Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 18 grudnia 2017, 01:29

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1191 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 75, 76, 77, 78, 79, 80  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: piątek, 29 września 2017, 20:42 
Major en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 lipca 2008, 22:26
Posty: 1123
Lokalizacja: Warszawa
A możesz przybliżyć dlaczego używa słowa angielskiego z użyciem odmiany polskiej?

_________________
Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: sobota, 30 września 2017, 17:24 
Colonel en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:08
Posty: 1461
Lokalizacja: Warszawa
Zajrzyj na wzmiankowane przeze mnie forum. Tam jest nawet skan z książki z odpowiednim fragmentem.

_________________
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: sobota, 30 września 2017, 18:10 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 4030
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Jakub Polit to znany specjalista w tym temacie i terminologię zna dobrze. Wydaje się że tu słowo "warlord" jest po prostu nazwą własną dla pewnej kategorii ludzi i jako takie jest potraktowane, jako uznana już w literaturze przedmiotu nazwa. A że przyswoił to słowo polszczyźnie - nie on pierwszy i nie ostatni tak postępował z obcymi słowami. W świecie gier wojennych nie takie słowa angielskie się odmienia.
Sarmor napisał(a):
Tak okołohistorycznie: znacie może jakieś godne polecenia książki o powstawaniu serialu „Stawka większa niż życie”?

https://wydawnictwofronda.pl/ksiazki/stawka-wieksza-niz-klamstwo

Również o przeszłości scenarzysty.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: niedziela, 1 października 2017, 01:27 
Major en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 lipca 2008, 22:26
Posty: 1123
Lokalizacja: Warszawa
leliwa napisał(a):
Wydaje się że tu słowo "warlord" jest po prostu nazwą własną dla pewnej kategorii ludzi i jako takie jest potraktowane, jako uznana już w literaturze przedmiotu nazwa. A że przyswoił to słowo polszczyźnie - nie on pierwszy i nie ostatni tak postępował z obcymi słowami. W świecie gier wojennych nie takie słowa angielskie się odmienia.


Nazwą własną dla tej kategorii osób jeśli dobrze rozumiem jest "Jūnfá". A "warlord" jest nazwą używaną w języku angielskim.

Nie mam problemu z nazwami czerpiącymi z języka kraju do którego odnosi się książka. Jeśli autor napisze "Epoka Sengoku Jidai. Japonia 1467 – 1603" to OK. Ale jeśli w tytule będzie "Epoka warringujących statesów. Japonia 1467-1603" to IMHO nie jest ok.

Dlatego "warlordsów" w tytule nie ścierpię. 8-)

Ale już się odczepiam. Arrivederci, praszczajtie, itp. :lol:

_________________
Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: niedziela, 1 października 2017, 01:56 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 4030
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Nazwą własna tak, zapewne. Ale w terminologii historycznej przyjęła się nazwa angielska. Być może dlatego, że język chiński jest dość trudno oddać alfabetem łacińskim. Warto przeczytać z tej okazji rozważania Jakuba Polita nad najsłynniejsza postacią Chin tych czasów, a szczególnie nad tym jak oddać w alfabecie łacińskim jej miano. Mowa oczywiście o Czang Kaj Szeku. Co do "warlordów" to w odróżnieniu od przytoczonych przez ciebie słowotworów jest ono bardziej akceptowane w języku polskim, tak jak słowo "lord" od którego pochodzi.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: niedziela, 1 października 2017, 10:20 
Generał Broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 marca 2006, 10:23
Posty: 5355
Lokalizacja: Bydgoszcz
To teraz trzeba czekać na nowoczesne książki o warlordzie Bohdanie Chmielnickim, Nalewajce i others. :lol:
Sami siebie nie szanujemy. :evil:

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: niedziela, 1 października 2017, 12:00 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4402
Lokalizacja: Festung Stettin
Cdc9, Pejotl - pełna zgoda. W skądinąd znakomitej, moim zdaniem, książce tego samego autora, "Gorzki triumf", "warlordsi" też są używani i trochę wygląda to "kalkowato".

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: niedziela, 1 października 2017, 12:52 
Général en Chef
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 18 listopada 2008, 20:14
Posty: 5693
Lokalizacja: Kraków
Pejotl napisał(a):
Jeśli autor napisze "Epoka Sengoku Jidai. Japonia 1467 – 1603" to OK


Nie ok, bo "jidai" to właśnie epoka. Czyli powinno być: "Epoka Sengoku. Japonia 1467-1603". ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: niedziela, 1 października 2017, 12:58 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 4030
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
cdc9 napisał(a):
To teraz trzeba czekać na nowoczesne książki o warlordzie Bohdanie Chmielnickim, Nalewajce i others. :lol:
Sami siebie nie szanujemy. :evil:

Nieprawda, bo mamy własne terminy na tych zbójów - "hetmani" kwestia ususu w historiografii.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: niedziela, 1 października 2017, 13:08 
Generał Broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 marca 2006, 10:23
Posty: 5355
Lokalizacja: Bydgoszcz
Nie ma zgody między nami.
Z pewnością termin "warlord" występuje i występował w historiografii anglosaskiej. Czy osoby tak opisywane były w naszych książkach opatrzone takim terminem? Pewnie nie, a więc mamy swoje terminy i powinniśmy je szanować. Mamy, posługując się Twą terminologią, swe "uzusy".

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: poniedziałek, 2 października 2017, 20:56 
Colonel en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:08
Posty: 1461
Lokalizacja: Warszawa
Proponuję przeczytać tę książkę zanim zaczniemy ferować zdecydowane wyroki. Jak dla mnie żadne polskie słowo (watażka, hetman, militarysta) nie pasuje i autor to przekonująco udowadnia. Najlepsze pewnie byłoby opisowe "pan/władca wojny", ale raczej jest zbyt długie i poetyckie.

_________________
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: poniedziałek, 2 października 2017, 23:36 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5397
Lokalizacja: Warszawa
Książki nie czytałem ale pozostawienie określenia "warlord" wydaje się być właściwe. U nas co prawda mówiło się o watażkach, ale odnosiło się to do pomniejszych dowódców; warlord jest pojęciem szerszym. W naszej historii możnaby w ten sposób określić np. Chmielnickiego - gdyby nie posiadał już tytułu hetmana. Tak samo pisząc o Czang-Kai-Szeku używa się określenia generalissimius a nie warlord (chociaż to zależy od momentu jego kariery).

Natomiast jakbym przeczytał o chińskich hetmanach to chyba bym się ze śmiechu poturlał...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: wtorek, 3 października 2017, 07:38 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4402
Lokalizacja: Festung Stettin
Tak naprawdę "właściwe" (jeśli w ogóle możemy mówić o "właściwości") byłoby zostawienie wersji oryginalnej w kursywie chociażby, wraz z komentarzem we wstępie chociażby.
Powtórzę to, co pisałem - w "Gorzkim triumfie" też owi warlordowie są i brzmią "anglosasko", co jest tym dziwniejsze, że książka nie jest tłumaczeniem z angielskiego, tylko pracą własną autora.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: wtorek, 3 października 2017, 08:25 
Generał Broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 marca 2006, 10:23
Posty: 5355
Lokalizacja: Bydgoszcz
To czy uważam użycie terminu warlord, czy nie, nie ma nic wspólnego z zawartością merytoryczną książki. Nie o tym piszemy i zgadzam się, na zapas, ze zdaniem przedpiśćców ;) , że książka jest znakomita.
Oczywiście rację ma clown: w polskiej książce o Chinach powinno używać się terminu chińskiego po opatrzeniu go odpowiednim przypisem ewentualnie powinno stosować się jakiś termin polski. O warlordach czy innych peacmakerach niech się pisze w dziełach o historii Anglii jeśli ktoś musi.
A co do Chmielnickiego i hetmana ..., to czekam na rewizję Labudy czy innego mediewisty i nowe dzieło pt. Warlord Masław i jego państwo. :)
PS. Już widzę jak Francuzi, szanujący swą kulturę i język, używają terminów typu warlord.

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Klub interesującej książki
PostNapisane: wtorek, 3 października 2017, 11:55 
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2014, 21:06
Posty: 95
Cytuj:
A co do Chmielnickiego i hetmana ..., to czekam na rewizję Labudy czy innego mediewisty i nowe dzieło pt. Warlord Masław i jego państwo. :)
PS. Już widzę jak Francuzi, szanujący swą kulturę i język, używają terminów typu warlord.

Tak się przepraszam wtrącę.

Nie ma po co sprowadzać dyskusji do absurdu sugerując rzeczy, których nikt nie zamierza stosować - bo czymś takim jest pisanie, nawet żartem, o zamianie słowa hetman na warlord. Tu nie chodzi o anglicyzację wszystkiego co się da, bo na własnym "podwórku" mamy własne określenia, tylko o oddanie problemu zagranicznego.

Francuzi używają seigneur de guerre, czyli tak samo jak Anglicy, tyle że we własnym języku. Możemy po polsku zrobić to samo, choć niewątpliwie po pierwsze podniosą się z kolei głosy o kalce językowej (wraz będą niezadowoleni, bo przecież Polacy nie gęsi itd.), a po drugie z punktu widzenia obecnej książki jest nawet prosty problem z jej tytułem (Wojny panów wojny? Działalność panów wojny? Czasy panów wojny?).

Natomiast jest w ogóle pytanie na ile proponowane w j. polskim słowa zastępcze w postaci hetman, watażka i militarysta są słowami polskimi, jesli już mówimy o szanowaniu się jako Polacy.
Watażka to słowo ukraińskie, hetman ma podobnież pochodzenie niemieckie a militarysta zapewne z łaciny.
Czyli będziemy się jako Polacy szanować, jeśli użyjemy słowa np. ukraińskiego ale jak angielskiego to już nie ;).
Nawet zabawne.


Dlatego proponowałbym zacząć od tego o czym pisał Leo - zapoznania się jak sam autor tłumaczy zastosowane słownictwo, co można zrobić zaglądając do książki lub skanu Barga na historykach.
Tam znajduje się też tłumaczenie czemu nie słowo chińskie, które wydawałoby się być najbardziej na miejscu.

Autor całą tutejszą drogę już przeszedł, my o tym nie wiedząc powtórzyliśmy ją na historykach, Wy już macie lepiej, bo książka wydana i skan wrzucony ;).


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1191 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 75, 76, 77, 78, 79, 80  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.