Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 20 listopada 2017, 17:21

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: czwartek, 14 stycznia 2016, 10:22 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 501
Lokalizacja: Warszawa
Etap 2

Początek drugiego etapu rozpoczął się od dzielnej postawy kozaków. Wykonali atak z zaskoczenia. Dwie trójki na kościach dały im 4 przesunięcia w tabeli. O włos przegrali starcie z dragonami.
Podobnie przy dolnej krawędzi, zwycięstwo było blisko. Jazda rosyjska przegrała starcie mocno dezorganizując kawalerię francuską. Niestety droga ucieczki wzdłuż krawędzi to zła decyzja. Myślałem tylko by nie zasłaniać artylerii. Przecież to ona trzyma Francuzów daleko.
Francuska piechota w swojej fazie zmieniła taktykę. Pojawiły się podwójne tyraliery.
Ucieczka przy dolnej krawędzi została zmuszona przez tyralierę, która przetrwała ostrzał z kartaczy, do wycofania się jeszcze raz przez te same jednostki co wcześniej. Na szczęście przetrwały, ale D2 wygląda słabo. Szczególnie z przodu.

Kozacy również zostali ostrzelani przez tyralierę, która również przetrwała ostrzał. Kozacy przeszli przez linię dezorganizując jednostki. D2 z tyłu nie jest tak groźne. Po reorganizacji to miejsce będzie jak nowe. Małe D1 z tyłu.

Ośmielone sukcesem francuskie tyraliery ruszyły ostro do przodu. Jedna weszła do zagajnika. Została jednak przywitana niezbyt ładnie i wycofała się z D2. Druga również ma za co dziękować. D2, ale bez wycofania.

Na głównej drodze jeden kroczek do przodu. Dwa kroki to wejście w strefę kontrszarży bez możliwości zmiany szyku w czworobok.
Kawaleria francuska pilnuje tego samego pola, co rosyjska. Taka mała walka o teren. Lepsze ustawienie wygra bez rozlewu krwi.

W międzyczasie lekko puknięte artylerie francuskie zdjęły D1. Ucieczki wycofały się do Ostrołęki.

Obrazek

Obrazek

Na drugim skrzydle mało walk.

Artyleria ostrzelała kawalerię przy bagnach. D2 oznacza duże szanse przejęcia skrzyżowania przez Francuzów.

Ciekawa sytuacja na drodze przez bagna. Rosyjski batalion nie pozwala swoją strefą kontroli wyjść z bagien. Do tego francuski batalion nie może atakować, ponieważ jego strefa kontroli obejmuje tylko pole z drogą.
Żeby oczyścić przejście Francuzi podciągnęli baterię dział najbliżej jak się dało.

Dalej w kierunku Pomianu czworobok z D2 dostał zaatakowany i rozbity przez linię i piechoty.
Za linią kawaleria pilnuje przejścia. Przy czworoboku drugi oddział kawalerii zajął pozycję mając całe przedpole na widoku.
Bataliony piechoty i tyraliery czają się na skraju zagajnika i lasu. Pozostałe tyraliery kontynuują obejście lewego skrzydła rosyjskiego.
Tu mała niespodzianka. Strefa szarży kozaków zmusza tyraliery do zrobienia większego łuku.
Rosjanie wydzielili jedną tyralierę do osłony batalionu piechoty.

Można powiedzieć, że panuje względny spokój.

Jaka będzie odpowiedź rosyjska? Tego dowiecie się z kolejnego odcinka. Zapraszam :D


Ostatnio edytowano czwartek, 21 stycznia 2016, 14:07 przez Kristo.kk, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: czwartek, 14 stycznia 2016, 10:50 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
Kolejny odcinek czyli pierwsze pomysły na sforsowanie potężnej linii artylerii. Za dużo nie będę gadał, żeby nie psuć dalszego ciągu.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: czwartek, 14 stycznia 2016, 11:39 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2011, 11:30
Posty: 469
Lokalizacja: Katowice
Kristo, dzięki za tę relację. Wyobrażam sobie, że masz z tym niemało roboty, ale te strzałki i wyjaśnienia są po prostu świetne. Poza tym mają dużą wartość "edukacyjną", początkujący gracze mogą na pewno wiele z tego wyciągnąć.

Czekam na ruch carskich wojsk :)

_________________
ja to ktoś inny


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: czwartek, 14 stycznia 2016, 13:13 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 501
Lokalizacja: Warszawa
cadrach napisał(a):
Kristo, dzięki za tę relację. Wyobrażam sobie, że masz z tym niemało roboty, ale te strzałki i wyjaśnienia są po prostu świetne. Poza tym mają dużą wartość "edukacyjną", początkujący gracze mogą na pewno wiele z tego wyciągnąć.

Czekam na ruch carskich wojsk :)


3 godziny roboty na jeden post. Jest to przyjemna praca. Analizując zdjęcia dostrzegam zależności. Niewidoczne w czasie gry rozwiązania same się nasuwają. Szczególnie słabe zagrania stają się rażąco widoczne. Mogę spokojnie wyciągnąć wnioski i ocenić siłę zagrań. Później opracowując zdjęcia wykonuję ruchy w wyobraźni. Takie teoretyczne pierduszki.
Bardzo się cieszę że Ci się podoba. Strzałki mają wyjaśnić co się stało. Słowami jest długo i ciężko. Oglądając relację innych graczy wielu rzeczy nie wiadomo. Trudno dostrzec ścieżkę zależności które doprowadziły do jakiejś sytuacji.
Jeśli moje strzałki pomogą komuś opanować grę to miło. Sam jestem początkujący. Jeśli wypatrzycie błędy z góry przepraszam. Będę się tłumaczył.

Ruchy Rosjan jutro.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: czwartek, 14 stycznia 2016, 13:22 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 7 lutego 2007, 11:48
Posty: 4460
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Rysuj, rysuj. Wyznaczasz nowe standardy ;)

Też bardzo fajnie mi się to czyta i ogląda.

_________________
http://wargamingowo.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: piątek, 15 stycznia 2016, 10:08 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 501
Lokalizacja: Warszawa
Jarek napisał(a):
Rysuj, rysuj. Wyznaczasz nowe standardy ;)

Też bardzo fajnie mi się to czyta i ogląda.


Dzięki Jarek. Życzę przyjemnej lektury.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: piątek, 15 stycznia 2016, 10:10 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 501
Lokalizacja: Warszawa
Czas na ruchy wojsk rosyjskich.

Postanowiłem jeszcze raz spróbować szczęścia i zaatakować na lewym skrzydle. Sytuacja wydawała się sprzyjająca. Piechota stojąca w zagajniku z efektywnością 8 chcąca zmienić szyk będzie musiała wykonać test efektywności do 7 i 6. Może się to jej nie udać i będzie niespodzianka dla Francuzów.
Jak na złość zmiana szyku poszła idealnie. Strefa kontroli i zagajnik nie przeszkodziły. Piechota w linii na głównej drodze także bez problemu. Jeszcze kontrszarża się przyłączyła i miałem śmiercionośny zestaw. SACREBLE, że zaklnę.
Przed akcją jeszcze ucieczki się wyniosły.
Efekt końcowy jak na złączonym obrazku. Uciekli wszyscy. Przewaga, którą miałem przed chwilą rozbiła się w bezsensownym ataku. Przyznam się zabrakło mi cierpliwości. Powinienem zaczekać na lepszą okazją. To Rosjanie mają bronić terenu nie odwrotnie. Ale jak się komuś w dupce zapali to musi wygrać najlepiej w pierwszym etapie.
Artyleria przed samym atakiem jeszcze sobie strzeliła, ale bez efektów.

Obrazek

Nerwy na bok i ratujemy skrzydło.
Piechota im pokaże jak się spuszcza lanie.

Obrazek

Przybyła ucieczka, którą wykończył ostrzał karabinowy.
Kawaleria francuska wycofała się przed walką nie narażając się na atak czworoboku. Sam czworobok po salwie z sąsiedniego czworoboku przetrwał, ale specjalny ruch tyraliery dokończył robotę.
Biegała ta ucieczka i poprzestawiała trochę inne.
Dopiero drugi atak osiągnął coś? Dwa bataliony utworzyły kolumnę i wykonały atak. Zmuszając do wycofania czworobok ze stratą D2. Pościgu nie wykonała z obawy przed kawalerią, która czekała z atakiem. Więc D2 bez pościgu zamieniło się w D1.
Słabo szło atakowanie, postanowiłem oszczędzić chociaż tą kolumnę. Była najlepsza, niech jeszcze pożyje.
W odpowiedzi artyleria francuska ładnie ostrzelała kawalerię na D2.
Przy Pomianie uformowałem obronę, prawie okrężną.
Przy bagnach zamieniłem mocno zdezorganizowany oddział pilnujący drogi na nowy. Niestety blokada przejścia przez bagna wystawia batalion na ostrzał z boku. Bonus dla artylerii. Pewnie długo nie postoi.
Piechota miała uratować skrzydło a wyszedł niezły bałagan.
Przegapiłem także możliwość wycofania dział. Artylerzyści odzyskali najniższą sprawność operacyjną D2. Mogliby ruszyć się na działa i przestawić je gdzieś dalej. Strzelać by nie mogli, z D2 nie można zmienić szyku, a działa są zaprzodkowane. Po jednej turze czekania zaczęłaby strzelać. Niestety ucieczka bezmyślnie zajęła pole z działami blokując manewr.

Obrazek

Spragniony sukcesu zaatakowałem tyralierę z D2. Bardzo łatwy cel dla szarży. Za łatwy.
To atak całkowicie pozbawiony sensu. Żeby dojechać do tyraliery musiałem sformować kolumnę. Po wygranej muszę zająć pole obrońcy. Lekko z tyłu już czekała kawaleria francuska. Rosyjska kawaleria w kolumnie nie ma szans w walce z kawalerią w linii. To taki sam łatwy cel jak tyraliera przy szarży.
Przenosząc wzrok niżej dostrzegłem piechotę przy krawędzi z D2. Ten batalion ma bardzo duże kłopoty. Jeśli nie odzyska sprawności do D1 nie wytrzyma szarży. Z D2 nie sformuje czworoboku. Ma teraz połowę siły i stanowi wymarzony cel. Do tego tyraliera stojąca na sąsiednim polu blokuje reorganizację. Muszę ją przegonić inaczej piechota w swojej fazie nie zdoła się uporządkować.
Nie mając innego wyjścia przejechałem kawalerią przez własne oddziały z zamiarem rozbicia tyraliery. Niestety jest to atak bez szarży i diametralnie zmienia to sytuację.
Zamiast atakować tyralierę z D2 powinienem szarżować tą w najważniejszym miejscu na tym skrzydle. Sprawdziłem był zasięg. Gdzieś tu kręci się konna artyleria i obecność własnej kawalerii bardzo by pomogła.
Ponieważ drugi koniec linii dział nie miał osłony wysłałem tam jedną kawalerię.
Odwody zaczynają się kończyć przez złe ruchy.

Obrazek

Kawaleria po łatwej wygranej z tyralierą została zaatakowana i rozbita zgodnie z opisem wcześniej. Ta ucieczka pcha się gdzieś między jednostki. Szuka łatwego przejścia.
Niestety tyraliera przy dolnej krawędzi wygrała zwykły atak kawalerii. Ucieczka pozostawiła po sobie zdezorganizowane oddziały. D2 z przodu to bardzo nieładnie.
Kłopot z piechotą przy krawędzi rośnie. Jeśli nie uporządkuję tego batalionu najbliższy atak francuski może mnie wykończyć. Muszę odgonić tą przeklętą tyralierę. Paskudnie się przyczepiła.

Obrazek

Ostatnia nadzieja w piechocie.
Wycofałem artylerzystów by móc wejść kolumną i zaatakować tyralierę. Linia obrony została naruszona. Pojawia się lekki bałagan, który zaczyna mnie niepokoić. Ale piechota z D2 uzyska czas na reorganizację.
Z powodu problemów w centrum wysłałem tam jeden batalion piechoty. Odwody prawie mi się skończyły. Został tylko jeden batalion.
Sytuacją wydaje się być opanowana.

Obrazek

W centrum atak 2 kolumn na oddział z D1 w zagajniku został zmuszony do wycofania. Jedna kolumna weszła na oddział piechoty, który stanął za nią. Doszedł oddział wysłany z odwodów.
Chciałem zaatakować z 3 stron. Żeby to było możliwe francuski batalion z czerwoną strzałką musiałby ktoś zaatakować. Tylko nie ma kto.
Po kolejnej przegranej ostatnia kolumna nie atakowała.

To był etap, po którym straciłem sporo jednostek. Sytuacja po takich stratach jest ciężka.

Zapraszam na kolejny odcinek.


Ostatnio edytowano czwartek, 21 stycznia 2016, 14:08 przez Kristo.kk, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: piątek, 15 stycznia 2016, 10:32 
Sergent

Dołączył(a): środa, 23 września 2015, 20:38
Posty: 122
Lokalizacja: Warszawa
Myślę, że na podstawie Twoich relacji (również z Ostrołęki) można by spokojnie jakieś opracowanie historyczne-beletrystyczne machnąć ;-) (widać jaki system tej gry ma potencjał). Gdyby to jeszcze zrobić w eng i wysłać na bgg czy jakieś forum ichniejsze to by im scenka opadła :-)
Jednym słowem jest to dużo lepsze niż te ich filmiki na YT z różnych gier.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: piątek, 15 stycznia 2016, 13:00 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 501
Lokalizacja: Warszawa
Lehto napisał(a):
Myślę, że na podstawie Twoich relacji (również z Ostrołęki) można by spokojnie jakieś opracowanie historyczne-beletrystyczne machnąć ;-) (widać jaki system tej gry ma potencjał). Gdyby to jeszcze zrobić w eng i wysłać na bgg czy jakieś forum ichniejsze to by im scenka opadła :-)
Jednym słowem jest to dużo lepsze niż te ich filmiki na YT z różnych gier.

Na takie słowa czekał Raleen. Będzie zadowolony.

Dzięki za pozytywną ocenę relacji.
Jak nabiorę wprawy, będzie więcej strzałek niż zdjęcia. ;)
Zgadzam się z Tobą potencjał jest. Ilość rozwiązań danej sytuacji jest duża, tylko trzeba to zobaczyć w odpowiednim czasie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: sobota, 16 stycznia 2016, 11:02 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 501
Lokalizacja: Warszawa
Etap 3

Francuzi odpierając ataki rosyjskiej kawalerii wyczuli szanse na przełamanie.
Artyleria konna rozstawiła się przed samym nosem Rosjan i ostrzelała ich kulami pełnymi. Wykorzystując penetrację trafiła tylko jednego z tyłu. Była nadzieja, że oddział frontowy z D2 zostanie trafiony i ucieknie. Okazał się jednak bardzo twardym zawodnikiem i wciąż dzielnie stoi.
Francuzi bardzo chcą utrzymać dezorganizację na frontowej jednostce. Ponownie wysyłają tyralierę. Jeśli utrzyma się do czasu ruchu piechoty rosyjskiej nie dopuści do reorganizacji. Na miejscu jeszcze postrzelała do piechoty i mamy 3 jednostki zdezorganizowane.
Boczkiem podchodzą pozostałe oddziały francuskie a zdezorganizowana kawaleria wyrównuje szyki.

Obrazek

Obrazek

W centrum pękła obrona.

Po dwóch precyzyjnych strzałach z armat dwie wielkie kolumny zostały rozbite i zmuszone do ucieczki. Ostatnia duża kolumna nie podjęła walki i wycofała cię przed starciem. Oczywiście Francuzi dotrzymują tempa i ścigają wycofujące się oddziały.
Wydzielona tyraliera rosyjska wykorzystując specjalny ruch tyraliery próbowała ostrzelać piechotę w linii przy bagnach. Nic nie wskórała i piechota zaatakowała kawalerię, która również wycofała się przed walką.
Ostatnim zagraniem było przejście tyraliery do zagajnika i ostrzelanie ucieczki. Zmuszona ostrzałem jednostka przejdzie przez piechotę lekko ją dezorganizując. Rosyjska artyleria ostrzelała zagajnik. Niestety same pudła.

Obrazek

Świeża piechota pilnująca drogi uciekła po pierwszej salwie. Jej miejsce zajęła unikająca walki kawaleria.
Na skraju bagien piechota w linii próbowała zaatakować ostatnią nienaruszoną kolumnę rosyjską. Ona również zrezygnowała z walki i wycofała się przed starciem.
Francuzi zorganizowali ciekawą linię obrony. Jakby się jeszcze bali ataku. Piechota w zagajniku bezpieczna przed szarżą czeka na dalsze rozkazy. Dwa czworoboki pilnują przejścia w głąb pozycji. Dwie kawalerie pilnują z drugiej linii.
Etap zaliczą do udanych a wszystko zdaje się bez wysiłku.

Obrazek

Prawe skrzydło francuskie zatrzymało się. Tyraliery muszą dalekim łukiem omijać obronę. Rosjanie wysłali swoją tyralierę żeby jeszcze poprzeszkadzać. Niestety kozacy bardzo podatni na ostrzał zaliczyli pierwsze trafienie. Trochę się wystawili pilnując kilku metrów pola.

Czy Rosjanie mogą coś jeszcze zrobić?
Do zobaczenia w następnym odcinku.


Ostatnio edytowano niedziela, 17 stycznia 2016, 02:23 przez Kristo.kk, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: sobota, 16 stycznia 2016, 12:59 
Kasztelan
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 15 lutego 2010, 16:48
Posty: 667
Lokalizacja: Szczecinek/Katowice
Dobra relacja. Fajnie prezentują się te dorysowywane strzałki - istna nowa jakość ;).

_________________
Ave Caesar... Fame & Glory


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: sobota, 16 stycznia 2016, 22:43 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
Znów bym pokomentował, ale zmilczę na razie. Powiem tylko, że na skraju skrzydła, na północy, chyba raz zapomniałeś o kontrataku - dzięki temu mógłbyś odrzucić tą podwójną tyralierę w fazie walki Francuzów i potem się zebrać.

Co do tłumaczenia raportów na angielski - przymierzałem się do tego, jak tylko sił i czasu starczy, oraz inne rzeczy nie odciągną.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: niedziela, 17 stycznia 2016, 23:49 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 501
Lokalizacja: Warszawa
W obliczu ciężkich strat. Postanowiłem nie wdawać się w kosztowne walki.

Na lewym skrzydle zacząłem organizowanie nowej linii obrony.
Załatałem dziurę przy bagnach oddziałem jazdy. Ostrzelany oddział kozacki lekko się wycofał rezygnując z blokowania strefą szarży. Ostatni kozak pozostał na miejscu ograniczając wyjście z lasu. Do osłony jego boku wysłałem mocno zdezorganizowaną tyralierę. Blokada powinna wystarczyć na jeden etap. Ruchy te niestety skróciły drogę na tyły.
Wycofałem piechotę spod tyralier. Słabo poszło i zdezorganizowała się do D2. Drugi batalion wdał się w strzelaninę z dwiema tyralierami, zdezorganizował się samemu pudłując.
W pełni sprawny batalion próbował zaskoczyć atakiem francuski czworobok. Ten przeformował się w kolumnę i odparł atak wprowadzając duże zamieszanie w szeregi Rosjan. Pomarańczowe kółko. Do starcia włączył się też francuski batalion z tyłu, ostrzeliwując atakujących wydzieloną tyralierą.
Kila prostych ruchów skończyło się dezorganizacją niemal wszystkich jednostek. Słabo poszło unikanie walk.

Obrazek

Obrazek

Starałem się reorganizować, co mogłem. Celny ostrzał francuskich artylerzystów przeszkadzał dezorganizując piechotę zajmującą nową pozycję.
O jednym oddziale chyba zapomniałem? Wciąż ma D2.

Obrazek

W centrum walk wręcz nie było. Jedynie tyraliera próbowała ostrzelać kolumnę od tyłu. W odpowiedzi Francuzi wydzielili własną i doszło do wymiany ognia. Trafienia po obu stronach.
Do ratowania sytuacji przybiegła kawaleria, której udało się zreorganizować do D2. Od dołu zbliża się też piechota.
Ostatnia nieużywana kawaleria na tym skrzydle próbowała przejechać przed tyralierą i odgonić tyralierę blokującą jednostki przy krawędzi. Po dwóch krokach ostrzał karabinowy tyraliery z zagajnika przerwał akcję wręczając D2. Pojawił się też dowódca. Z bliska będzie wydawał rozkazy.
Brak jednostek zapowiada duże kłopoty w następnym etapie.

Obrazek

Z powodu kryzysu w centrum zostały wysłane 2 bataliony. To niestety osłabia obronę prawego skrzydła. Zaczynają się chaotyczne przemieszczenia.
Artylerzyści wrócili do obsługi dział, z których wcześniej została wycofana piechota.
Szukałem sposobów na tyralierę blokującą reorganizację. Przekręciłem artylerię i ostrzelałem tyralierę kartaczami. Bez efektów. Za to odpowiedź artylerii francuskiej była ładna na D1.
Z powodu braku kawalerii atak wykonała piechota z D2. Bez pościgu nie udało się jej bardziej zdezorganizować. Wycofała się tylko ze stratami w sile.
Przemieszczony dowódca pozostawił sprawny batalion, który przesunął się zostawiając drogę ucieczki piechocie przy krawędzi. Bez reorganizacji, którą zablokowała tyraliera, ta piechota nie przetrwa najbliższego starcia. Francuzi wreszcie wypracowali sobie doskonały punkt ataku.
Piechota z tyłu nie mogła przyjąć czworoboku. Pozostało jej zreorganizować się do D1.
To zamieszanie przy krawędzi zachęca do stworzenia silnego ataku mogącego przełamać obronę.

Teraz w ostatniej chwili widzę jak źle się ruszałem. To, co mówił Raleen. Należało kontratakować w czasie ruchu Francuzów. Tyraliera zostałaby odepchnięta i miałbym czas na reorganizację.

Inne zagranie to wycofać piechotę z D2 nawet kosztem jej ucieczki i wprowadzić tu oddział ze wzgórza.

W najgorszym razie tyraliera mogła zostać przy jednostkach. Blokowałaby szarżę a tak jestem idealnie wystawiony na atak.

Koniec etapu 3. Czas na decydujące uderzenie. Zapraszam.


Ostatnio edytowano wtorek, 19 stycznia 2016, 17:58 przez Kristo.kk, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: poniedziałek, 18 stycznia 2016, 09:43 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
Z mojej perspektywy wyglądało to tak, że dobrze, iż udało się rozmontować obronę w centrum. Tam ci dragoni schowani za bagnami utrudniali podejście. Podchodzenie pod ich kontrszarżę było ryzykowne, ale nie było wyjścia, a batalion grenadierów ostatecznie miał odpowiednio duże szanse, żeby sobie poradzić. To przedarcie się tutaj było bardzo ważne. Na lewym skrzydle Kristo umiejętnie blokował Kozakami ruch tyralierów tylko z liniami pokpił sprawę, ustawiając się przy samym lesie i chcąc stąd ostrzeliwać tyralierów. Ci w tej sytuacji mieli osłonę lasu, a on stał na otwartym terenie, wystawiony na ostrzał i jeszcze jeden batalion ustawił się bokiem do lasu, przez co potem miał kłopoty z odejściem z tej pozycji i ostatecznie uciekł. Na północy z tego co widzę z relacji, bardzo zaabsorbowała Rosjan ta podwójna tyraliera. Nie spodziewałem się, że tak to będzie. Z początku rzuciłem ją do przodu, bo potrzebowałem chwilę czasu, żeby pozbierać zdezorganizowane ostrzałem jednostki i przygotować je do ataku, ale teraz jak na to patrzę, faktycznie, ten oddział wykonał dobrą robotę.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz III (1807) - Raleen vs Kristo, 10.01.20
PostNapisane: środa, 20 stycznia 2016, 02:13 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 501
Lokalizacja: Warszawa
Etap 4.

Francuzi postanowili wykonać uderzenie na całej linii. Zaatakowane zostały wszystkie możliwe oddziały rosyjskie. Zakończenie bitwy wydawało się możliwe w tym etapie.

Atak rozpoczęła potrójna szarża na końcówkę prawego skrzydła rosyjskiego.

Pierwsza ruch wykonała artyleria konna. Zmieniając miejsce otworzyła przejście kawalerii. Rosjanie zbyt pospiesznie ostrzelali tę artylerię. Dodam, że skutecznie na D2. Za chwilę w czasie szarży nie mogli strzelać. Pierwszy punkt oporu mogący zatrzymać wielką szarżę wystrzelał się za wcześnie. Na dodatek artylerzyści widząc zbliżających się kawalerzystów wycofali się w stronę piechoty. Mogli to zrobić przed starciem. Wówczas liczyłoby się to jako atak kawalerii. Kontynuacja miałaby -1 przy kolejnym starciu. Przez to wycofanie jednego ataku nie było i 3 możliwe ataki dopiero się zaczną. Wejdą głębiej niż powinni. To chyba była panika. Całkowicie nieprzemyślane ruchy.

Jako pierwszy rozbity został zmęczony oddział przy krawędzi. Pościg poszedł za ucieczką.

Drugi atak to szarża wspomniana wyżej. Po wejściu na puste działa sąsiedni artylerzyści wycofali się do piechoty bez wcześniejszego strzelania. Nie mieli żadnego celu. Nikt w zasięgu nie wykonał ruchu. Ostrzał przepadł. Francuska kawaleria zadeklarowała atak na piechotę w pomarańczowym kółku. Nie udało się jej przyjąć czworoboku. Za nieudaną próbę wpada D1. Oddział ten zostanie rozbity i ucieknie.

Trzecia szarża to atak na przekręconą artylerię. Teraz bez pośpiechu strzał i trafienie na D2. Artylerzyści wycofują się. Nie udało się rozproszyć ani zatrzymać szarżującej kawalerii. Uzyskuje kontynuację i jedzie dalej.

Obrazek

Obrazek

Kontynuacja szarży w trzech atakach.

Pierwsza ponawia atak na ucieczkę i automatycznie dostaje kontynuację. Pościg kieruje się na batalion przy krawędzi z D1. Francuzi chcą oczyścić teren całkowicie.

Druga kawaleria atakuje i rozbija kolejną kolumnę, której również nie udaje się sformować czworoboku. Pościg i próba ataku na wzgórze. Tam kolejnej piechocie nie udaje się sformować czworoboku.

Trzecia zdezorganizowana kawaleria wybiera atak na artylerzystów. Oczywiście wycofują się do piechoty bez oddania strzału. Brak celu.

Obrazek

Znowu kontynuację mają trzy kawalerie.

Pierwsza atakuje kolumnę piechoty przez rzeczkę. To trudniejsze zadanie. Zmęczona atakowaniem kawaleria przegrywa ostatni atak. Wycofuje się z D2. Rosyjska piechota przetrwała, ale jest mocno zdezorganizowana.

Druga kawaleria wygrywa atak pod górkę. Miała łatwy cel, D2 i z boku. Bez problemu.

Trzecia kawaleria nie atakowała. Zbyt mocno zdezorganizowana byłaby łatwym celem. Wystarczy, że artylerzyści się wycofali.
Tu błąd Rosjan. Nie ma ataku to, po co się wycofywać. Za chwilę ruszała się piechota i było do kogo strzelać.

Po pięknej szarży połowa strasznej z pozoru linii rosyjskich dział przestała istnieć.
Francuzi nie czekają. Podciągają artylerię i piechotę. Presja ataku musi trwać.

Obrazek

W centrum lekko zdezorganizowana tyraliera została przemieszczona do zagajnika. Teraz pozostałe oddziały mogą atakować bez ryzyka przechodzenia przez nią.
Z górki zeszła artyleria. Szuka miejsca dla siebie. Podwójna tyraliera próbuje zaatakować rosyjską tyralierę stojącą w lesie. Rosjanie słabo wycofają się przed walką i uciekną.
Piechota, której udało się okrążyć bagna poszła w czworoboku atakować.
Rosyjska kolumna w zielonym kole. Jako jedyna nie została zaatakowana. Chowają się tam dwa bataliony. Francuzi odpuścili.
Za to wystawiony oddział kawalerii z D2, któremu nie udało się minąć tyraliery zostanie zaatakowany i ucieknie przez swoich.

Sporo tutaj niebieskich.

Obrazek

Na tym skrzydle duży ruch.
Przy bagnach czworobok wypiera kawalerię. Jak to zrobi do walki włączą się dwa bataliony na drodze. Czekają na ten moment całą grę. Artyleria próbowała pomóc, ale spudłowała.
Za to z większej odległości artyleria stojąca na wzgórzach za chwilę trafi piechotę na D2.
Do ataku ruszyła kawaleria, która stała za czworobokami. Wykonała udany atak i odparła kontrszarżę.
Piechota też atakuje. Czworoboki przeformowały się w kolumny i podchodzą pod rosyjską piechotę. Artyleria też podchodzi.

Rosjanie postanawiają unikać walki. Wycofanie przed walką gdzie tylko można.

Obrazek

Końcówka lewego skrzydła rosyjskiego w oblężeniu.
Nieudane manewry we wcześniejszym etapie pozostawiły duży bałagan w szykach. Takiej sytuacji nie można zmarnować. Niemal okrążone oddziały pod Pomianem nie przetrwają ostrzału karabinowego i ataku kolumn. Uciekną lekko dezorganizując ostatnią silną jednostkę.
Tyraliery przeciskają się gdzie można i strzelają.
Kilka jednostek przetrwa, ale to agonia.
Przegrana kontrszarża rosyjska to też słaby ruch. Powinienem wysłać słabych Kozaków. Ucieczka wisiała w powietrzu. Nie warto było poświęcać najlepszej jazdy do przerwania szarży.

Jak mówią słynne słowa.
Żeby pokonać Rosjanina nie wystarczy go zabić. Trzeba go jeszcze przewrócić.

Gram dalej. Widziałem kilka jednostek wystawionych na atak. Parę zębów jeszcze wybiję.


Ostatnio edytowano piątek, 22 stycznia 2016, 17:46 przez Kristo.kk, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.