Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 20 listopada 2017, 07:34

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Obalanie cara i Rosji
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 10:24 
Grossadmiral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 9611
Lokalizacja: Piastów
Tak dla równowagi z tematem wprowadzania USA do wojny: czy często zdarza się Wam dostarczyć Lenina do Piotrogrodu? Czy prowadzi to do szybkich rozstrzygnięć w skali strategicznej?

_________________
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 10:24 
Caporal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 18 października 2006, 18:25
Posty: 67
Lokalizacja: Suwałki
Szczerze mówiąc, z moim małym doświadczeniem (kilkanaście gier), wyłączenie Rosji z wojny (pokój brzeski) - widziałem tylko raz.
Co do nagłej zmiany sytuacji strategicznej, to nie udało mi się dopatrzyć gwałtownych przerzutów CP na Zachód / Południe / BW, bowiem zagranie Pokoju Brzeskiego zakończyło grę (+3 VP) automatycznym zwycięstwem CP. :cry:
Gra zapadła mi w pamięć, bo zostałem "ofiarą Brześcia". :D

A na poważenie, uważam, że dobrze grający Ententą przeciwnik może nie dopuścić do zagrania choćby "Tsar takes command", nawet po zdobyciu przez CP wymaganych 3 VP w Rosji (wymusznie zagrania tej karty jako czegoś innego niż event - trudne, ale nie niewykonalne).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 10:24 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 11 września 2006, 21:05
Posty: 898
Lokalizacja: Warszawa
I tutaj jest problem - bo z tego, co zrozumieliśmy z kolegą przepisy dotyczące Traktatu Brzeskiego, to nie można Rosjan atakować, ale oni mogą Niemców odcinać. Jeśli ta interpretacja jest prawidłowa - to szkoda karty na traktat pokojowy, skoro i tak trzeba coś zostawić na wschodzie, żeby pilnować Rosjan.

Pozdrowienia
JednoSłowo

_________________
Nie dajcie się wyprzedzić tym z Missisipi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 10:25 
Carabinier

Dołączył(a): czwartek, 19 października 2006, 12:47
Posty: 21
wystarczy strategicznym ruchem dorzucić kilka niemieckich (a najlepiej austrowęgierskich) korpusów i zatkać kluczowe miejsca na froncie...
czy Aliantom opłaca się zużywać OP na wschodzie po Traktacie Brzeskim?!

swoją drogą przerzucenie 3-5 niemieckich armii na zachód jest czasochłonne, więc zależy w którym etapie Traktat Brzeski zostanie zagrany.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 10:25 
Grossadmiral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 9611
Lokalizacja: Piastów
JednoSlowo napisał(a):
I tutaj jest problem - bo z tego, co zrozumieliśmy z kolegą przepisy dotyczące Traktatu Brzeskiego, to nie można Rosjan atakować, ale oni mogą Niemców odcinać. Jeśli ta interpretacja jest prawidłowa - to szkoda karty na traktat pokojowy, skoro i tak trzeba coś zostawić na wschodzie, żeby pilnować Rosjan.

Pozdrowienia
JednoSłowo


Zatem przytaczam zaktualizowany opis tej karty:
45.) 4/4 TREATY OF BREST LITOVSK * (1) (AH:2 BU:1 GE:3 TU:1)
May only be played after "Bolshevik Revolution."
RU units may no longer attack. CP units may not attack RU units except TU units may attack on the Near East map. Both sides may still move into unoccupied spaces and may still suffer attrition, besiege forts, and resolve sieges. Also see 5.5.2.

Zwracam uwagę: BOTH SIDES

_________________
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 10:25 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 11 września 2006, 21:05
Posty: 898
Lokalizacja: Warszawa
Tylko że:
1) Przerzucenie tych korpusów do pozatykania dziur, a potem przepchnięcie tych armii niemieckich na inny front trwać będzie piekielnie długo - Ententa nie będzie raczej przyglądać się bezczynnie takim ruchom Niemców.
2) Obie strony mogą się odcinać, ale Rosjanie mają dużą przewagę dzięki polom zaopatrzenia.

Pozdrowienia
JednoSłowo

_________________
Nie dajcie się wyprzedzić tym z Missisipi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 10:25 
Carabinier

Dołączył(a): czwartek, 19 października 2006, 12:47
Posty: 21
wszystko zalezy od sytuacji, czasem może udać się pozbawienie kilku rosyjskich armii zaopatrzenia (w wyniku czego zdobylismy te rosyjskie VP) wtedy wiele napocić się nie trzeba,

wiadomo, wszystko zależy od sytuacji na planszy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 10:25 
Caporal
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 18 października 2006, 18:25
Posty: 67
Lokalizacja: Suwałki
szmike napisał(a):
wszystko zalezy od sytuacji, czasem może udać się pozbawienie kilku rosyjskich armii zaopatrzenia (w wyniku czego zdobylismy te rosyjskie VP) wtedy wiele napocić się nie trzeba,

wiadomo, wszystko zależy od sytuacji na planszy



Gram jeszcze dość krótko, ale uważam, że opieranie strategii na wschodzie na założeniu, że przeciwnik popełni duży błąd (odcięcie kilku armii) albo kilkukrotnie drobne błędy (np. dwu-, trzykrotne odcięcie po jednej rosyjskiej armii) to nie jest pomysł na zwycięstwo. Dokładnie grający przeciwnik (lub gracz z doświadczeniem) nie pozwoli sobie na odcięcia armii nawet na tak rozciągniętym froncie jak na wschodzie. Moim zdaniem bardziej realne jest czasowe przerzucenie na wschód posiłków (aby łącznie było tam 5 armii niemieckich) i próba zapędzenia Rosjan w kozi róg.

PS. Po wyładowaniu 5-tej armii niemieckiej na wschodnim teatrze działań wskazana byłaby drobna modlitwa o wsparcie do Najwyższego (od ofensywy we Włoszech i Francji strzeż nas Panie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 10:26 
Carabinier

Dołączył(a): czwartek, 19 października 2006, 12:47
Posty: 21
heh doświadczony gracz prowadzący Aliantów nie ma raczej prawa przegrać gry dopóki nie będzie wyrzucał notorycznie jedynek i dwójek :cool:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 10:26 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 887
Lokalizacja: Kielce
JednoSlowo napisał(a):
I tutaj jest problem - bo z tego, co zrozumieliśmy z kolegą przepisy dotyczące Traktatu Brzeskiego, to nie można Rosjan atakować, ale oni mogą Niemców odcinać. Jeśli ta interpretacja jest prawidłowa - to szkoda karty na traktat pokojowy, skoro i tak trzeba coś zostawić na wschodzie, żeby pilnować Rosjan.

Pozdrowienia
JednoSłowo


Niby nie warto ale zauważ, że w opcji kampanii gdy nie zagrano traktatu brzeskiego PC muszą zdobyć więcej punktów zwycięstwa - bodajże 13 zamiast 11 - tak więc czasami (a nawet czesto) jest to ważna karta przy graniu wyrównanym i do 1918 roku

_________________
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 10:26 
Capitaine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:49
Posty: 887
Lokalizacja: Kielce
szmike napisał(a):
heh doświadczony gracz prowadzący Aliantów nie ma raczej prawa przegrać gry dopóki nie będzie wyrzucał notorycznie jedynek i dwójek 8)


Też tak twierdziłem póki nie zacząłem grać z jaszem i rommelem :wink: a także sam państwami centralnymi.
Niemiaszkami jest problem dopiero w okolicach 1918 roku wczesniej łoją aliantów gdzie chcą i jak chcą :?

_________________
"O Boże, jeśli w ogóle istniejesz, zbaw mą duszę, jeśli w ogóle mam jakąś duszę!"

Brytyjski żołnierz w bitwie pod Blenheim


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 10:26 
Carabinier

Dołączył(a): czwartek, 19 października 2006, 12:47
Posty: 21
napisałem doświadczony :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 stycznia 2007, 10:27 
Consul
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:58
Posty: 5796
Lokalizacja: Płock
hubertok napisał(a):
szmike napisał(a):
heh doświadczony gracz prowadzący Aliantów nie ma raczej prawa przegrać gry dopóki nie będzie wyrzucał notorycznie jedynek i dwójek 8)


Też tak twierdziłem póki nie zacząłem grać z jaszem i rommelem :wink: a także sam państwami centralnymi.
Niemiaszkami jest problem dopiero w okolicach 1918 roku wczesniej łoją aliantów gdzie chcą i jak chcą :?


No nie wiem, jak dotąd moje doświadczenia w Lidze udowadniają tezę raczej przeciwną :(

Chociaż może nie jestem "doświadczony" :(

_________________
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.