Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 18 grudnia 2017, 01:25

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rosyjska piechota i grenadierzy 1799-1815 (L. Spring)
PostNapisane: niedziela, 9 kwietnia 2017, 11:12 
Major en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 lipca 2008, 22:26
Posty: 1123
Lokalizacja: Warszawa
Czy książeczki Ospreya zaczeli teraz pisać licealiści?
Mam nadzieję że na obrazku widać o co mi chodzi ;-)
Swoją drogą autor mógł jeszcze dodać że krok francuski mierzył 0,75 m a rosyjski 0,53 i jego argumentacja byłby nie do podważenia ;-)


Załączniki:
Osprey2.jpg [44.52 KiB]
Nie pobierane

_________________
Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosyjska piechota i grenadierzy 1799-1815
PostNapisane: niedziela, 9 kwietnia 2017, 12:01 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32737
Lokalizacja: Warszawa
To jakaś świeżo wydana? Pytam, bo chwilowo nie śledzę tematu.

Podaj stronę, z której to wziąłeś, to może da się sprawdzić jak jest w oryginale i na ile to dzieło tłumacza, a na ile pierwotnego autora.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosyjska piechota i grenadierzy 1799-1815 (L. Spring)
PostNapisane: niedziela, 9 kwietnia 2017, 12:19 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5397
Lokalizacja: Warszawa
W oryginale jest tak:


Załączniki:
Grenadierzy.jpg
Grenadierzy.jpg [ 47.8 KiB | Przeglądane 1134 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosyjska piechota i grenadierzy 1799-1815 (L. Spring)
PostNapisane: niedziela, 9 kwietnia 2017, 12:43 
Major en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 24 lipca 2008, 22:26
Posty: 1123
Lokalizacja: Warszawa
W polskim wydaniu str. 30, w angielskim str. 41.

PS. Jeśli dobrze zobaczyłem to autor ma "degree in History". Czy to to samo co licencjat?

_________________
Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosyjska piechota i grenadierzy 1799-1815 (L. Spring)
PostNapisane: niedziela, 9 kwietnia 2017, 13:39 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5397
Lokalizacja: Warszawa
Trudno powiedzieć bo nie ma określenia ale przyjąłbym, że jest to odpowiednik magistra (Master's Degree); zwykle poziom licencjatu czyli Bachelor Degree jest wyraźnie zaznaczany podobnie, jak stopnie wyższe od magisterki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosyjska piechota i grenadierzy 1799-1815 (L. Spring)
PostNapisane: poniedziałek, 10 kwietnia 2017, 11:13 
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2014, 21:06
Posty: 95
Cytuj:
Czy książeczki Ospreya zaczeli teraz pisać licealiści?

Teraz to znaczy kiedy ;)?
Zeszyt wydany pierwotnie 15 lat temu, wiec kiedy były te lepsze czasy?

Zresztą po dokładnym kontakcie z kilkudziesięcioma zeszytami pisanymi przez ludzi o różnym poziomie wykształcenia, także posiadającymi tytuł naukowy, powiem szczerze że nie widzę automatycznego związku pomiędzy stopniem tegoż wykształcenia a poziomem pracy.
Powiem nawet więcej, po kontakcie z setkami prac w j. polskim nie powiedziałbym, że praca nawet doktora habilitowanego czy profesora gwarantuje automatycznie poziom wyższy niż magistra lub zgoła amatora bez dedykowanego wykształcenia ;).
Zdaje się, że to bardziej zależy od konkretnej osoby.

A wracając do samej pracy - jak zauważyłeś choćby z samych licznych przypisów autor w ogóle popełnił sporo pomyłek, żeby nie mnożyć uwag do nich ponad miarę (ta sprawa "większej szybkości" została okraszona przypisem nr 16, a w sumie wyszło ich chyba 30) część rzeczy została po prostu skorygowana bez specjalnego zaznaczania (tu przykład z przywołanej strony zamienienia od razu 120 kroków na 110).
I tak podobnie bywa w różnych zeszytach, problem wiąże się z konkretnymi autorami.
Natomiast na pewno da się zauważyć sytuację typową dla obecnych czasów, czyli oszczędzanie na korekcie i brak redakcji merytorycznej. Tu widać, iż nawet tak potężna firma, mająca rynek na całym świecie też musi bić się z problem jak wydać w przystępnej cenie.

Mnie przykładowo bardziej zaskoczyło (sprawa także z tej strony), iż autor korzystając z Urłanisa nie dość, że źle przepisał proste przecież dane, to robiąc to udowodnił też niezrozumienie całego wysiłku włożonego przez tegoż Urłanisa w swą pracę przedstawienia pewnych stałych zależności pomiędzy rodzajami strat.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosyjska piechota i grenadierzy 1799-1815 (L. Spring)
PostNapisane: poniedziałek, 10 kwietnia 2017, 18:37 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 1 marca 2010, 22:38
Posty: 3386
Lokalizacja: obóz warowny
Cytuj:
Powiem nawet więcej, po kontakcie z setkami prac w j. polskim nie powiedziałbym, że praca nawet doktora habilitowanego czy profesora gwarantuje automatycznie poziom wyższy niż magistra lub zgoła amatora bez dedykowanego wykształcenia ;)

Chyba, że amator nie odróżnia źródeł historycznych od opracowań, nie ma pojęcia o tym co powinna zawierać każda praca historyczna, nie słyszał o krytyce źródłowej lub jej nie stosuje i popełnia błędy zaniechania czy nadmiernego eksponowania zagadnień, na które miał lepsze "kwity" z pomijaniem tych, na które miał słabsze źródła. Amatorowi o wiele łatwiej 'zachłysnąć' się źródłem, co w konsekwencji prowadzi go do opłakanych wniosków. Nagminną przypadłością niektórych amatorów jest opisywanie własnymi słowami informacji już opisanych gdzie indziej z nadzieją, że przecież nikt nie zauważy podobieństwa.
Unikania tych wad amator nauczyć się sam raczej nie może.
Różnica między amatorem i zawodowcem jest taka, że tytuł naukowy nie gwarantuje powstania dobrej pracy. Natomiast brak tytułu (wykształcenia kierunkowego) z reguły mniej lub bardziej utrudnia powstanie takowej, a czasem czyni niemożliwym.

_________________
Są doskonałe figurki i modele. Są też doskonałe plany i materiały źródłowe, ale nigdy nie idzie to w parze.
http://fromholdblog.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.