Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest sobota, 18 listopada 2017, 21:28

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 442 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: [Gdańsk, Gdynia] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muz
PostNapisane: środa, 8 marca 2017, 13:43 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 3991
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
https://www.youtube.com/watch?v=7AbnN268rS4&t=1705s

Ten filmik polecam jak nie znacie.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 8 marca 2017, 14:13 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 477
Lokalizacja: 3city
Dzięki. Długie, ale może znajdę chwilę, bo gra zacna i warto dobrze ja poznać, a facet przejrzyście tłumaczy.

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 8 marca 2017, 14:16 
Adjudant Commandant

Dołączył(a): czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Posty: 1916
Dzięki za link, przyda mi się, bo przeczytałem raz instrukcję ale nic nie pamiętam. :)

_________________
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 15 marca 2017, 09:54 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 477
Lokalizacja: 3city
Cytuj:
Dokładniejszą relację z innych frontów zapewne poda gen. Odi


Działo się wczoraj tyle, że gen. Odi nie dał rady zebrać kompletnych informacji o przebiegu działań.

Przede wszystkim, wczorajsze spotkanie było frekwencyjnie rekordowe. Bawiliśmy się w gronie 9 osób, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że wybór Krolma był dobrą decyzją. Pojawiło się trzech nowych graczy (Olek i dwóch Pawłów), których serdecznie witam :)
Następnym razem, przy podobnej frekwencji, bierzemy salę główną, gdzie i cieplej, i przestronniej, i nasze tubalne głosy nie dudnią tak w uszach.
Fajnie, że Janek i Hańcza pomogli zagospodarować nowe osoby.

Najpierw, w oczekiwaniu na komplet graczy, spróbowaliśmy przeżyć wojnę okopową w ramach partyjki Wiarusów. Gdy przed misją, m.in. na skutek szaleństwa małomównego Olka, przerzucaliśmy do talii po 10 kart zrozumieliśmy, że o wygraną będzie ciężko. Nasze spostrzeżenie potwierdziło się w kolejnej misji. Po tej, jakże spektakularnej porażce, zasiedliśmy do Quartermaster Generala w gronie sześcioosobowym, z nowymi graczami. Tym razem rozgrywka była dość spokojna. Przede wszystkim aliantom genialnie ułożyły się karty. Grałem Sowietami i w pierwszym ruchu, z eventu, zająłem Ukrainę i Europę Wschodnią, w drugim responsem zabezpieczyłem Ukrainę. Potem, przy obfitości buildów i land battle kontrolowałem już sytuacje w tej części Europy. W trzeciej lub czwartej rundzie Brytyjczycy pojawili się w... Chinach, po uprzednim wyrzuceniu stamtąd Japończyków. GB od początku świetnie punktowało za Indie i Chiny, a tych punktów brakowało z kolei Japonii, która haratana była nieustannie przez Amerykanów i Brytyjczyków na morzu. W efekcie przewaga punktowa Aliantów szybko się zwiększała, mimo niezłych punktów gracza włoskiego. Bardzo szybko, bo już w 13 rundzie (bodajże), Alianci osiągnęli 30 pkt przewagi i gra się zakończyła. W moim mniemaniu zdecydowały Chiny i Ukraina, bezpiecznie trzymane przez Aliantów.
Nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie zagramy znowu z dodatkiem...

Po sąsiedzku zakon Triumphowych Tragedystów rozpoczynał bój o panowanie w Europie. Koledzy już opisali, co się działo. Postaram się jak najszybciej ogarnąć dwa pozostałe egzemplarze, żeby zrobić T&T na trzy stoły. Tylko bierzcie pod uwagę, że to jest kilkaset naklejek do przylepienia na bloczki. Tona roboty :/

Po Quartermasterze podzieliliśmy się na trzy zespoły. Hańcza z Pawłem poszli na Stalingrad (Battle for Stalingrad, DVG). Tak jak ostatnio pisałem o swoim wrażeniu, że w tej grze gracz niemiecki - jeśli mu źle idzie w pewnym momencie, skumulowały się Uranusy itp - nie ma szans na powrót do gry. Gracz sowiecki natomiast taką szansę ma, właśnie dzięki Uranusom. A w partii Hanczy z Pawłem sytuacja zaprzeczyła moim tezom. Podobno to Niemcy, po słabym początku, spokojnie się odbili i wygrali partię.

Ja z drugim Pawłem bawiliśmy się D-Day Dice. Bawiliśmy, to dobre słowo, bo gierka jest lekka, łatwa i przyjemna. Dwa scenariusze, dwa zwycięstwa. Lubię do niej wracać i chętnie spróbuję kolejnych plansz, ale też nie jest to gra w żadnej mierze wybitna. Ot, takie przyjemne kombinowanie.

Obok Janek z Olkiem toczyli śmiertelny bój na rosyjskich stepach. Widziałem, że Olek robił co mógł, ale w Holdfaście trzeba wykazać w pierwszej rundzie ostra agresję, co dla nowych graczy jest naturalnym problemem (w nowych grach raczej jesteśmy ostrożni). Janek odbudował linię obronną gdzieś w połowie mapy i kontrolował sytuację. Mam jednak nadzieję, że Holdfast się podobał.

Uff, to tyle.
Za tydzień ponownie Krolm, ponownie ten sam skład gier i - mam nadzieję - ponownie tak liczne grono graczy :)

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: poniedziałek, 20 marca 2017, 01:56 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 477
Lokalizacja: 3city
W najbliższy wtorek ze względów osobistych wpadnę na bardzo krótko, tylko nauczyć kolegów Stawki większej niż życie. Potem muszę lecieć (maks 18.15...), więc w nic nie zagram. Macie w Krolmie T&T, QG, mogę przynieść coś jeszcze z torby z grami, którą miałem ostatnio, na zasadzie wypożyczenia.

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 22 marca 2017, 12:19 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lipca 2014, 14:09
Posty: 124
Jan_1980 napisał(a):
Było grubo. Bombardowano dywanowo.
Ja ze swej strony nauczyłem się grać (grać a nie wygrywać) Aliantami, ze wskazaniem na operację morskie.
Od nowa polubiłem T&T i z przyjemnością zagram znów (Aliantami lub ZSRR)


Krótkie foto story z triumfalnej tragedii:


1) Preludium: III Rzesza w latach 1936-39 skupia się na zbilansowanym rozwoju, prowadzi tajne projekty badawcze, umiarkowanie rozbudowując przemysł, naruszając neutralność mniejszych państw zasobnych w surowce, Alianci i Sowieci solidarnie przeszkadzają Rzeszy i silnie rozbudowują przemysł, powoli ją prześcigając produkcyjnie.
W 1940 III Rzesza czując się coraz bardziej osaczona zaczyna kąsać - Francja upada, od dziwno następnie Sowieci uderzają na Indie, jednocześnie barykadując się ogromną ilością wojsk w Leningradzie, aby nie dopuścić do zwycięstwa III Rzeszy przez klasyczny nokaut na 2 stolice.
Obrazek

2) III Rzesza ujawnia swoje skrzętnie skrywane technologie - lotnictwo o zasięgu 3, zdolne do strategicznych bombardowań, piechota z first strike. Gigantyczna powietrzna flota o sile 20 punktów startując z lotnisk Królewca i Sztokholmu przelatuje nad zabarykadowanym Leningradem i w jeden sezon obraca niebroniony Moskiewski okręg przemysłowy w ruinę (na 20K6 wyszło 10 jedynek). W drugim sezonie nalot okazało się dużo mniej skuteczny (2 jedynki), ale to już bez znaczenia. Atak Sowietów na Rumunię i Litwę krwawo odparty. Sowieci zostali zepchnięci do defensywy i sparaliżowani - spadek przemysłu z 16 punktów na 4 punkty praktycznie uniemożliwiał jego odbudowę, albo zakup kart do ruchu potężnych wojsk sowieckich.
Obrazek

3) Rok 1942 - III Rzesza ponownie zwraca się ku zachodowi. Słabe ale liczne zespoły morskie blokując szlaki handlowe Aliantów bawiąc się ciuciubabkę z silną, ale mało liczną flotą Albionu. Ostatecznie produkcja Aliantów spada, najpierw na ~9 punktów, na koniec do poziomu ~5 punktów.
Obrazek

4) Rok 1943 - III Rzesza lekko krwawi pod ciosami Alianckiego, również licznego lotnictwa które jednak ma za mały zasięg aby oczyścić morza albo uderzyć na Berlin. W końcu stawiam na badania technologiczne - zakup 10 kart technologii do 3 trzymanych na ręce pozwala na wynalezienie First Strike dla lotnictwa i desantu za pomocą LST. Niemcy ruszają na Londyn!
Obrazek

5) Końcówka roku 1943 - przewaga technologiczna Niemiec niszczy broniące się lotnictwo wroga, liczna armia dokańcza dzieła zniszczenia. Londyn padł i Niemcy wygrywają przez nokaut militarny. Dziękuję kolegom za emocjonującą partię.
Obrazek

Kilka wniosków:
- wydaje się logiczne aby wprowadzić Home Rule że mimo blokady Albionu, jeśli Stany są już w sojuszu to można produkować i wzmacniać jednostki USA na terenie USA uwzględniajac populację USA i Kanady (a nawet doliczając zasoby które da się podciągnąć oceanami do USA, jeśli blokada jest tylko na Londyn)
- granie na technologię się opłaca, posiadanie First Strike na kluczowy rodzaj wojsk potrafi być warte tyle co "10 stepów" wojsk, tak samo ruchliwość 3 to ogromny bonus dla lotnictwa
- doskonałą zagrywką militarną jest skompletowanie dwóch kart akcji - późny ruch latem + wczesny ruch jesienią bo ataku na wybranego Rywala. Pozwala to w sprzyjających okolicznościach zadać podwójny cios bez możliwości reakcji przeciwnika.
- wg mnie III Rzesza zawsze się udusi z braku miejsca do rozwoju, i musi w końcu uderzyć na Francję
- Janek nie chce już ze mną grać :(

_________________
Moja kolekcja gier planszowych


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: piątek, 24 marca 2017, 10:57 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 477
Lokalizacja: 3city
Drodzy,

Zapraszam wszystkich uczestników spotkań z grami historycznymi i wojennymi na zwiedzanie wystawy stałej Muzeum II Wojny Światowej.
Koszt zakupu biletów po Waszej stronie, ale przewodnik - w mojej skromnej osobie - zupełnie za darmo :)

Proponowany termin zwiedzania: sobota, 1 kwietnia, godz. 14.30.

Prosiłbym o deklaracje obecności, wysyłane na adres mailowy b.odorowicz(at)muzeum1939.pl, wraz z liczbą osób, które z Wami przybędą.
Zapraszam Was z najbliższymi, ale pamiętajcie, że wystawa jest rekomendowana od 12 roku życia, a zwiedzanie zaplanowane zostało na 4 godziny (a to wciąż wystarczy tylko na stosunkowo pobieżne zapoznanie się z wystawą).
Liczę na grupę min 10- , max 20-osobową.

Prosiłbym o jak najszybsze deklaracje - najpóźniej w środę rano chciałbym już nabyć bilety, na zasadzie wyłożenia (we wtorek w Krolmie możecie też dokonywać przedpłat :)
Bilet normalny - 23 zł
Bilet ulgowy - 16 zł (młodzież do 19 roku życia)
szczegóły dojazdu i inne znajdziecie tutaj

Jeśli będę miał sygnały, że duża część naszej grupy nie będzie w stanie przybyć w proponowanym terminie, przełożymy to zwiedzanie na inny lub zrobimy termin dodatkowy.

Zapraszam serdecznie! :)

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: piątek, 24 marca 2017, 11:58 
Adjudant Commandant

Dołączył(a): czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Posty: 1916
Heh, wybrałbym się...

_________________
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: piątek, 24 marca 2017, 13:38 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 477
Lokalizacja: 3city
Jak będziesz w Gdańsku - zapraszam!

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 5 kwietnia 2017, 12:27 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 477
Lokalizacja: 3city
Krótkie podsumowanie z mojej strony:

Przede wszystkim dziękuję Maćkowi za cierpliwość, bo najpierw czekał aż skończymy z Jankiem Guadalcanal, potem czekał aż wytłumaczę Jankowi i Magdzie Klossa, a potem jeszcze cierpliwie znosił, że uwagę dzieliłem pomiędzy rozgrywkę z nim w Combat Commandera i doradzanie w Klossie. Kolejny raz potwierdziło się, że team spirit w naszej grupie jest wysoki :D ;)

Najpierw rozgrywka w Guadalcanal - powoli, powoooli, bardzo pooowooooli zaczynam rozumieć naturę tej gry. Zasady niby proste (choć sporo wyjątków i drobnych zasad), ale kombinowania na tych czterech dostępnych polach i przy użyciu trzech rodzajów grup bojowych, bardzo dużo. ponownie nie udało mi się ani razu wejść na wyspę "normalnym" desantem (czyli po uprzednim wyłączeniu lotniska przez bombardowanie), raz tylko Tokyo Express się przedarł. Straty, jak to w tej grze, były ogromne. Bardzo lubię Guadalcanal, ale mam problem z objęciem mechanizmów tej gry. Dopiero wczoraj udało mi się zmontować może ze dwa triki, które wyprowadziły mojego rywala w pole, co i tak nie wystarczyło do zwycięstwa.
Maćku, tam jest naprawdę dużo kombinowania. Wygląda na dice fest, ale rezultaty walk nie mają decydującego znaczenia dla przebiegu kampanii. Pierwszoplanowa jest umiejętność tworzenia grup, kolejność ich wprowadzania do walki, właściwe zaplanowanie całego etapu i przechytrzenie przeciwnika. Owszem, wyszedł Jankowi jeden niezwykle fartowny rzut (dwie jedynki na 2k6), który miał znaczenie (wyłączył mi na ostatni etap dwa moje okręty liniowe), ale generalnie losowość ma w Guadalcanalu poboczną rolę.

Potem tłumaczyłem Magdzie i Jankowi Klossa, zaczynając edukację Magdy od razu od pierwszego pełnego scenariusza z radiostacją (Tak Rafał, wiem... :D). Wyszło chyba nieźle. Choć na przyszłość, bardziej niż Hotel Excelsior (ten scenariusz zupełnie nie przypadł nam do gustu) polecam scenariusz trzeci z podstawki, albo grę trzyosobową z dodatkiem.

W mojej grze z Maćkiem był jeden epicki moment, gdy grupa amerykańskich spadochroniarzy biegiem przebyła silnie zadymioną przestrzeń, wspieła się na zbocze i szturmem zaatakowała silne gniazdo niemieckiego cekaemu. Chwilę wcześniej objawił się w nim niemiecki bohater, do tego Niemcy mieli skitrane na ręku dwa ambushe (na co Amerykanie Maćka odpowiedzieli dwoma własnymi ambushami, więc w jednym starciu poszły cztery zasadzki :D). Efektem starcia było wycięcie Amerykanów w pień. No, ale potem zaczęły podchodzić kolejne grupy... Faktycznie, czasami mam wrażenie, że scenariusze w CC są dziwnie ustawione punktowo. Nie wiem co bym musiał zrobić, żeby przegrać. Nawet zdobycie i utrzymanie wszystkich objectivów, nie dałoby Jankesom zwycięstwa. A takie ganianie się po mapie, żeby nabić straty jest mało fajne. Jako obrońca, kart mam tak niewiele, że trudno montować jakąs ofensywną akcję na innej flance. No, ale to jest CC - nawet, gdybyśmy przestali całą grę w okopach naprzeciwko siebie, i tak by mi się podobało :)

Na przyszły tydzień postaram się wreszcie przynieść T&T dla jakiejś dobrej duszy do pomocy, jest opcja z Churchillem, no i -jeśli będzie Magda, żeby na świeżo utrwalić jej Klossa, proponuję Klossa z Cafe Rose (jeśli dam radę przygotować)

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 5 kwietnia 2017, 13:40 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lipca 2014, 14:09
Posty: 124
Takie tam starcie w CC:E, III Reich, rok 1945. Nie do końca czułem klimat który zwykle panował w trakcie takich potyczek, może dlatego że Odi musiał dzielić swą uwagę na dwa stoliki - przy drugim jako ekspert od Klossa. A może dlatego, że kolejny raz starcie przebiegało wg w mojej opinii optymalnej taktyki w CC, czyli (1) stawiasz zasłonę dymną przed przeciwnikiem, (2) podchodzisz przez zadymiony odkryty teren i (3) wychodząc z dymu idziesz do walki wręcz. Brakuje mi tutaj zamodelowania sytuacji gdzie ruszasz się częścią jednostek, podczas gdy reszta daje osłonę ogniową ("Covering Fire" ?) aby stłumić potencjalny Opportunity Fire. Jak nie masz moździerzy typu "Smoke" albo Radia z artylerią, to atak ma bardzo małe szanse powodzenia.

Sam scenariusz dziwnie wyskalowany, opanowałem 80% punktów, atakowałem ostatni z nich, zadałem duże starty volksstrumistom, ale wg punktów zwycięstwa to Niemcy mieli ich ponad 22 na plusie. Nawet jakbym opanował ostatni z nich, to i tak by to niewiele zmieniło. Chyba te scenariusz można wygrać tylko przez Surrender przeciwnika.

DaRealOdi napisał(a):
(...)
W mojej grze z Maćkiem był jeden epicki moment, gdy grupa amerykańskich spadochroniarzy biegiem przebyła silnie zadymioną przestrzeń, wspieła się na zbocze i szturmem zaatakowała silne gniazdo niemieckiego cekaemu. Chwilę wcześniej objawił się w nim niemiecki bohater, do tego Niemcy mieli skitrane na ręku dwa ambushe (na co Amerykanie Maćka odpowiedzieli dwoma własnymi ambushami, więc w jednym starciu poszły cztery zasadzki :D). Efektem starcia było wycięcie Amerykanów w pień. No, ale potem zaczęły podchodzić kolejne grupy... Faktycznie, czasami mam wrażenie, że scenariusze w CC są dziwnie ustawione punktowo. Nie wiem co bym musiał zrobić, żeby przegrać. Nawet zdobycie i utrzymanie wszystkich objectivów, nie dałoby Jankesom zwycięstwa. A takie ganianie się po mapie, żeby nabić straty jest mało fajne.(...)

To był spory błąd który pomniejszył skalę zwycięstwa jankesów. Powinienem był pamiętać że możesz mieć Ambushe na ręku i nie dzielić sił na dwie walki wręcz - czyli za pomocą Advance wejść dwiema drużynami do kluczowej walki o gniazdo ciężkiego ckm-u, licząc się z tym że pół drużyny po walce trzeba będzie odrzucić za "overstacking". Rozproszyłem siły i główny atak się nie powiódł.

Obrazek

Obrazek

_________________
Moja kolekcja gier planszowych


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: piątek, 7 kwietnia 2017, 22:31 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 477
Lokalizacja: 3city
Drodzy, nawiązałem kontakt z Carlem Paradisem, autorem serii No Retreat (w zasobie muzealnym mamy trzy części: front wschodni, Afryka z Kretą, Włochy). Jego nowa gra, szykowana na koniec lata/jesień, to No Retreat: French&Polish Fronts.
http://www.gmtgames.com/p-465-no-retrea ... ronts.aspx

Otrzymałem od niego materiały do wydruku i mniej więcej za dwa-trzy tygodnie będę miał prototyp gry gotowy do ogrania na spotkaniach. System No Retreat jest stosunkowo ciekawy, no a tu jeszcze mało w grach wykorzystywana kampania polska 1939 roku.
Zaproponowałem, że skupilibyśmy się właśnie na froncie polskim. Carl bardzo się ucieszył - liczy na testy gry, nie tylko w aspekcie akuratności historycznej, ale także jej grywalności. Myślę, że warto dopomóc, by gra o kampanii polskiej 1939 roku (a takich jest - jak już pisałem - niewiele) była i dobrą grą, i niosącą w sobie sporo rzetelnych informacji o wrześniu. Możemy proponować zmiany w zasadach, możemy wykrywać luki w systemie i zagrożenia dla grywalności... Czy ktoś z Was byłby zainteresowany? :)

Przygotowałem też do grania dodatek Cafe Rose, czyli w najbliższy wtorek Kloss mógłby zadebiutować w składzie trzyosobowym :) Uprzedzam, że jako jedną z tych osób widziałbym Magdę. Drugim chętnym był Janek. Czyli jeszcze jedno miejsce wolne (start Klossa pewnie o 19, jak Magda przyjdzie).

A na Churchilla ktoś się pisze?

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 12 kwietnia 2017, 09:06 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 477
Lokalizacja: 3city
Wczoraj wystąpiło małe zamieszanie, bo raz, że przyszedł nowy, niezapowiedziany (albo raczej: późnozapowiedziany) kolega, a dwa, że Magda, która się zapowiadała, nie przyszła, i tym samym Janek zaliczył pusty przyjazd :/

Ostatecznie Janek rozłożył Stawkę, żeby następnie ją złożyć.

Ja z nowymi kolegami (Bartkiem i Pawłem) zasiedliśmy do Triumph&Tragedy. Tym sposobem gra zdobyła nowych fanów :) na T&T można umawiać się teraz już w ciemno, bo chyba z 8-9 osób zna zasady :)

Żałuję bardzo, że nie robiłem żadnych zdjęć, bo sytuacja była nadzwyczaj ciekawa. Początek bardzo spokojny, co było tylko w interesie prowadzonych przeze mnie Aliantów. Co turę brałem dużo kart inwestycji, szukając właściwych technologii i mocno rozbudowując przemysł (ostatecznie miałem więcej punktów inwestycji niż Niemcy, bo aż 15). Niestety, broń atomowa, w której zbudowanie celowałem, nie doszła (mimo, że razu jednego wziąłem na rękę aż 11 kart inwestycji!) i musiałem zmienić strategię. Jak zwykle indyjski korpus pancerny, sukcesywnie wzmacniany, w dogodnym momencie ruszył na niebronione (!) Baku. Trwała już wtedy wojna między ZSRR i III Rzeszą, które uwikłały się w krwawe zmagania w Polsce, najpierw z Polakami, a potem między sobą. Widząc niemiecką szpice pancerną próbującą obejść armie radzieckie od południa, postanowiłem wyszarpać z upadającego ZSRR coś dla siebie, i z Baku ruszyłem na pełnym baku w kierunku Moskwy.
Prowadzeni przeze mnie Alianci wygrali grę de facto trzy razy. Najpierw, po błędzie gracza niemieckiego, który widząc, że trzymam Baku, nie wzmocnił swoich sił w Ruhrze (jeden bloczek, forteca z jedną kropką!), dzięki czemu desant piechoty z Wysp załatwił sprawę. Było to jednak na tyle wcześnie, a rozgrywka miała wymiar szkoleniowy, więc zdecydowaliśmy się grać dalej. Potem gracz sowiecki nie policzył dobrze dystansu od mojego indyjskiego korpusu, i pojedyncza armia pancerna mogła w jednym ruchu zająć Moskwę, na co zwróciłem mu uwagę jeszcze w jego turze, umożliwiając korektę ustawienia. Wreszcie na końcu wygrałem wyścig z Niemcami do Moskwy (tym razem przebijając się przez obronę radziecką), i choć bitwa była wciąż nierozstrzygnięta, możliwości produkcyjne ZSRR (chyba 5 czy 6 pkt, względem moich 15), przewaga technologiczna (first fire na piechotę i panzery) przechyliłyby szale zwycięstwa na moją stronę.

Tak naprawdę trudno mówić o miarodajnej rozgrywce, bo koledzy zrobili wszystkie błędy charakterystyczne dla początkujących (lekceważenie Iranu i kierunku południowego przez Sowietów, pokojowe Niemcy itp.). Świadczy to o samej grze bardzo dobrze, skoro nawet stosunkowo słabymi Aliantami doświadczony gracz może ograć początkujących. A jeszcze muszę dodać, że w swojej ocenie miałem wyjątkowo nieszczęśliwe dociągi dyplomatyczne i technologiczne, dobierając albo bezwartościowe z punktu geopolitycznego kraje, albo mniej przydatne technologie. To już drugie zwycięstwo Aliantami z rzędu, i w poprzedniej grze chyba Mirek, grający także z mniej doświadczonymi zawodnikami, także sobie poradził.

W naszej rozgrywce znowu zaniepokoili mnie Sowieci. Brytyjczycy i Niemcy dokonali wręcz rozbioru ZSRR, które siły wystawiło stosunkowo słabe. O ile Alianci zwykle dostaną w tyłek we Francji, o tyle Londyn jest stosunkowo bezpieczny za Kanałem. W przypadku ZSRR kierunków do wyprowadzenia ataku jest mnóstwo (właściwie z każdej strony trzeba uważać, bo i w Archangielsku wylądować mogą Alianci...). Mam ogromną ochotę zagrać tymi Sowietami i zobaczyć, co można zrobić, żeby nie tylko się obronić, ale i zmienić ZSRR w mocarstwo. Mam kilka pomysłów :)

Najważniejsze jednak, że koledzy zapoznali się z grą i na pewno kolejne rozgrywki będą bardzo świadome :)

PS Janku, gra już spakowana! :)

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: środa, 19 kwietnia 2017, 09:27 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 477
Lokalizacja: 3city
Wczoraj najpierw z Jankiem zagraliśmy w Bulge 20, a potem z Magdą w składzie, odpaliliśmy we trójkę Klossa z dodatkiem Cafe Rose.

Co do Bulge: bardzo mi się podoba. Mam wrażenie, że gra łapie esencję gry wojennej, w której emocje pochodzą z planowania - w oparciu o zasoby i przestrzeń działania - szturmów, przełamań, oskrzydleń, wykorzystania rezerw itp., wzmocnionych rzutami kością. Bez zbędnych udziwnień, Bulge 20 łapie tę esencję i zamyka ją w ok 90-120 min rozgrywkę. Wczorajsza gra rozpoczęła się niepowstrzymanym szturmem Niemców, których 6. Armia Pancerna szybko przebiła się przez Elsenborn i Malmedy, a nastepnie wspomogła atak 5.APanc na St. Vith. W trzeciej turze Niemcy byli w Liege, Houffalize i Bastogne, szykując sie do ataku na Maastricht i Aachen (taki był cel operacji). Ponoszący duże straty Janek, zdecydował się wprowadzić do gry 3.Armię Pattona, ale jego czołgiści zatrzymali się na bronionym przez 5.APanc Bastogne.
Skończyliśmy w trzeciej turze i Janek uznał, że całą partię sromotnie przegrał, ale myślę, że się zdecydowanie pośpieszył.
Przede wszystkim Niemcy, żeby zwyciężyć w tzw. małym wariancie (atak na Aachen lub Luksemburg) muszą utrzymać się na założonych celach aż do końca gry, przy czym - aby zyskać 1 PZ - muszą stać Armiami (nie korpusami!) w mieście oraz składzie paliw. A to tylko jeden PZ. Drugi można dostać, jeśli Amerykanin wprowadzi Pattona, a trzeci za straty. Czyli spokojnie mógł być jeszcze remis w całej rozgrywce.
Owszem, na początku dałem Amerykanom solidnego kopniaka, i pewnie patrząc z tej perspektywy Janek czuł, że już ani zipnie, ale zmiana liczby kart na ręce i wystrzelanie się Niemców z ich kart specjalnych, drastycznie zmieniłoby przebieg gry w późniejszej fazie. No i ten Patton, którego korpusy są bardzo silne (3 x 3/2), a który może kontratakować z południa, na lewe ramię niemieckiego natarcia... Janku, warto jeszcze pograć w Bulge, bo to jest coś więcej, niż losowy fillerek. W dodatku dochodzą też fajne karty i kilka drobnych, acz ciekawych zasad.

Potem rozłożyliśmy Klossa na trzech, z dodatkiem Cafe Rose. Ze względu na spodziewaną komplikację, zdecydowałem się - odmiennie, niż mam to w zwyczaju - na rozegranie scenariusza szkoleniowego (trzeciego, najbardziej złożonego). Odczucia mam bardzo mieszane. Z jednej strony fajnie, że można zagrać we trójkę, Brytyjczycy mają bardzo interesujące postacie, nie ma też nadmiernych lagów i tempo zbierania dowodów na poszczególnych agentów zostało mniej więcej zachowane. Z drugiej na planszy (bardzo dużej) panował dość spory chaos (aż 12 postaci). Niespecjalnie chyba chciało nam się śledzić poczynania przeciwników i znikło gdzieś poczucie gęstej, szpiegowskiej rozgrywki, tak wyraźne w grze dwuosobowej, w scenariuszu z radiostacją (pierwszy fabularny z podstawki). Ot, każdy biegał, próbował złapać jak nie tego, to tamtego, co jakiś czas odkrył misję. I tyle. Winą za ten stan rzeczy obarczam przede wszystkim fakt, że scenariusz szkoleniowy pozbawiony jest fabuły i zadaniem graczy jest tylko suche zbieranie punktów (za dowody, sekrety, realizowane misje). Znikła gdzieś ta radość, napięcie, a taśmowo realizowane misje nie miały w sobie wiele z epickości.

Tak jak celnie zauważył Rafał: w scenariuszu z radiostacją świetne były "premie górskie" (faktyczne zdobywanie sekretów, poznawanie planu przeciwnika), kompaktowy obszar działania, ograniczony czas trwania, presja przeciwnika, grande finale. W drugim scenariuszu to też już znikło, bo choć grande finale było, to prowadziło do niego (typowe dla kampanii szkoleniowej) zbieranie punktów i dodatkowy (dziwny) etap odrzucania kart lokacji.

Myślę, że to może być właśnie powód, dla którego Stawka nie odniosła (niestety...) większego sukcesu: gra jest bardzo złożona (do tego dochodzą nie zawsze intuicyjne zasady, brak solidnej karty pomocy etc), mniej doświadczeni gracze (casuale) faktycznie powinni zaczynać przygodę grając w scenariusze szkoleniowe (aż trzy), ale one nie mają tej spajającej wszystko osi fabularnej. Są trochę jak gra w Magię i Miecz: wyścig punktowy i wzajemne gonienie się po planszy. Tymczasem siłą Stawki wydaje się być przede wszystkim fabuła. Problem w tym, że scenariusze fabularne zmieniają zasady podstawowe, więc trzeba być albo bardzo doświadczonym graczem, żeby od nich zacząć, albo mieć duże samozaparcie, aby do nich dobrnąć.

Reasumując: nigdy więcej scenariuszy szkoleniowych :) Następnym razem albo gramy któryś ze scenariuszy dwuosobowych (trzeci z podstawki - ten z profesorem Pulkowskim lub Podwójny Bluff), albo we trójkę porywamy się na Cafe Rose. Bynajmniej nie skreślam Stawki, wciąż uważam ją za jedną z najlepszych, jeśli nie najlepszą polską grę przygodową, ale po prostu aż szkoda grać w nią "na sucho", bez fabuły.

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [Gdańsk] Gry wojenne i historyczne pod egidą Muzeum
PostNapisane: poniedziałek, 24 kwietnia 2017, 08:25 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): niedziela, 2 września 2007, 09:03
Posty: 477
Lokalizacja: 3city
Drodzy,

najbliższe dwa wtorki spotykacie się beze mnie. Najpierw kwestia niemożliwej do przełożenia wizyty u lekarza, a potem mam tzew. dyżur merytoryczny, kiedy to jestem w Muzeum aż do godz. 21.

Oczywiście zestaw gier macie na miejscu w Krolmie i możecie korzystać.

Mam jednak propozycję: może chcielibyście 2 maja, zamiast na gry, wybrać się do Muzeum? Godzina dowolna, ale proponuję dwie: 10.00 lub 16.00 (dla tych co po pracy).
Dajcie znać kto chętny, wybierzcie jeden termin, i może uda się wreszcie pokazać Wam Muzeum. Konieczne będzie wcześniejsze wykupienie biletów!

_________________
Games Fanatic
Zapraszam na spotkania z grami wojennymi i historycznymi pod egidą MIIWŚ [Gdańsk]
SPRZEDAM: Dark Tales, Arkham Horror LCG PL


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 442 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.