Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 18 grudnia 2017, 01:23

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen v Kristo, 02.10.2016
PostNapisane: środa, 5 października 2016, 12:28 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32737
Lokalizacja: Warszawa
Szarżę tych rosyjskich huzarów, co to rozbili trzy jednostki kawalerii, śmiało można będzie określać jako sławetną. To też pokazuje, że w tej grze często liczy się ustawienie, nie samo to jakie jednostka ma parametry, ale jej wykorzystanie. Gdyby ci huzarzy walczyli od frontu z kontrszarżującą francuską kawalerią, prawdopodobnie by przegrali, a tak po wymanewrowaniu jej mieli dużą przewagę, choć pod koniec w ostatniej walce ich szanse na zwycięstwo w starciu z przeciwnikiem były dość wyrównane (przy drugiej kontynuacji w szarży ma się ujemne modyfikatory do walki oddające zmęczenie jednostki). Poza tym etap trudno określić dla Rosjan jako przełomowy. Francuzi faktycznie dostali na skrzydle mocnego łupnia.

Pod koniec etapu Jednorożec znudzony, rzucił się czworobokiem do ataku wręcz na francuskich dragonów, i został odparty, stwarzając groźną lukę. Dobrze, że zawczasu ustawiłem z tyłu naszych dragonów, którzy pokryli to pole swoją strefą kontrszarży, bo inaczej Francuzi mogliby zmieść całe skrzydło.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen v Kristo, 02.10.2016
PostNapisane: czwartek, 6 października 2016, 11:36 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 503
Lokalizacja: Warszawa
Etap 2

Francuzi wycofali swoje ucieczki i przystąpili do drugiego ataku. Wysiłek włożony w poprzednim etapie nie pozwala na przerwanie planu. Choć straty są wysokie lewe skrzydło zaczyna się przedzierać w głąb linii przeciwnika. Postanowiłem wykorzystać tą nikłą szansę na rozbicie skrzydła.
Najdalej wysuniętą kawalerią sprowokowałem do kontrszarży ostatnią w tym miejscu sprawną jazdę rosyjską. Po jej wyeliminowaniu powinno być łatwiej. W szeregach widać jeszcze jedną, zielone koło, mimo to powinienem przejąć kontrolę nad tym terenem. Drugie podejście do dział zakończyło się sukcesem. Przetrwałem ostrzał z kartaczy, niestety z D2 i zagroziłem artylerzystom. Zaskoczyłem bohatera poprzedniego etapu, który nie zdołał wykonać zwrotu w moją stronę łapiąc D1. Teraz sam zostanie zaatakowany z dużą przewagą. Gdybym miał tu te trzy rozbite jednostki wjazd byłby przytłaczający. Brak wojska zaczyna być męczący.
Na drugim skrzydle dwie szarże na mocno zdezorganizowane oddziały. Tu atak powinien wygrać.

Obrazek

Obrazek

Na prawym skrzydle zgodnie z przewidywaniami dwie ucieczki. Na kontynuację zdecydował się tylko jeden dywizjon. Po zajęciu pola przegranego został ostrzelany z czworoboku na D2. Drugi dywizjon po niecelnym ostrzale czworoboku wycofał się ze strefy kontroli.

Na lewym skrzydle porażka mimo dwóch wygranych. Łatwo rozbiłem atakiem z boku rosyjskiego asa i artylerzystów. Nie wykorzystałem tych wygranych należycie. Jedna kontynuacja została przerwana ostrzałem z kartaczy, druga wybijając uciekających artylerzystów zabrnęła w pole. Na zakończenie trzeci atak przegrał starcie o włos, ale przegrał. Kawaleria rosyjska kończy z D2.
Druga próba rozbicia skrzydła zakończyła się niczym. Zmarnowałem sporo jednostek na to skrzydło i nic nie zyskałem.

Obrazek

Ruch piechoty.
Na koniec fazy kawalerii Rosjanie wykonali jeden strzał zmuszając do ucieczki oddział jazdy na prawym skrzydle.
Piechota w swojej fazie wykonała kilka drobnych ruchów. W centrum krok do tyłu z prawej do przodu. Z lewej rozstawiłem czworobok i linię. Wysłałem też z misją samobójczą tyralierę. Miała ona za zadanie przegonić artylerzystów z dział, którzy schowali się w piechocie z dowódcą.
Trzeba jeszcze zwrócić uwagę na fatalną pozycję kawalerii w czerwonym kole. Identyczna sytuacja jak w pierwszym etapie. Po ostrzale artyleryjskim została zmuszona do zejścia z górki i teraz nic nie widzi. Nie może bronić się kontrszarżą. Znowu poleje się krew.

Ruchy Rosjan w następnym odcinku.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen v Kristo, 02.10.2016
PostNapisane: czwartek, 6 października 2016, 14:17 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32737
Lokalizacja: Warszawa
Ze swojej strony dodam, że mimo porażek w pierwszym etapie, Francuzi mieli dużo możliwości przechylenia szali na swoją stronę. Zwłaszcza uciekające rosyjskie oddziały, które w pewnym momencie znalazły się przed artylerią i potem przechodziły przez dalsze jednostki, stwarzały dużo możliwości rozwinięcia ataku. Najlepiej oczywiście, gdyby do ataku ruszyła potem piechota. Wtedy mogłaby rozwinąć powodzenie kawalerii. Brakuje też tutaj Francuzom artylerii, którą całą dali na drugim skrzydle.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen v Kristo, 02.10.2016
PostNapisane: piątek, 7 października 2016, 23:09 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 503
Lokalizacja: Warszawa
Faza Rosjan

W tym etapie kawaleria postanowiła trochę poszaleć. Na prawym skrzydle Kozacy spod Pomianu wystartowali, jako pierwsi. Szarża została łatwo przerwana ostrzałem karabinowym, na który są bardzo podatni. Oczywiście ucieczka na tyły. Drugi atak przeprowadza elitarna jazda rosyjska. Odpowiadam kontrszarżą. W tym czasie formuję czworobok. Francuska kawaleria przegrywa wycofując się przez właśnie stworzony szyk obronny. Na szczęście czworobok utrzymał szyk i kończy z D1. Niestety nie będzie mógł strzelać do kawalerii zajmującej miejsce pokonanego. Rosjanie jadą dalej szarżując dalszą piechotę. Ta przeformowała się w czworobok i odparła atak. Kawaleria uciekła na wzniesienie.

Obrazek

Na drugim skrzydle czyszczenie terenu. Kawaleria przy rzece z D2 przeprowadziła trzy ataki. Raleen dobrze wybrał cele dla swojej jednostki. Sprawność bojowa na poziomie D2 nie pozwala na poważne starcia. Pierwszy cel D2 od tyłu, drugi tyraliera, trzeci jednostka w ucieczce. Skończył parkując na wzniesieniu.
Druga szarża atakowała ślepą kawalerię z D2. To było łatwe. Pobliska piechota francuska w obliczu kontynuacji próbowała zmienić szyk na czworobok. Niestety manewr nie powiódł się i została szarżowana z boku. Kolejne łatwe zwycięstwo. Po wejściu na pole pokonanej piechoty dostaje się pod bardzo niecelny ostrzał z czworoboku. Skoro nic się nie stało jedzie dalej i decyduje się na atak linii od tyłu. Udało się sformować czworobok niestety z problemami. Ostatni atak przegrywa z mocno zdezorganizowanym czworobokiem. Wycofanie w pobliże samotnie stojących dział.

Obrazek

Czas na piechotę.
Na prawym skrzydle reorganizacja czworoboku. Dodatkowo jeden batalion przyjmuje szyk liniowy. Nic więcej się nie działo.
Na lewym skrzydle zajęcie zdobytego terenu. Ruch po całości. Całkiem z lewej atak na niedobitki kawalerii. Za chwilę żeton zniknie z planszy. Była też próba ataku na czworobok z D2. Ten jednak cudem wycofał się. Rosjanie podciągają artylerię zza bagien i rozstawiają dwie kolejne bardzo blisko pozycji Francuskich. Jedna z nich wydaje się być zasłonięta. Tak naprawdę to pułapka.

Do następnego odcinka.
Pozdrawiam
Kristo.kk


Ostatnio edytowano sobota, 8 października 2016, 07:18 przez Kristo.kk, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen v Kristo, 02.10.2016
PostNapisane: piątek, 7 października 2016, 23:56 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32737
Lokalizacja: Warszawa
Rosjanie w tym etapie opanowali sytuację. Ważne dla nich jest to, że udało się rozbić prawie całą kawalerię francuską. W ogóle jakoś tak wychodzi, że w tych rozgrywkach kawaleria gra pierwsze skrzypce na początku i dopóki się nie zużyje to w grze "dzieje się". po rozbiciu kawalerii do walki rusza piechota. Jest już spokojnie, nic jej zbytnio nie przeszkadza... poza piechotą francuską. Artyleria francuska moim zdaniem fatalnie stoi i prawie w ogóle nie została efektywnie wykorzystana. Rosyjska niestety też nie do końca dobrze ustawiona, ale jest teraz w trakcie przegrupowania. Po tym jak trochę jednostek francuskich uciekło daje o sobie powoli znać rosyjska przewaga liczebna.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen v Kristo, 02.10.2016
PostNapisane: poniedziałek, 10 października 2016, 11:28 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 503
Lokalizacja: Warszawa
Etap 3

Faza kawalerii francuskiej ograniczyła się do reorganizacji. Przy pomocy dowódców pięć jednostek zakończyło ucieczki uzyskując najniższy poziom sprawności bojowej D2.

Piechota.
W swojej fazie piechotą postanowiłem wykonać kilka mocniejszych uderzeń. Na prawym skrzydle duża kolumna z maksymalną liczebnością i siłą zbliżyła się do czworoboku. Atak został przerwany kontrszarżą. Zamiast walczyć z czworobokiem, który dla tej kolumny byłby łatwym łupem będę walczył z kawalerią. Ponieważ marsz był długi nie mogłem zmienić szyku na czworobok. Na szczęście tak duża, dobrze wyszkolona kolumna z efektywnością 9 ma więcej szans na zwycięstwo niż kawaleria.

W centrum atak wszystkimi siłami. Rosjanie próbowali przeszkadzać Francuzom ostrzałem zza bagien. Mieli jednak same pudła. Jednostki podchodząc do przeciwnika zachowały pełną sprawność bojową. Ruch wykonały również artylerie. Konna artyleria, jako jedyna rozstawiła się z możliwością strzału. Otrzymała miejsce z widokiem na lukę w szeregach. Z lewej dwa czworoboki porządkowały szyki. Kolumny rosyjskie naprzeciwko nie wróżą dobrze na przyszłość. Zostawiłem, więc linię do pomocy.

Obrazek

Obrazek

Z prawej silna kolumna odparła kontrszarżę zmuszając do ucieczki przeciwnika.
W centrum Rosjanie powstrzymali natarcie ponosząc nieduże straty. Osiągnęli to unikając walki i strzelając kartaczami z drugiej linii. Raleen manewr ten zaplanował we wcześniejszym etapie. Kiedy doszło do walki wycofał swoje oddziały w fazie odwrotów odsłaniając działa. Trafienie na D2 i ucieczkę. Przy bagnach atakowałem kolumnę z boku. Francuska linia wygrywa. Uciekająca jednostka pozostawia trochę bałaganu na sojuszniczych oddziałach.

Obrazek

Rosyjska odpowiedź kolejny raz narobiła sporo zamieszania. Zaczął jeden dywizjon kawalerii. Wykonał podejście do artylerii konnej. Strzał z kartaczy i tylko lekkie trafienie na D1. Pobliskie bataliony piechoty próbowały przeformować się w czworoboki by ostrzelać rosyjską kawalerię przemieszczającą się w ich sąsiedztwie. Niestety zmiany szyków nie powiodły się i kawaleria wdarła się w głąb moich linii. Na cel obrali sobie Rosjanie trzy baterie artylerii. Pierwsza i druga szarża przepędza artylerzystów. Do trzeciej nie doszło. Artylerzyści zdołali schować się w pobliskiej podwójnej tyralierze. Szarża zakończyła się ruchem na tyły tak by obejmować strefą kontrszarży jednostki francuskie.

Obrazek

Piechota rosyjska w swoim ruchu wykonała drugie całościowe podejście. Przez bagna atak po drodze na podwójną tyralierę. W centrum powstrzymałem marsz wydzieloną tyralierą. Niestety przy rzece linia z D2 nie mogła wykonywać manewrów a czworoboki miały zaćmienie i nie wydzieliły tyralier. Rosjanie swobodnie wykonają atak kolumnami.
Na prawym skrzydle bez działań.

Obrazek

Przy bagnach podwójna tyraliera nie zdołała wykonać odwrotu przed walką. Kolumna z łatwością rozbija jej szyki i prowadzi atak kontynuowany na linię od boku. Zaskoczona linia również nie zdołała przeprowadzić manewru zmiany ukierunkowania. Atak kolumny w bok linii to formalność. Linia ucieka na tyły. Na szczęście ogień karabinowy piechoty na wzgórzu trafia Rosjan na D2.
Przy rzece przed atakiem Francuzi trochę postrzelali. Dwa trafienia na D1 i D2. Po ataku dwie ucieczki. Przetrwał tylko jeden czworobok zmuszając kolumnę rosyjska z D2 by uciekła. Druga wykonała pościg.

W zasadzie jest już pozamiatane. Zajęcie Ostrołęki to kwestia czasu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen v Kristo, 02.10.2016
PostNapisane: poniedziałek, 10 października 2016, 11:56 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32737
Lokalizacja: Warszawa
Jeśli chodzi o ten etap, moim zdaniem jeszcze mogłeś się dość skutecznie pobronić, ale dwa błędy przeważyły szalę: 1) utrata artylerii po szarży tej samotnej jednostki rosyjskiej kawalerii, 2) nieprzeformowanie czworoboków francuskich przy rzece do odparcia piechoty, co doprowadziło do tego, że dwa z nich zostały rozbite, a trzeci był na skraju załamania. Jak te oddziały pękły, to od północy już praktycznie nic nie miałeś, żeby zatrzymać Rosjan.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen v Kristo, 02.10.2016
PostNapisane: poniedziałek, 10 października 2016, 23:06 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 503
Lokalizacja: Warszawa
Etap 4

Po wycofaniu ucieczek ruszyła kawaleria. Do Ostrołęki jednak nie zdołała dojechać. Tylko jednej ustawionej na wprost udało się zbliżyć do samotnie stojących dział. Pozostałe, robiąc zwroty w stanie D2, tylko zbliżyły się do miasta.
W okolicy Pomianu widać uciekający rosyjski batalion. To czworobok, który przegrał walkę po kontrataku we wcześniejszym etapie.

Obrazek

Obrazek

Piechota francuska również próbowała dotrzeć do Ostrołęki. I podobnie jak kawaleria tylko zbliżyła się do miasta. Na prawym skrzydle starcie tyralier. Przy samej Ostrołęce rosyjski kontratak i ucieczka czworoboku. Na zakończenie fazy francuskiej dwa trafienia z armat na D2.
Czas na Rosjan

Obrazek

Ostrołęka została zajęta. Francuzi przegrali.
Tak kończy się 4 etap z 19. Na zakończenie widok ogólny.

Obrazek

KONIEC

Mimo że dostałem straszne lanie zdecydowałem się na relację. Bardzo dobrze widać jak Raleen wykorzystuje słabe punkty przeciwnika. Jak mały błąd przeradza się w duży. Muszę jeszcze potrenować by patrzeć i widzieć, co się dzieje.

Pozdrawiam wszystkich czytających.
Kristo.kk

Komentarze mile widziane.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen v Kristo, 02.10.2016
PostNapisane: poniedziałek, 10 października 2016, 23:21 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32737
Lokalizacja: Warszawa
Skończyło się szybko i to jest dobry przykład na to, że scenariusz, który trwa 19 etapów może się skończyć po 4 etapach (a nawet po 3). I teraz niektórzy się zastanawiają ile trwa rozgrywka. Jak to policzyć dokładnie, skoro może trwać 2-3 godziny, a może trwać i 10 godzin.

Co do całej rozgrywki, moim zdaniem Kristo niepotrzebnie atakowałeś w dwóch miejscach, na co Ci trochę brakowało sił. Może jak byś to robił bardzo umiejętnie i ostrożnie to by Ci wyszło z tego coś dobrego, ale w przypadku porażek, to rezerwy francuskie są w tym scenariuszu na początku mniejsze, tak że po utracie pewnej grupy jednostek może nie być czym walczyć. A tutaj Francuzi mają posiłki i tak naprawdę gdyby poczekali, to im mogą siły tylko wzrosnąć, a Rosjanom już nie wzrosną.

Bardzo niedługo będzie kolejna relacja z rozgrywki w ten scenariusz, tym razem w nieco innej konfiguracji, to będziecie mogli porównać.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen v Kristo, 02.10.2016
PostNapisane: środa, 12 października 2016, 12:47 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2011, 11:30
Posty: 469
Lokalizacja: Katowice
Dopiero przeczytałem. Fajna relacja, Kristo. Ciężko to skomentować szerzej co do szczegółów. Wierzę, że Raleena ciężko podejść :-) Ale moim zdaniem, które zresztą wyrazili wszyscy komentujący wcześniej, niepotrzebnie atakowałeś. Ułatwiłeś sprawę Rosjanom nie tylko dlatego, że są lepsi w obronie i część Twojego wojska mogli zniszczyć walcząc tak, jak umieją lepiej, ale np. Francuzi pozbyli się kawalerii, która spokojnie stojąc byłaby dłużej szachowała ruchy Raleenowi, gdyby została trzymana do obrony. Tak to przynajmniej wygląda ze zdjęć i z mej znajomości modyfikacji, jakie wprowadza różnica w morale. Jeśli Rosjanie w ataku są słabsi i zarazem muszą atakować, to zostawiłbym ich z tym problemem.

_________________
ja to ktoś inny


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen v Kristo, 02.10.2016
PostNapisane: środa, 12 października 2016, 13:40 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 503
Lokalizacja: Warszawa
Teraz też tak myślę. Trzeba było czekać. Atakować tylko słabe punkty, jeśli by się pojawiły.

Podczas robienia relacji najbardziej rzucił mi się w oczy pośpiech. Jeśli postanowiłem atakować trzeba było się przygotować. Jeden etap na podciągnięcie wojska i atak większą siłą. Może wtedy inaczej by to wszystko wyglądało. Druga sprawa to błędy. W małej bitwie mają znacznie większe znaczenie. Cztery etapy doskonale pokazują, że na błędy nie może być miejsca.

Zobaczymy relację Raleena, o której wspomniał i porównamy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen v Kristo, 02.10.2016
PostNapisane: środa, 12 października 2016, 13:43 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32737
Lokalizacja: Warszawa
Jeszcze dziś będzie relacja z rozgrywki w ostatnią niedzielę, najdalej do wieczora.

Powiem tylko, że pod pewnymi względami sytuacja w ostatniej rozgrywce była porównywalna.

Ja tą rozgrywkę traktuję jako rozgrzewkę Kristo, który już miał dłuższą przerwę w graniu, i tak do tego podchodzę :).

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen v Kristo, 02.10.2016
PostNapisane: środa, 12 października 2016, 13:51 
General
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Posty: 5397
Lokalizacja: Warszawa
Profes79 napisał(a):
Ja z kolei chyba przyjąłbym taktykę defensywną w oczekiwaniu na posiłki starając się wykrwawić szturmujących Rosjan. Ale zobaczymy jak pójdzie Francuzom atak :)


Było mnie słuchać Kristo :P


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.