Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest piątek, 24 listopada 2017, 05:52

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 86 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Pierwsze rozgrywki
PostNapisane: niedziela, 15 maja 2016, 22:19 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32662
Lokalizacja: Warszawa
Dziś w "Agresorze" odbyło się kilka rozgrywek szkoleniowych, tzn. w sumie 3. Grany był scenariusz wprowadzający. Poza mną w rolę wprowadzającego w system wcielił się Kristo, a grali z nami Pablo i Radek. Bardzo fajne rozgrywki nam wyszły, na naprawdę dobrym poziomie (może poza jedną), mimo że Pablo i Radek grali po raz pierwszy. Scenariusz wprowadzający a rumieńce były jak podczas głównej bitwy. Z Radkiem walczyłem o wioski do ostatniego etapu i rozgrywka była wyjątkowo wyrównana. Pięknie uszykował w swojej rozgrywce z Pablo swoje wojska Kristo. Szkoda, że tego jednego nie uwieczniłem na zdjęciu. Długo szukaliśmy jakiegoś słabego punktu w jego szyku...

Następna okazja do spróbowania sił w "Ostrołękę" na GRENADIERZE. Mam już umówioną jedną rozgrywkę szkoleniową z nowymi graczami, ale pewnie nie potrwa zbyt długo.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pierwsze rozgrywki
PostNapisane: niedziela, 15 maja 2016, 22:38 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 501
Lokalizacja: Warszawa
Niestety dla mnie Raleen użył swojej wojennej magii i skończyło się przegraną.

Mam nadzieję, że spisałem się jako wprowadzający i zapewniłem ciekawą partię swojemu przeciwnikowi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pierwsze rozgrywki
PostNapisane: poniedziałek, 16 maja 2016, 13:20 
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 1 października 2009, 00:28
Posty: 1035
Lokalizacja: Warszawa
Jak na scenariusz wprowadzający, to był bardzo emocjonujący pojedynek.
Tak się wkręciłem, że nawet nie wiem na którym etapie zakończyliśmy rozgrywkę.
Dzięki za grę, teraz zdecydowanie lepiej mi się studiuje podręcznik.

_________________
http://hieros-lochos.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pierwsze rozgrywki
PostNapisane: wtorek, 17 maja 2016, 17:48 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32662
Lokalizacja: Warszawa
To prawda, że emocji nie brakowało. Kristo jak zwykle bardzo dzielnie walczył!

Za to po tych ostatnich rozgrywkach doszedłem do wniosku, że warto zrobić jeszcze jeden taki krótki scenariusz wprowadzający, taki do pogrania sobie... Jak tylko znajdę trochę czasu i kiedyś siądę nad tym, coś sklecę.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pierwsze rozgrywki
PostNapisane: sobota, 18 czerwca 2016, 20:39 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32662
Lokalizacja: Warszawa
Graliśmy dziś z Czmielonem w scenariusz wprowadzający. Zagraliśmy aż trzy razy, a potem jeszcze zagraliśmy w "Conquest of Paradise" na trzech, z udziałem Jednorożca.

Dla ciekawych czas rozgrywek:
Pierwsza rozgrywka - 1 godzina
Druga rozgrywka - 1 godzina
Trzecia rozgrywka - 3 godziny
Dwie pierwsze rozgrywki zakończyły się oczywiście przed czasem, ale tylko z tego powodu, że sytuacja rozwinęła się bardzo niekorzystnie dla Czmielona. Ostatnim razem ostro kombinował i walczył do ostatniego etapu, tak że zeszło dłużej. Był też za trzecim razem bliski zwycięstwa. Wszystkie trzy rozgrywki grał Rosjanami. Ponieważ moje rozstawienie wyjściowe było dość podobne we wszystkich trzech rozgrywkach (gracz polski w tym scenariuszu ma pewną swobodę jak się rozstawi), to Czmielon mógł przećwiczyć różne warianty. Próbował m.in. późniejszego wprowadzania części sił w trakcie scenariusza, co na pewno trochę mu pomogło, bo wiązało część polskich oddziałów. Ciekawe doświadczenie dla mnie jako autora zagrać trzy razy pod rząd i to z dobrym graczem, bo w tych pierwszych rozgrywkach też nie było tak, że gra toczyła się do jednej bramki.

Niedługo jeszcze jedna relacja z rozgrywki w scenariusz "Odwrót Łubieńskiego", ze zdjęciami. Graliśmy z Pablo i Radkiem w jeden z poprzednich weekendów.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pierwsze rozgrywki
PostNapisane: wtorek, 9 sierpnia 2016, 10:10 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32662
Lokalizacja: Warszawa
W Warszawie chwilowa przerwa w graniu w "Ostrołękę", bo wakacje i wiadomo, ale dostałem niedawno wieści, że są rozgrywki prowadzone poza stolicą, co mnie cieszy. Najbliższa okazja będzie na konwencie w Muszynie 12-15 sierpnia. Spróbuję zrobić relację i napisać o tym jak było.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pierwsze rozgrywki
PostNapisane: czwartek, 22 września 2016, 14:49 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32662
Lokalizacja: Warszawa
Najbliższe granie w "Ostrołękę" na Polach Chwały - zapraszam. W sierpniu graliśmy także w Muszynie.
We wrześniu powinniśmy wrócić do intensywniejszych rozgrywek.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pierwsze rozgrywki
PostNapisane: sobota, 12 listopada 2016, 21:31 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32662
Lokalizacja: Warszawa
Dziś graliśmy z Czmielonem w "Odwrót Łubieńskiego". Przeciwnik wybrał sobie Rosjan, ja grałem Polakami. Z ciekawszych momentów rozgrywki, na początku wykonał bardzo zgrabny manewr kawalerią w kierunku drogi w centrum, blokując mi odwrót, ale szarża dwóch dywizjonów strzelców konnych zmiotła huzarów pułku Łubieńskiego, co zniechęciło Rosjan do wchodzenia w bliższą styczność z Polakami. W późniejszej fazie rozgrywki z początku przeciwnik bardzo szybko posuwał się pod Pomianem, posłał Kozaków na obejście przez zagajniki i lasy na lewym skrzydle. Potem dość sprawnie posuwał się też w centrum dopóki nie przerzuciłem tu dodatkowych sił. Najsłabiej szło mu na północy, gdzie tyralierzy polscy obłazili co chwilę nacierające rosyjskie kolumny i dezorganizowali je. Na samym początku udało mi się też zaskoczyć kawalerię gwardii w lesie, która potem musiała rejterować przed tyralierami. Rozgrywka rozstrzygnęła się w 7 etapie, kiedy to pod Pomianem Rosjanie wyszli z zagajnika i dostali się w krzyżowy ogień dwóch polskich baterii artylerii konnej, która strzelając kulami (z rykoszetowaniem) doprowadziła do ucieczki dwóch jednostek, a trzecią (trzybatalionowa kolumna) ciężko zdezorganizowała i odrzuciła. Potem pojawiła się polska kawaleria, która rozbiła Kozaków, przepędziła artylerzystów baterii artylerii konnej gwardii i doprowadziła do ucieczki jeszcze jednego batalionu. Ta sytuacja podłamała moralnie Czmielona, tym bardziej, że równocześnie w trudnej sytuacji znalazła się rosyjska piechota w centrum, ciężko zdezorganizowana i niemogąca się zebrać by kontynuować natarcie, tak więc na tym zakończyliśmy, a że czasu zostało po tym sporo to zagraliśmy jeszcze partyjkę w "Kaisers Pirates", jak to mamy w takich sytuacjach w zwyczaju.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pierwsze rozgrywki
PostNapisane: poniedziałek, 2 stycznia 2017, 06:51 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2011, 11:30
Posty: 469
Lokalizacja: Katowice
Obrazek

Sytuacja końcowa po wczorajszej treningowej rozgrywce z kolegą. Grał pierwszy raz, zasad nawet nie tłumaczyłem, tylko wyjaśniłem reguły ruchu i wyróżniłem szyki, ale nie mówiłem od razu, który jest dobry w jakim momencie. Samo wyszło w trakcie gry, oczywiście w trakcie niej dopowiadałem czasem co trzeba, ale było to minimum.

Polacy mieli cały 3 pułk z 5 DP i z II korpusu kawalerii cały pułk strzelców konnych oraz jeden dywizjon chyba mazurskich ułanów. No i baterię ciężkiej artylerii. Wyjątkowo ustaliliśmy, że może ona strzelać ogniem pośrednim granatami, jeśli obserwatorzy z innych oddziałów będą widzieli ostrzeliwaną rosyjską jednostkę.

Rosjanie - cała 3 DP wsparta kawalergardami z Dywizji Kirasjerów. Zagrałem Rosjanami i, jak widać, zostałem rozbity.

Graliśmy stosując uproszczone zasady walki - zamiast procentów od razu przesunięcia w tabeli. Wyszło świetnie. Przypuszczam, że będę często stosował te zasady.

Krótko mówiąc: zagrałem w tę słynną, wymagającą, ciężką, pełną modyfikatorów etc., etc., etc., grę Raleena nie tłumacząc zasad i dało się. Może kolega, z którym zagrałem, zechce kiedyś się tu pojawić, to napisze słowo o swoich wrażeniach. Myślę, że najważniejsze było to, że mieliśmy dosłownie kilka żetonów. Wszystko było do ogarnięcia dla totalnie początkującego. No i nie marnowaliśmy czasu na obliczanie siły (procenty), tylko od razu graliśmy modyfikatorami - złapał wszystko w minutę.

_________________
ja to ktoś inny


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pierwsze rozgrywki
PostNapisane: poniedziałek, 2 stycznia 2017, 16:07 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32662
Lokalizacja: Warszawa
Świetne wieści. Widzę, że grono graczy nam się poszerza :)
Mała potyczka na pewno najlepsza na początek.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pierwsze rozgrywki
PostNapisane: poniedziałek, 2 stycznia 2017, 18:28 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2011, 11:30
Posty: 469
Lokalizacja: Katowice
To było dla mnie ciekawe doświadczenie w tłumaczeniu zasad. Zastosowałem coś podobnego niedawno w Krakowie tłumacząc reguły Polis. Wytłumaczyłem to, co ważne w danej chwili (żeby się ruszyć) i potem stopniowo dopowiadając resztę tylko w przypadku potrzeby. Nie podpowiadałem w niczym, nawet jak gracze robili oczywiste błędy - post factum poznawali zasadę, która im kazała za te błędy zapłacić.

To podejście zadziałało ponownie i myślę, że będę je stosował przy tłumaczeniu zasad zawsze. Fakt, że mój kolega po tej grze w ogóle nie zna właściwości linii, nie wie, co to ostrzał kulami pełnymi, nie wie nic o przesunięciach za Efektywność w tabeli walki przy ustalaniu stopnia dezorganizacji (nie miałem okazji tego tłumaczyć, bo zawsze fartem wychodziło, że Efektywność nie miała znaczenia, więc nawet o tym nie wspomniałem), zasady kontrszarży też są mu w sumie obce (sam tylko szarżował, a moja kawaleria na wstępie dostała U po szarży na czworobok i tyle ją widziano), a są jeszcze inne zasady, których nie poznał lub zrobił to bardzo powierzchownie.

Ale z drugiej strony ma już podstawę do tego, by grać i potrafi to robić tym, czym grał, bo sam dochodził do większości rzeczy. Resztę pozna kiedy indziej; to co sam wytestował, zapamięta lepiej niż przy suchym wyjaśnianiu całych zasad przed grą. Ja tego nie cierpię i zawsze mnie nudzi, gdy ktoś mi tak tłumaczy reguły, stąd takie eksperymenty. Przy okazji wyszło, że zasady uproszczone do walki są świetne. Są może nieco przegięte (tzn. 2 przesunięcia to na pewno więcej niż 75%), ale gra idzie migiem. Poza tym: kto jeszcze zagrał z kimś początkującym w grę wojenną po prostu wyjmując kilka żetonów i pytając przeciwnika, który woli kolor i tłumacząc, co znaczą cyfry na żetonie? :-)

_________________
ja to ktoś inny


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 86 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.