy.

Obsada T&T:
- Sowieci: Janek
- Zachód: Muad
- Oś: Highlander

Setup:
Ze startowych kart wychodziło że mam szansę ugrać politycznie Austrię + Polskę lub Turcję (zależnie od oporu adwersarzy). W ogóle nie kupiłem kadr morskich, i tylko 3 lotnicze. Generalnie poszedłem w masę piechoty, którą planowałem zalać kontynent, najpierw gwałcąc neutralność maluczkich, potem Francja, na koniec ZSRR.

Otwarcie Osi w 1936:
6 kart technologii + 5 stepów piechoty. W technologiach nic ciekawego, więc wszystko poszło w przemysł. Przejęta Austria i Polska, znów wystawiam piechotę. No i od razu w 1936 idę na ostro z Duńczykami i Norwegami, korzystając z nowej koncepcji wspierania ataków lądowych silniejszym desantem morskim w celu "absorpcji hitów od obrońcy". W tym samym roku pada też tą samą metodą Jugosławia i Grecja. Kolegów chyba lekko sparaliżowało tempo ekspansji (na pewno pomogło mi posiadanie od wiosny 1936 silnej polskiej piechoty - 4CV w Wawie, która poszła podbijać Skandynawię). Politycznie koledzy ugrali niewiele - ZSRR zainstalowało się w Rumunii, plus każdy miał trochę umów gospodarczych. Co istotne moi adwersarze szybko wyposażyli się i podzielili technologią radaru lotniczego "obronne 2 x A3", miałem szczęście że nie założyłem większych inwestycji w Luftwaffe.

Obrazek

Środek rozgrywki:
Chyba w 1937 kontynuowałem ekspansję biorąc jeszcze Bułgarię, Szwecję, Finlandię i chyba jeszcze Czechosłowację. To mi dało komfortową bazę surowcową na nadchodzącą wojnę. Przestawiłem się na masowe pompowanie jednostek piechoty (których wystawiłem chyba 15, prawie max). Cały czas nie udawało mi się dociągnąć sensownych kart technologii (first strike albo motoryzacja piechoty) więc wszystko szło w przemysł, i to nieco odwlekało moją decyzję o ataku na Francję. Dodatkowo ze względu na gwałtowną ekspansję Osi było dla mnie jasne, że Sowieci i Zachód są już w nieformalnym sojuszu i wesprą się natychmiast, tym bardziej że nie istniała już buforowa Polska. Próby politycznego opanowania Beneluxu (przedpole Francji) się nie powiodły. Wtedy Zachód podjął (nieco dziwną dla mnie) decyzję aby napaść na Benelux, robiąc mi prezent w postaci likwidacji tamtejszej fortecy i wyciągając cenną piechotę z Paryża i flotę z Londynu.

Kulminacja napięć w Europie Zachodniej:
A więc wojna! (~1939). Uderzyłem natychmiast na Benelux z chyba największą siłą jaką się dało (16 CV piechoty), dodatkowo odcinając drogę odwrotu legendarnej Home Fleet, która poszła na dno w Antwerpii. W kolejnym sezonie podobny walec piechoty władował się do Paryża, ale tam już - z braku zaskoczenia - ogień otworzyły duże ilości piechoty francuskiej zadając spore straty. W efekcie Paryż utrzymał się "ledwo-ledwo" przez zimę 1939/1940. Rok 1940 przyniósł zaskakujący desant Zachodu na Benelux który dzięki zabezpieczeniu go fortecą 1CV i piechotą 4CV został zmasakrowany na plażach (taka odwrócona Dunkierka ;) Następnie po zawziętych walkach padł Paryż a więc i cała Francja. Dodatkowo oportunistycznie zająłem Włochami niebroniony Suez (ale gratka + 2 surowców i blokada Indii).
Alianci byli naprawdę mocno poturbowani, musieli się fortyfikować na Wyspach i odbudowywać od kadr, ale ja już kompletnie straciłem zainteresowanie tym odcinkiem frontu ponieważ (a) sam floty nie miałem i inwazji w ogóle nie zakładałem, (b) wujek Josif wypowiedział (chyba 1940 a może i od razu w 1939) Niemcom wojnę i naparł zbrojnie na faszystowską Polskę.

Kulminacja napięć w Europie Wschodniej:
Sowieci naprawdę się postarali i zmontowali niezły walec parowy z piechoty i lotnictwa. Lemberg padł, Wilno się ledwo trzymało, a ja w tym czasie całość Wehrmachtu natychmiast przerzuciłem z Francji na wschód do Warszawy. Z tyłu głowy oczywisty pomysł - atak na Leningrad bo długiej wojny na dwa fronty nie wytrzymam. Walki o Polskę był naprawdę krwawe dla obu stron i w 1941 roku wytworzyła się korzystna dla mnie sytuacja strategiczna - odzyskałem Polskę i zająłem Inflanty ;) wiosną a na lato/jesień zaplanowałem nasze mordecze combo ruchów wojsk które trzymałem od dawna na tę okazję: "późne lato (X)+wczesna jesień (A)". Sowieci nie byli bierni i latem stoczyłem z nimi morderczy bój o Inflanty, zakończony oczyszczeniem ich z wojsk sowieckich. Widząc masę piechoty w Inflantach koledzy się zorientowali w moim planie, ale było już za późno. Odpaliłem kartę jesienną "A6" i rzuciłem co się da na Leningrad (z Finlandii, z Inflantów i morzem). Obrona nawet coś tam miała (3 jednostki, 6 CV) ale rzuty nie były jakieś pechowe i w efekcie Niemcy wygrali jesienią 1941 przez nokaut militarny Paryż/Leningrad. Aby zmniejszyć ryzyko porażki, wysłałem jeszcze silną armią (1 x 4CV INF) z Rumunii do Gruzji, aby wiosną podjęła próbę ataku Baku, bo czego nie doszło ale w Baku stał tylko 1 CV pancerny więc na wiosnę 42 mogło być ciekawie.

Wynik w sumie prawie historyczny ;)

Obrazek

Podsumowanie:
Dzięki za dobrą partię T&T. Chyba wszystkim się grało dobrze, mieliśmy niezłe tempo, każdy miał okazję grać agresywnie. Gra znów pokazała że jest mocno taktyczna i trzeba na bieżąco kombinować z kart które się dostanie jak zrealizować generalny pomysł na rozgrywkę.

Z istotnych obserwacji:
- Pomysł na granie Niemcami wg mnie się nieźle sprawdził
- Za często Niemcy wygrywają tą kombinacją P+L. Sowieci muszą mieć świadomość (czyli Zachód musi też pomagać im to uświadamiać) że jak padnie Paryż to muszą mieć solidnie broniony Leningrad cały czas. Baku mniej ale również. Chociaż lekka osłona przedpola z Finlandii, Zatoki Botnickiej i Inflantów niezbędna. Tak żeby nie dało się zaskoczyć ich atakiem stosując combo późne lato/wczesna jesień.
- Znów błędna interpretacja przepisów: doczytałem wczoraj w domu że wykonanie rajdu ANS (lotnictwo/okręty) nie blokuje ewentualnego odwrotu przez tą prowincję jeśli obok trwa bitwa. Czyli przykładowo jak w 1940 robiłem nalot na Paryż to nie blokował on możliwości ucieczki piechoty i nawet floty z Antwerpii. Zamiast nalotu musiałbym tam zrobić desant morski z Ruhr. Generalnie efekt byłby taki sam.

_________________
Moja kolekcja gier planszowych
Gdańskie wtorkowe spotkania z grami wojennymi i historycznymi w klubie Krolm - spis naszych gier


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne
PostNapisane: czwartek, 14 czerwca 2018, 20:50 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 490
Lokalizacja: 3city
Ostatnio nie wrzucamy tu żadnych nowych opisów, ale też było sporo zawirowań, spowodowanych usunięciem mnie z muzeum.

Obecnie mamy swego rodzaju restart i jak najbardziej zapraszamy wszystkich chętnych do kontaktu i umawiania się na rozgrywki. Zasób gier mamy całkiem pokaźny, z pewnością każdy znajdzie dla siebie coś ciekawego :) Aktualne informacje w zmodyfikowanym pierwszym poście wątku.

Spotkania wtorkowe są stałe, ale zawsze warto zapytać, czy ktoś nie ma ochoty na spotkanie w innym terminie.

Zapraszamy :)

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne
PostNapisane: czwartek, 28 czerwca 2018, 14:06 
Lieutenant

Dołączył(a): wtorek, 28 października 2014, 23:01
Posty: 599
Lokalizacja: pradawny gród Trygława
Witam!
Spędzam drugą połowę sierpnia w Gdańsku w związku z czym czy byłaby możliwość abym przyszedł na spotkanie we wtorek 21 lub 28.08? Czy w ogóle będą wtedy spotkania? Mogę się też umówić indywidualnie w inny dzień poza klubem i przywieźć dowolną grę z mojej kolekcji.

_________________
Du musst herrschen und gewinnen,
Oder dienen und verlieren,
Leiden oder triumphieren,
Amboss oder Hammer sein.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 468 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 27, 28, 29, 30, 31, 32  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.