Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 20 listopada 2017, 07:49

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.2016
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 11:56 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 501
Lokalizacja: Warszawa
Witam ponownie.

Chciałbym przedstawić kolejną relację testową z 1807 roku.
Trochę zmieniło się ustawienie początkowe Rosjan. Z lewej strony mają pas o szerokości 3 heksów o krok bliżej Ostrołęki. Z prawej strony przy Pomianie znacznie więcej miejsca. Ostatnie szybkie zwycięstwo Raleena nie pozwoliło ocenić słabych stron scenariusza. Gramy ponownie ze zamianą miejsc.

Raleen – Francuzi (B), Kristo – Rosjanie (1 + VI Dywizja)

Wybierając wariant pierwszy z największą liczbą wojska przy Ostrołęce chciałem zapewnić sobie więcej szans na dłuższą grę. Dołożyłem jeszcze szóstą dywizję. Dostaje się za nią karne punkty, ale i większą liczbę wojska. Niestety Raleen wybierając wariant „B” pozostawił duże siły do walki poza mapą. W konsekwencji VI Dywizja nie pojawi się na planszy. Jedyny zysk to opóźnienie wejścia francuskich uzupełnień. Zamiast pojawić się w 5 etapie będą wchodzić w 8. Zyskałem trzy etapy spokoju.

Obrazek

Rozstawienie Francuzów jak w partii z Pawłem. Miasto zabarykadowane, za rzeką bezpieczne artylerie, przy lesie batalion gotowy do przeformowania w tyraliery i kawaleria pilnująca otwartego terenu.
Rosjanie będą się starali zdobyć kluczowe pole w Ostrołęce, czerwone koło. Opanowując jedyne miejsce przeprawy mógłbym zablokować lub ograniczyć przechodzenie posiłków. W tym celu siedem armat i trzech dowódców stoi z prawej (patrząc z pozycji francuskiej). Pod dowódcami duże kolumny 24 punkty siły. Dodatkowo duża kolumna przy bagnach i jeszcze jedna w pierwszej linii z dowódcami. Z uwagi na niebezpieczne tyraliery francuskie rozrabiające w lesie wystawiłem zapobiegawczo swoje. Niestety są słabsze i raczej długo nie będą stawiać oporu. Mimo to jakoś trzeba pilnować linii lasu.

Z lewej sporo piechoty i tylko trzy artylerie. Mniejsze siły jednak nie mogę odpuścić ataku a tej strony. Francuzi będą musieli utrzymywać silną obronę wszędzie. Nie będą mogli swobodne przerzucać wojska.
Plan jest trzeba go tylko zrealizować. :)

Zapraszam do relacji.

Pozdrawiam
Kristo.kk


Ostatnio edytowano sobota, 5 listopada 2016, 01:18 przez Kristo.kk, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.201
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 12:08 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
Kolejna rozgrywka, układ sił właściwie taki sam jak w rozgrywce z Pawłem tzn. obie strony mają dokładnie te same oddziały tylko użycie dywizji Siedmioradzkiego opóźnia wejście uzupełnień i zmniejsza ich liczbę, więc Rosjanie mają więcej czasu (to najważniejsze), a Francuzi mniejsze posiłki. Plan mój właściwie był podobny do tego z rozgrywki z Pawłem. Na początku przede wszystkim trzeba jakoś przetrwać pierwsze ataki i jak najbardziej opóźnić działania Rosjan, by doczekać posiłków. Ważny jest oczywiście most i cała przeprawa przez rzekę, bo posiłki jakoś muszą się przeprawić na drugi brzeg.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.201
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 20:45 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): poniedziałek, 7 sierpnia 2006, 17:38
Posty: 381
Lokalizacja: Dolnośląskie
No to czekamy. :) Czyli jest już po rozgrywce? A czy Rosjanie bombardowali miasto ze wzgórz? Coś to dało? ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.201
PostNapisane: poniedziałek, 17 października 2016, 23:06 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 501
Lokalizacja: Warszawa
Tak prowadziłem ostrzał miasta. Niestety nie jest on bardzo skuteczny. W pewnym momencie jest bezcelowy. Nie da się podsycać ognia kolejnymi trafieniami. Nie masz wpływu na pożar. Patrzysz i czekasz. Jak zgaśnie znowu podpalasz.


Etap 1

Francuzi.
Zgodnie z przewidywaniami tyraliery ruszyły w las. Jeden batalion podzielił się cały na tyraliery, drugi wydzielił jedną. Do osłony pozostał czworobok zajmując centralną pozycję za wzgórzem. Rosjanie mają rozstawione dwie artylerie. Jeśli czworobok wychyliłby nos mógłbym go pacnąć. Dlatego bezpieczny cierpliwie czeka w cieniu wzniesienia. Ostrołęka pewna swojej siły również czeka.

Obrazek

Obrazek

Rosjanie
Pamiętając, jakie niespodzianki może sprawić Raleen, ostrożnie podchodzę kawalerią. Zajmuję pozycje tak by pokrywać strefą kontrszarży całe przedpole miasta. Za chwilę zacznie podjeżdżać artyleria. To trudne chwile. Łatwo o błąd. Bardzo bym nie chciał dać ciała w pierwszym etapie.
Przy Pomianie rozstawiłem kawalerię tak by zablokować francuskim tyralierom wyjście z lasu. Kawaleria w kołach również zabezpiecza teren. Będzie to widoczne po ruchach piechoty.

Obrazek

Rosyjska piechota.
Z lewej ruch po całości. Niestety za daleko na rozstawienie dział i ostrzał.
Przy Pomianie widać jak druga linia kawalerii pilnuje strefy bocznej jednostek z przodu. Zamierzam pokryć strefą kontrszarży cały zarośnięty teren. Tyraliery nie mogą przeszkadzać. Artyleria musi dojechać na miejsce w pełni sprawna. Pojawił się jednak problem. Wąskie gardło między bagnami a zagajnikiem. Stłoczyły się tam jednostki. Wyjście z korka prowadzi prosto na francuską artylerię. Strzał pełnymi kulami i penetracja mogą dodatkowo utrudnić poruszanie. Raleen sprytnie się tu ustawił. Kawaleria do osłony, ale tak by nie zasłaniać własnego ostrzału. Podejście prowadzą cztery wypasione kolumny. Trzy z nich mają dowódcę. Na szczycie stosu stoją najlepiej wyszkolone oddziały rosyjskie z efektywnością 8. Powinienem wytrzymać każdą szarżę czy atak kolumny.

Do następnego odcinka.
Kristo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.201
PostNapisane: wtorek, 18 października 2016, 08:23 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
Rosjanie ruszyli. Po stronie francuskiej, jak widać, obronę można podzielić na dwie części: 1) Ostrołęka, 2) oddziały na południe od Ostrołęki, broniące się za wzgórzem. Te ostatnie starają się schować przed ogniem licznej artylerii rosyjskiej i ustawić się tak, by własna artyleria zza rzeki mogła je wspierać.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.201
PostNapisane: wtorek, 18 października 2016, 23:27 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 501
Lokalizacja: Warszawa
Etap 2

Francuzi
Na prawym skrzydle pierwszy kontakt. Tyraliery gotowe do zabawy z przeciwnikiem. Jednak pierwszy cios zadała artyleria. Trafiła granatem kolumnę lekko ją dezorganizując.
Przy okazji widać dokładnie, jaką pozycję zajmuje francuska artyleria. Podchodząc do miasta będę wystawiony na boczny ogień tej artylerii. Penetracja będzie zagrażała wszystkim jednostkom na linii strzału. Druga bateria ma słabszą pozycję. Przypadła jej rola pomocnicza.

Obrazek

Obrazek

Pomocnicza artyleria po niecelnym strzale zmienia skrzydło. Niestety będzie mogła wspierać obrońców miasta tylko w jednym punkcie. Ogień zatrzyma się na górce. Nie jest to wymarzona pozycja.

No i mamy pierwsze starcia. Tyraliery z łatwością wypierają Rosjan z zagajnika zadając D1 i D2. Sami bez strat.
Czworobok chowający się za wzniesieniem zmienił szyk na kolumnę. Siła moich oddziałów zaczyna oddziaływać. W Ostrołęce wydzielona tyraliera zajmuje puste pole. Każdy centymetr miasta będzie broniony.

Obrazek

Rosjanie
Kawaleria z lewej zbliżyła się do swoich. Z prawej ciut do przodu jeden dywizjon, zielone koło. Podejście staram się wykonać bez pośpiechu. Cenne artylerie muszą być bezpieczne. Inna kawaleria odcięła strefą kontrszarży dojście do artylerii z boku. Francuskie tyraliery nie będą mogły specjalnym ruchem podejść ostrzelać i wrócić do zagajnika.
Rozstawiłem kilka artylerii. Niestety nie zdążyły podpalić miasta przed pierwszym atakiem.
Praktycznie z marszu atak na 4 pola miasta. Dwa główne ataki prowadzą generałowie. Essen od północy i Leviz od wschodu. Z uwagi na przepisy musiałem też wykonać dwa mniejsze ataki.

Obrazek

Ostrzał karabinowy z zabudowań mocno daje się we znaki kolumnie generała Essena. Trafienie na D2. Po ostrzale trzeba sprawdzać czy dowódca przeżył. To bardzo niepokojące chwile. Sąsiednie kolumny również trafione. U Leviza pudła. Trzeci generał na wszelki wypadek schował się przed ostrzałem artyleryjskim.
Na wzniesienie wprowadziłem dwa duże czworoboki. To moja zapora przed Francuzami.

Obrazek

Z prawej tyraliery zostały wycofane przed walką. Spełniły swoje zadanie. Powstrzymały tyraliery francuskie na czas ustawiania kawalerii. Teraz ich obecność przestała zagrażać.
Pierwszy atak na miasto przyniósł nieoczekiwany sukces. Francuski batalion grenadierów uciekł z pola walki. Przechodząc po swoich lekko ich zdezorganizował. Poniosłem również straty. Przegrana i ucieczka w ataku na klasztor. Przegrana i wycofanie z D2 w drugim mniejszym ataku. Najcięższą stratę poniosłem w ostatnim ataku. Życie stracił generał Leviz! Niższe morale Rosjan jeszcze bardziej się obniżyło. Dwa etapy blady strach będzie trzymał moich żołnierzy. Śmierć generała nie poszła jednak na marne. Obrońcy Ostrołęki przegrali starcie ponosząc straty w ludziach. Niestety lekka wygrana nie zapewnia zdobycia pola. Obrona zabudowań poniosła dodatkowe straty i pozostała na miejscu. Jest jeszcze jeden problem z obroną zabudowań. Mają straty mniejsze o 1PS. W konsekwencji przegrany obrońca otrzymał lżejszą karę. I jak tu wykrwawić obrońców.

Strata dowódcy jest przytłaczająca. Mimo jednego sukcesu zapowiada cię ciężko. Etap na korzyść Francuzom.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.201
PostNapisane: środa, 19 października 2016, 08:13 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 listopada 2011, 11:30
Posty: 469
Lokalizacja: Katowice
Cała Polska liczy na Ciebie, Kristo ;)

_________________
ja to ktoś inny


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.201
PostNapisane: środa, 19 października 2016, 10:38 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
Na północy Ostrołęki imponujący sukces Rosjan - już w drugim etapie rozbili batalion grenadierów i wdarli się do miasta. Pawłowi nie udało się to do 5 etapu. Zmasowane rosyjskie kolumny pułkowe robią wrażenie. Artyleria, zwłaszcza ta ciężka bateria francuska mająca na linii strzału całe przedpole miasta, uważam, że ustawiona jest optymalnie. Co do drugiej baterii, to sukces Rosjan wymusił zmianę ustawienia - trzeba było spróbować jakoś przytrzymać kolumnę, która wdarła się do Ostrołęki od północy.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.201
PostNapisane: czwartek, 20 października 2016, 09:27 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 501
Lokalizacja: Warszawa
Cadrach dzięki za wsparcie.

Etap 3

Francuzi
Uwaga Francuzów skupiła się na Ostrołęce. Rosyjski batalion w mieście zaniepokoił na tyle obrońców, że do jego wypchnięcia została wydzielona tyraliera. Ostrzał karabinowy z zabudowań przynosi efekty. D2 dla rosyjskiej kolumny. W tym stanie nie będzie mogła skutecznie atakować. Poprawia artyleria zza rzeki i przymusowe wycofanie. Sąsiednia kolumna również mocno obrywa. Rosjanie wycofują się. Na pocieszenie trafiłem francuską artylerię na D2.

W drugiej części miasta generał Reille przemieścił się na zdezorganizowaną jednostkę w rosyjskiej strefie kontroli. Porządkowanie szyków to klucz do przetrwania. Z pomocą dowódcy reorganizacja przebiega wzorowo. Rosjanie, którzy celowo zostali obok przeciwnika chcąc utrudnić porządki zostaną teraz ostrzelani. Ogień karabinowy znów bardzo ładnie i kolejne D2 dla Rosjan.
Miasto oczyszczone, szyki poprawione znów jest bezpiecznie.
Przy rzece wszyscy zostają na pozycjach. Tylko tyraliery lekko do przodu. W zagajniku czują się pewnie, więc podchodzą. Do dyspozycji mają klin, który wbija się w moją pozycję. Za wszelką cenę nie zbliżam się do niego. Mam go pod kontrolą i niech tak zostanie. Tylko jedna rosyjska tyraliera jest dalej nękana. Na szczęście unikanie walki i wycofania są mi na rękę.

Obrazek

Obrazek

Rosjanie
Wycofane kolumny z D2 porządkują szyki. Niestety to konieczne i niestety mam przerwę w ataku. Dwa bataliony obok Reille'a również się wycofały. Dostrzegam konieczność wycofywania się ze strefy kontroli zabudowań po walce. Ci, którzy wycofują się od razu mają już D1 i będą mogli szybciej atakować. Wycofanie D2 spod Reille'a jest spóźnione. Tracę czas a uzupełnienia francuskie będą za 5 etapów. Do mostów nawet się nie zbliżyłem. Stoję w korku i myślę jak zablokować przeprawę. Przygotowałem jeszcze jedną próbę zajęcia zdobytego pola w mieście. Może jak bym zrobił własną obronę zabudowań będzie łatwiej.

Ruszyłem czworoboki do ataku. Artyleria za rzeką trochę mnie niepokoi. Pewnie postrzela i znowu coś trafi. Mimo to napieram na samotnie stojący batalion. Idąc czworobokami nie obawiam się kontrszarży. Śmiało podchodzę od frontu do kolumny. Ta grzecznie czeka to podchodzę drugim z boku. Teraz kolumnie nie jest wesoło. Próbuje zrobić zwrot by stać przodem do czworoboków. Niestety to jest piechota liniowa z mniejszą efektywnością i robiąc zwrot stała w strefie kontroli pierwszego czworoboku. Wykonanie manewru jest trudniejsze. Zmiana ukierunkowania się nie udała i kolumna łapie D1. To ważny moment. Mam szansę zyskać trochę przestrzeni i rozpocząć atak bliżej mostu.

Obrazek

Przed atakiem francuska artyleria próbowała rozbić czworobok stojący w bocznej strefie kolumny. Na szczęście tylko straty w ludziach i lekka dezorganizacja. Starcie kończy się ucieczką francuskiej kolumny.
Atak czworoboków pozwolił zrobić krok do przodu pozostałej artylerii. Przemieszczanie jednostek w zagęszczeniu, z których część stoi jest kłopotliwe. Trzeba też myśleć o bezpieczeństwie. Wszystko razem sprawia, że mam ślimacze tempo i atak z tej strony jeszcze się nie rozwinął.


Ostatnio edytowano czwartek, 20 października 2016, 11:47 przez Kristo.kk, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.201
PostNapisane: czwartek, 20 października 2016, 11:32 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
Parę słów ode mnie, jak zwykle. Jak widać, na północy Francuzi poradzili sobie, i to bardzo dobrze. Niestety w tym czasie Rosjanom udało się posunąć do przodu od południa. Szczególnie nieszczęśliwie wyszło z tą kolumną osaczoną przez dwa duże czworoboki. Sukcesy Rosjan na północy odciągnęły jedną artylerię francuską z głównego kierunku, co było dodatkowym, ubocznym ich skutkiem. Prawdopodobnie od południa zdziałałaby więcej, ale z drugiej strony byłaby wtedy ustawiona bokiem do ostrzału z północy, co zwiększałoby szansę Rosjan na zadanie jej strat.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.201
PostNapisane: czwartek, 20 października 2016, 20:13 
Sous-lieutenant

Dołączył(a): poniedziałek, 7 sierpnia 2006, 17:38
Posty: 381
Lokalizacja: Dolnośląskie
Cud, miód, malina! Opis znaczy. ;) Kawaleria szarżowała na czworoboki, które są zdezorganizowane, jest, była szansa na to? :idea:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.201
PostNapisane: czwartek, 20 października 2016, 21:20 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
Szarże powinny być niedługo, ale nie na świeże, uformowane czworoboki, bo to nie miałoby najmniejszego sensu (takie duże czworoboki są praktycznie nie do ruszenia dla kawalerii).

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.201
PostNapisane: piątek, 21 października 2016, 10:14 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Posty: 501
Lokalizacja: Warszawa
Etap 4

Francuzi
Po sukcesie rosyjskich czworoboków francuska kawaleria wycofała się. Odległość do czworoboku wynosi trzy pola. Duży czworobok jest w stanie zrobić ruch o dwa. Kawaleria jest bezpieczna. Batalion piechoty, który stał obok kawalerii podzielił się na tyraliery i schował w lesie. Jedynie dywizjon kawalerii obok dowódcy pozostał w miejscu. Ma ograniczone pole manewru. Bezpieczny ruch możliwy jest tylko przez most na drugą stronę rzeki. Jest jeszcze szarża na czworoboki, ale raczej nie wchodzi w grę.
W Ostrołęce powstała dodatkowa obrona zabudowań. Tworzą ją wydzielone tyraliery. Pierwsza zajęła to pole we wcześniejszym etapie. Druga dołączyła z sąsiedniego pola. Zacząłem obawiać się, że w następnym etapie ta obrona zajmie skrajne pole miasta.

Obrazek

Obrazek

Rosjanie
Skoro Francuzi wycofali się bez walki oddając pole. Mam szansę przejąć ten teren całkowicie. Pozbędę się kawalerii przy moście i będę mógł rozstawić atak.
Zacząłem strzelać z artylerii. Szybko trafiłem kawalerię i to mocno na D2. Pozostałe baterie ostrzeliwały miasto. Udało się podpalić dwa miejsca. Po artylerii szarża. Jazda francuska nie mając wyjścia odpowiada kontrszarżą. Przed walką jeszcze ostrzał karabinowy z czworoboku. Starcie kończy się wygraną Rosjan. Uciekająca jednostka dezorganizuje pilnujących mostu. Ta wygrana daje nadzieję na zwycięstwo. Kluczowe pole jest w moim zasięgu. Kłopot w tym, że przez cztery etapy zdobyłem tylko jedno pole miasta. Zanim podejdę, rozstawię się i zacznę atakować może minąć najlepsza szansa. Posiłki francuskie wkroczą za cztery etapy. Czasu mam coraz mniej. Teraz decyzja o użyciu VI Dywizji wydaje się bardzo dobra. Gdyby uzupełnienia miały pojawić się w następnym etapie, byłbym w czarnej d….

Obrazek

Piechota
Wreszcie piękny ruch artylerii. W tym momencie czułem wiatr w żagle. Trzy czworoboki i linia osłaniają artylerię. W razie niespodziewanej szarży artylerzyści mają się gdzie schować. Lekko zdezorganizowany czworobok najbliżej lasu zagrodził przejście. Do artylerii można dostać się tylko jadąc pod silnym ogniem karabinowym. Dwie kawalerie nie wyglądają już tak groźnie.
W Ostrołęce jedna kolumna gotowa zmienić szyk na obronę zabudowań. Powinna zrobić to w następnym etapie.
Kolumny uporządkowałem do D1, można więc atakować. Zaplanowałem trzy ataki. Klasztor szturmuję z trzech stron. Prowadzi go generał Essen, zielone koło. Samodzielny atak D2. Ktoś musiał tu atakować a w pobliżu nie mam innych oddziałów. Obok drugi duży atak. Podpalone miasto ułatwia atakowanie. Mimo to wciąż jest trudno o zwycięstwo.

Obrazek

Jeszcze szybkie spojrzenie na całość. W lesie jedna tyraliera próbuje nękać francuską kawalerię. Planuję jeszcze wysłać jakiegoś Kozaka i kolejną tyralierę. Jeśli sprowokuje tyraliery francuskie będzie dobrze. Pójdą w las zamiast tak stać nade mną. Jeszcze zechcą atakować i narobią kłopotu.
W pomarańczowym kole pierwsza francuska ucieczka. Za chwilę będzie gotowa wrócić do miasta. Oj trzeba się spieszyć.

Obrazek

Przed atakiem Francuzi zaczynają strzelać. Artyleria zza rzeki trafia moich artylerzystów zmuszając ich do ucieczki. Przechodząc po swoich zostawiam bałagan w szykach.
Obrona zabudowań również celnie. Duża kolumna generała Essena uciekła! Na szczęście nie trafili dowódcy. Kolumna chcąca bronić się w zabudowie trafiona na D1. Narożna kolumna atakująca klasztor D2. Ostatnie trafienie w drugim dużym ataku na D1.
Bardzo ładna odpowiedź Francuzów. Nawet ciut za ładna.

Obrazek

Po ataku dalsze straty. Dwie ucieczki i D2. Zdobycie miasta okazuje się bardzo ciężkie. Od północy będzie dłuższa przerwa. Na szczęście drugi duży atak wdziera się do miasta. Francuska ucieczka zostawia ładny ślad z D2.

Etap zaskakujący. Z jednej strony atak się skończył z drugiej zaraz się zacznie. Kawalerię mam trochę daleko. Ja coś mnie zaskoczy, mogą być kłopoty. Jedna artyleria wypada z ataku po ucieczce artylerzystów. Topnieje mi amia a Ostrołęka twardo stoi. Nie ma wyjścia, ciężar walk będzie musiała przejąć dywizja Mellera-Zakomelskiego. Żeby jeszcze szybciej szło atakowanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.201
PostNapisane: piątek, 21 października 2016, 11:11 
Adjoint
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 22:37
Posty: 775
Lokalizacja: Bełchatów/Warszawa
Piękna relacja! I równie piękna rozgrywka. Jeszcze przed wydaniem Ostrołęki 26 maja 1831 miałem okazję grać w ten scenariusz z Autorem i zdobywanie miasta z tego co pamiętam szło mozolnie i ostatecznie nie udało się tego dokonać, ale szczególnie w pamięć zapadła uwieńczona powodzeniem szarża rosyjskiego dywizjonu kawalerii w kolumnie po drodze na kolumnę francuskiej piechoty ukrytą w Ostrołęce - to dopiero była jazda!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: [AAR] Scenariusz II (1807) - Raleen vs Kristo, 16.10.201
PostNapisane: piątek, 21 października 2016, 11:35 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32656
Lokalizacja: Warszawa
Pierwsze starcie kawalerii było, jak widać wymuszone, choć Francuzi mogli stać w miejscu i liczyć, że rosyjskich dragonów trafi od boku obrona zabudowań, ale szanse w starciu wręcz były większe, nawet mimo ostrzału rosyjskiego czworoboku. To co się udało Rosjanom w tym etapie, to rozwalenie obrony zabudowań na południowo-wschodnim skraju miasta. Nie wyglądało na to, że ją rozbiją, a jednak. Poza tym szczęśliwie ogień karabinowy z zabudowań zrobił swoje i większość ataków została powstrzymana. Bardzo ładnie sprawiła się francuska artyleria zza rzeki trafiając wrogą baterię pozycyjną, tak że artylerzyści uciekli. Patrząc ze strony francuskiej, mam chwilę na oddech, chociaż znając Rosjan, nie będzie ona zbyt długa.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.