Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest wtorek, 21 listopada 2017, 14:14

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ostrołęka 26 maja 1831 - recenzja gry
PostNapisane: poniedziałek, 30 maja 2016, 22:16 
Oberleutnant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 4 czerwca 2011, 10:37
Posty: 712
Lokalizacja: Gdańsk
Recenzja gry "Ostrołęka 26 maja 1831" na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostrołęka 26 maja 1831 - recenzja
PostNapisane: poniedziałek, 30 maja 2016, 23:21 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32658
Lokalizacja: Warszawa
Parę słów komentarza ode mnie jako autora gry.

Zacznę od tego, że inicjatywa napisania recenzji wyszła od SPIDIEGO. Tak jak wspomina na początku tekstu, jego specjalizacją jest II wojna światowa, więc jeśli gra nie ma czołgów, samolotów, albo przynajmniej u-bootów, jest mu ciężko... Od początku doskonale zdawałem sobie z tego sprawę, dlatego nie przyszło mi do głowy, żeby go namawiać na recenzowanie "Ostrołęki". Z początku byłem nawet zaskoczony, gdy postanowił zabrać się za napisanie recenzji mojej gry. Potem z zaciekawieniem czekałem, w międzyczasie odpowiadając na pytania, gdy takie się pojawiały.

Po przeczytaniu tekstu wnioskuje, że ogólnie gra się recenzentowi podobała, chociaż - jak pisze - była wyzwaniem. Co do tego ostatniego nie dziwię się o tyle, że jeśli ktoś jest przyzwyczajony do gier poświęconych II wojnie światowej, to w niektórych sprawach może być ciężko nagle zmienić przyzwyczajenia.

Recenzja nie zagłębia się we wszystkie aspekty gry, starając skupić się na najważniejszych (zdaniem recenzenta). W przeciwnym razie musiałaby być zdecydowanie dłuższa, co w dzisiejszych czasach nie jest dobre.

Niektóre oceny i opinie są oczywiście subiektywne i z nimi nie da się polemizować, są takie sprawy, co do których każdy ma swoje zdanie.

Najbardziej się cieszę z oceny sposobu napisania instrukcji i kwestii z tym związanych. Tym bardziej, że choć zawsze jakoś tam się starałem, żeby pisać przejrzyście i żeby się to dobrze czytało, to ta "narracyjność", o której wspomina SPIDI, sprawia, że robi mi się naprawdę miło. Jeśli coś mnie pozytywnie zaskoczyło, to chyba najbardziej to, wraz z komentarzem, że zasady są napisane... nieprawniczo. Zwłaszcza, że wiem, iż recenzent jest raczej przyzwyczajony do lektury mniej wymagających instrukcji, gdzie podejrzewam, że tej narracyjności bywa więcej.

Mam kilka uwag co do szczegółów, bo recenzent nie zagłębiał się w niektóre sprawy, ale na razie skupię się na najważniejszej rzeczy czyli o tym jak to generalnie jest ze skomplikowaniem gry i tymi różnymi opisywanymi mechanizmami. Ogólnie to jest tak, że jak się czegoś nie zna, to z początku wiele rzeczy wydaje się skomplikowane, np. owo wspomniane w recenzji strzelanie czterema rodzajami amunicji przez artylerię samo w sobie jest proste jak drut. Dopowiem, że oczywiście to nie jest tak, że w każdym etapie artyleria może strzelać różnymi rodzajami pocisków i są tu jakieś zależności. W każdym etapie każda bateria może przeprowadzić ostrzał tylko raz i wybiera sobie za każdym razem jakim rodzajem amunicji strzela - w zależności od tego co chce osiągnąć. Tabele (z wyjątkiem jednej, najmniej znaczącej) różnią się tylko rozkładem efektów. Procedura jest bardzo zbliżona do prowadzenia ostrzału karabinowego. Nie ma żadnych szczebli pośrednich, wykonuje się jeden rzut 3 kostkami K6 i uwzględnia modyfikacje, w większości pokrywające się z tymi, jakie występują przy ostrzale karabinowym. Zasady widoczności, które podejrzewam, że mogły przy pierwszym kontakcie sprawić problem, są podobne jak w innych grach tego typu np. w systemie "Musket & Pike", "La Bataille" czy w znanym lepiej polskim graczom "Waterloo 1815". To jest tylko kwestia tego czy artyleria widzi cel, bo w tamtych czasach, choć haubice już były, to zasadniczo strzelano na wprost tj. ogniem bezpośrednim.

Ogólnie z różnymi procedurami w grze jest tak, że za pierwszym razem może się zdarzyć, że nad niektórymi z nich gracz będzie musiał usiąść chwilę dłużej, żeby zrozumieć jak działają, ale jak już się zrozumie, to wszystko chodzi szybciej niż w wielu innych grach. Większość operacji wykonuje się, automatycznie, mechanicznie. Cieszę się, że recenzentowi udało się to choć trochę zauważyć. Pewnie gdyby miał możliwość spędzić nad grą więcej czasu, nie miałby tutaj wątpliwości co jest lepsze.

Gra stosuje na dużą skalę modyfikacje. Tutaj chciałbym zauważyć kluczową moim zdaniem rzecz - co zauważył też po części recenzent - że z modyfikacjami to jest tak, że jak ktoś chce sobie uprościć rozgrywkę to po prostu może je pomijać. We wstępie nawet wprost zachęcam do takich działań. Sam zdarza się, że o czymś zapominam i to, że nie uwzględnię jakiejś szczegółowej modyfikacji nie wypacza gry, na ogół nie zmienia zbyt wiele, zwłaszcza gdy pilnujemy by po obu stronach panowała w tym względzie równowaga. Jeśli w innych grach macie testy morale, zwłaszcza w ramach walki, czy inne wielokrotne rzuty, to ich się nie da pominąć bez istotnej zmiany gry, tak jak da się to zrobić modyfikacjami, więc z tego punktu widzenia modyfikacje wydają mi się lepsze. Gra może być dzięki temu bardziej elastyczna. Zachęcam do spróbowania.

Dziękuję SPIDIEMU za recenzję. Dodam, że w niedługim czasie ma się ukazać jeszcze jeden artykuł o grze, autorstwa jednego z graczy, dzięki czemu mam nadzieję będziemy mieli spojrzenie na grę z różnych stron.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostrołęka 26 maja 1831 - recenzja gry
PostNapisane: wtorek, 31 maja 2016, 00:45 
Oberleutnant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 4 czerwca 2011, 10:37
Posty: 712
Lokalizacja: Gdańsk
Akurat linia widzenia czy kwestia wysokości nie była najbardziej skomplikowaną taką kwestią, jaką widziałem w grach :D Tak samo walka sama w sobie nie przerażała. Przede wszystkim z zasad miałem pewien problem z szykami i poruszaniem się, gdyż nie lubię bardzo ułamkowych wartości przy liczeniu punktów ruchu. Może to uraz z dawnych czasów.

I o ile gry tak precyzyjne jak "Ostrołęka" są trudniejsze dla mnie, kiedy wychodzę ze swoich czasów, to też nie jest tak, że wszystkie mi się wymykają i np. nie czuję klimatu :lol: Uwielbiam "Piekło okopów" z gier taktycznych, a z bardziej przygodowych to "Kupców i Korsarzy", których klimat czuję doskonale. To ostatnie to oczywiście nie jest gra strategiczna.

Cieszę się, że recenzja się podoba. Napisanie tego było bardzo dużym wyzwaniem, gdyż tutaj faktycznie z braku wiedzy nie mogłem ocenić, czy artyleria zachowuje się realistycznie, czy nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostrołęka 26 maja 1831 - recenzja gry
PostNapisane: wtorek, 31 maja 2016, 20:04 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2011, 11:30
Posty: 469
Lokalizacja: Katowice
Spidi, recenzja jest moim zdaniem trafna; w wielu punktach mam podobne zdanie, co pokazuje wspólną wrażenia, jakie gra wywołuje u odbiorcy.

Trochę odchodząc od tematu Ostrołęki: ciekawe, co napisałeś powyżej o tym wyzwaniu, jakim gra była. Dla mnie, jeszcze większego laika, także gry o II wś (w ogóle wszystkie historyczne) też są zawsze wyzwaniem. Rzecz w tym, że w cokolwiek bym grał, oceniam grę historyczną w pewnej mierze również po tym, jak bardzo mnie inspiruje do dalszych poszukiwań i lektur, refleksji nad tematem, jak pokazuje jego trudne do przedstawienia sobie cechy itd., co w pewnym sensie zakłada też to, że gra musi być wyzwaniem. W sumie to dziwne kryterium, bo nie bardzo związane z grą jako grą, a jednak jest i w jakiś sposób zawsze wpływa na moje oceny różnych gier.

Znam parę gier wojennych, które uważam za naprawdę dobre, ale jakoś mnie dotąd nie "kopnęły" do pogłębienia wiedzy o swym temacie. I jak tu je oceniać? One chyba są u mnie w kategorii "sam ich nigdy nie zaproponuję, ale zagram, gdy ktoś mnie namawia".

(Oczywiście zdaję sobie sprawę, że na tym forum jest spora grupa osób, które grają w gry, których tematykę dobrze znają i patrzą na to od jeszcze innej strony).

_________________
ja to ktoś inny


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ostrołęka 26 maja 1831 - recenzja gry
PostNapisane: niedziela, 5 czerwca 2016, 12:55 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32658
Lokalizacja: Warszawa
SPIDIvonMARDER napisał(a):
Przede wszystkim z zasad miałem pewien problem z szykami i poruszaniem się, gdyż nie lubię bardzo ułamkowych wartości przy liczeniu punktów ruchu. Może to uraz z dawnych czasów.

Tylko jakie tam są wartości ułamkowe? Że linia kawalerii czy czworobok 1,5 punktu ruchu wydaje za pole?
Poza tym po prostu co do zasady poruszasz się w kolumnie i na koniec jak się przemieścisz tam gdzie chciałeś, zmieniasz szyk?
Jeśli chodzi o poruszanie się po trudnym terenie, to na ogół się tego unika, więc te różne wartości w praktyce mają ograniczone zastosowanie. Tam zresztą też najlepiej po prostu wykorzystywać drogi.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.