Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest piątek, 24 listopada 2017, 05:51

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Field of Glory II
PostNapisane: sobota, 14 października 2017, 23:51 
Capitaine

Dołączył(a): poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 18:16
Posty: 819
Testuję właśnie Field of Glory II.

Postanowiłem, że pobawię się w przykładową bitwę, Rzym vs Partowie. Lokacja pustynia, Bliski Wschód, celem Rzymian jest dostarczenie zaopatrzenia, dla wygłodniałych wojsk Krassusa. To zaszczytne zadanie otrzymał trybun Hirtius Catonius, który jednocześnie objął bezpośrednie dowództwo nad siłami pieszymi, składającymi się z 6 kohort legionistów oraz wspierających ich kreteńskich łuczników, Traków, Hiszpanów i lekkiej piechoty. W zadaniu pomagał mu prefekt Kwintyliusz Adranos dowodzący kawalerią składającą się z kilku alae jazdy rzymskiej/sojuszniczej wraz z łucznikami konnymi i włócznikami.
Razem z konwojem siły Rzymskie liczyły 6600 ludzi.

Konwój już był blisko celu, gdy nagle z kilku stron pojawiły się siły Partów. Jedyne co o nich wiadomo, to fakt, że jest to głównie kawaleria. Trybun zatem dysponujący powolnymi wozami, decyduje się, na przebicie siłą przez wroga

Obrazek

Wróg oczywiście nie planował spokojnie czekać, zatem lekka kawaleria zbliżająca się z lewej i prawej konwoju nie marnowała czasu. W centrum, gdzie natomiast trybun planował się przebić zza wzgórza wyłoniły się kolejne oddziały katafraktów. Przed konwojem na oko znajdowało się 500 ciężkich kawalerzystów i kolejne 500 konnych łuczników. Trybun postanowił, aby atakujących z boku przywitała jazda rzymska i znajdujące się w tylnej straży siły lekkie (łucznicy)

Najniebezpieczniejsza wydawała się grupa atakująca z lewej strony. Gdyż było w niej dużo ciężkiej kawalerii. Wyglądało to jak najsilniejsza grupa wroga. Z prawej strony rzymskie siły lekkie mogły spokojnie spowalniać partów, ale z lewej było ich zbyt mało.

Obrazek

Wkrótce doszło do pierwszych walk. Na czole konwoju kohorty legionistów starły się z ciężką kawalerią partów i choć ostatecznie udało się ich nieco odeprzeć, to jednak legiony straciły niemal 80 ludzi w zamian za 14 katafraktów.

Obrazek

Na prawej stronie wszystko wydawało się układać zgodnie z planem. Lekkie siły wroga zostały związane. Siły Rzymskie skutecznie ostrzeliwują wroga, a nawet wdają się w regularne starcia wręcz.

Obrazek

Natomiast na lewej... Sytuacja wygląda wręcz tragicznie. Ekwici nie mają szans z katafraktami, a siły lekkie już zostały związane przez konnych łuczników wroga.

Obrazek

Chwilę później wszystko było jasne. Szarża ciężkiej kawalerii niemal rozniosła słabą jazdę rzymską i tym samym zmusiła trybuna do przekierowania kohort legionistów z tylnej straży na pomoc. Jednak nie to było najgorsze, uciekająca jazda zablokowała część wozów, spowalniając je, a dodatkowo na czele konwoju katafrakci skutecznie zablokowali i związali walką aż 3 kohorty legionistów, zadając im poważne straty. Teren stawał się bardzo niekorzystny, legioniści byli zmuszeni do atakowania w górę wzgórza, a to zapowiadało dalsze porażki. Walka wręcz trwała, a Rzymianie ginęli jeden za drugim. Jedna z kohort już niemal całkowicie straciła swoją spójność, druga stała się zdezorganizowana, gdy pojawił się płomyk nadziei. Trzecia kohorta wykonała swój atak i zdezorganizowała wrogich kawalerzystów.

Obrazek

Na lewym skrzydle tymczasem przesłani weterani legionów oraz hiszpańskie siły pomocnicze zaczynają spełniać swą rolę. Być może jednak uda się spowolnić wroga.

Obrazek

Tymczasem dowodzone osobiście przez prefekta jazdy siły na prawym skrzydle, odniosły pierwszy sukces. Udało im się złamać jedną z jednostek wroga co wpłynęło na morale pozostałych, wróg jakby się rozpierzchł. Prefekt, jednak ma mieszane uczucia, gdyż walczy z lekkimi konnymi łucznikami. Takie siły bardzo trudno złapać, a ich zwrotność powoduje, że mogą bardzo skutecznie razić cięższych ekwitów, nie narażając się samemu na ciosy Rzymian. Jedyna nadzieja w lekkich siłach rzymskich na tym skrzydle.

Wtem na przodzie konwoju dało się słyszeć okrzyk "Roma Invicta"... Katafrakci atakowani przez trzy kohorty rzymskich legionów wreszcie załamali się i rozpoczęli ucieczkę. Zdezorganizowanym i wahającym się rzymianom natychmiast wzrosło morale. Droga ucieczki wydaje się wreszcie wolna.

Obrazek

Jednak po lewej stronie zaczęło robić się niebezpiecznie. Ciężkie siły wroga zostały związane, ale w tym samym czasie lekka kawaleria Partów poradziła sobie z swymi rzymskimi przeciwnikami i teraz całe skrzydło narażone jest na otoczenie

Obrazek

Sytuacja zatem wymagała znów interwencji prefekta Kwintyliusza Adranosa. Na wroga, który przybył z prawej wysłał oddział łuczników konnych i pieszych, a sam wraz z resztą ludzi pognał na odsiecz lewemu skrzydłu. Sytuacja o tyle była korzystna, że w tym samym momencie weterani legionowi zdołali zmusić do odwrotu jedną z jednostek ciężkiej kawalerii. Szansa wciąż była.

Obrazek

Tymczasem wozy gnały w stronę bezpieczeństwa, a zmrok zbliżał się nieubłaganie. Wyglądało na to, że manewr prefekta kawalerii zadziała. Udało się odeprzeć kolejną jednostkę ciężkiej jazdy, a niezmordowana kohorta weteranów walczyła, jakby sam Mars prowadził jej miecze. Mimo wszystko wróg jednak zdołał rozbić jeden z oddziałów ekwitów, a ci w panice rozpierzchli się gdzieś na pustyni. Cenne minuty zbliżające nadejście nocy były okupione rzymską i hiszpańską krwią.

Trybun Catonius poganiał konwój, jak tylko mógł i wkrótce pierwsze wozy uciekały na bezpieczną tereny zostawiając za sobą jęki niszczonej straży tylnej Kwintyliusza Andranosa. Dzielni żołnierze walczyli jak mogli, ale ich sprawa była już raczej przegrana. Pierwsi, nie licząc lekkiej jazdy i łuczników, którzy rozpoczęli ucieczkę wcześniej, pękli Hiszpanie. Wkrótce po nich kohorta weteranów zdecydowała się na uporządkowane wycofanie w celu uniknięcia okrążenia. Wróg jednak ostrzeliwał Rzymian z każdej strony. Ekwici Andronosa, na których spadało coraz więcej strzał zaczęli się dezorganizować, a następnie ich szyk zaczął się rozpadać. Gdy szczęśliwa strzała puszczona przez jednego z łuczników partyjskich zrzuciła z konia i pozbawiła życia prefekta Andronosa, kawalerzyści rzucili się do ucieczki pozostawiając legionistów samym sobie, otoczonych przez wroga.

W dali jednak, strefę zasadzki opuszczał ostatni wóz. Zapadł zmrok. Prefekt wykonał zadanie. Choć poświęcił niemal półtora tysiąca żołnierzy, Krassus dostał swoje zaopatrzenie.


Obrazek

Ogólnie bitwa ciekawa, aczkolwiek jedno jest pewne, gdyby komputer to co miał na lewym skrzydle, miał z przodu przed konwojem, w życiu nie udałoby mi się przebić. Tylko weterani legioniści jako tako stawali przeciw katafraktom, a tych miałem tylko jedną kohortę.

_________________
Zapraszam do przeglądania...

http://wirtualnygeneral.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Field of Glory II
PostNapisane: środa, 18 października 2017, 22:51 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 16 sierpnia 2015, 18:34
Posty: 427
Lokalizacja: Radom
Planszowa strategia turowa, przedstawiająca historyczne bitwy z okresu starożytności. pierwsza część tej gry, znana jest chyba wszystkim fanom gier strategicznych, szczególnie tych konwersji z tradycyjnych planszówek, gdzie oddziały symbolizowane są w postaci bardzo ładnie zrobionych figurek.

Obrazek

Jak pamiętamy, pierwsza część tej gry, była już wystarczającym hitem, chyba wartym swojej ceny. Co prawda gry strategiczne nie należą do najtańszych, ale moim zdaniem zakup jakiejś perełki, przy której spędzę setki godzin, chyba warte jest tej ceny i z pewnością zrozumie mnie każdy “dinozaur - maniak” strategii o charakterze klasycznym (mam tu na myśli, oczywiście pewne konwersje z klasycznych gier planszowych, które muszą zachować to co moim zdaniem najważniejsze, czyli ten charakterystyczny klimat.
Na szczęście autorzy drugiej odsłony FoG, postawili na tradycyjny wygląd i mechanikę, wzbogacając ją o w pełni trójwymiarowe pole bitwy i jednostki. Prezentuje sie to bardzo ładnie i przejrzyście, gdyż pole bitwy możemy sobie dowolnie skalować i obracać.

Jeśli chodzi o mechanikę gry i zasady, to tutaj mamy chyba najwięcej zmian. Autorzy zachowali podstawowe zasady z pierwszej części, jednak dodano wiele innych zasad zwiększających realizm rozgrywki, dotyczące pola kontroli jednostek, ich zachowania (np zwrotność kawalerii podczas szarży, czy kłopoty związane z przegrupowaniem różnych jednostek) Jest tego bardzo dużo i przyznam, że jeszcze nie zdążyłem poznać całej mechaniki i zasad, chociaż dostępny jest bardzo szczegółowy tutorial, który w trakcie rozgrywki pokazuje się w postaci dymków, gdy dokonujemy jakiejś czynności (no gdy klikamy na statystyki jednostki, automatycznie tutorial pokazuje nam jest cechy i zachowanie na polu bitwy).

Obrazek

W FoG II walka stała się dużo trudniejsza i złożona w porównaniu do poprzednika, gdyż poszczególne jednostki posiadają większa ilość indywidualnych charakterystyk i zachowań, jak np zdolność zwrotu, przegrupowania, czy wycofania. To wszystko trzeba brać pod uwagę, gdyż np ciężka jednostka Phalnaxów, zaatakowana z flanki, ma wtedy poważne problemy ze zmiana kierunku i w tym wypadku pozostaje jej jedynie utworzenie formacji czworoboku.
Dość skomplikowana i nieprzewidywalna jest sprawa z jednostkami konnymi, które, gdy zostaną wprowadzone w szarże, właściwie tracimy nad nimi kontrolę. Cała gama zachowań tyczy się wszystkich jednostek: od różnego rodzaju strzelców, poprzez lekka piechotę do oddziałów tzw skirmisherów. Te wszystkie charakterystyki zachowań poszczególnych jednostek trzeba zrozumieć, aby móc mieć w pełni kontrolę nad bitwą i móc wykorzystać atuty swoich jednostek.

Obrazek

Podobnie jak w pierwszej odsłonie mamy możliwość gry multi, rozgrywania historycznych bitew, lub innych wariantów. Z tego co pamiętam jest chyba dostępne jeszcze coś w rodzaju kampanii, ale wydaje mi się, że prawdziwa frajda będzie podczas rozgrywki z innym graczem, chociaż AI komputera jest na prawdę na wysokim poziomie.
Podsumowując: FoG II jest kontynuacja pierwszej części, jednak rozbudowana o cała masę aspektów zarówno graficznych, dźwiękowych i to co najważniejsze, indywidualnych charakterystyk jednostek, gdzie każda jednostka jest unikalna. To wszystko powoduje, że gra stała się bardzo złożona i moim zdaniem jest perełką w taktyce.
Mogę z czystym sumieniem polecić każdemu taktykowi lubującemu się w czasach starożytnych.

_________________
"Demokracja jest jak dwa wilki i owca głosujący co będzie na obiad."
"kłótnia z idiotą, jest jak gra z gołębiem w szachy. Nieważne jak dobrze grasz, gołąb i tak poprzewraca pionki, a na koniec nasra na szachownicę"

Szukasz porządnej strategii?
Więc zanim wywalisz pieniądze w błoto, zobacz Gry Strategiczne, które polecam:

https://www.facebook.com/Gryzalecane/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Field of Glory II
PostNapisane: piątek, 20 października 2017, 18:49 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 15 lipca 2014, 16:00
Posty: 100
Zapraszam na pierwszy film wprowadzający do gry

https://youtu.be/TPloEDDhmF8

_________________
https://www.youtube.com/user/Uszatek444/feed


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Field of Glory II
PostNapisane: sobota, 21 października 2017, 22:33 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 11 maja 2006, 00:22
Posty: 124
Lokalizacja: Wrocław
Jeśli ktoś ma ochotę na rozegranie mini kampanii o konflikcie Rzymu z Sertoriuszem, Mitrydatesem i Spartakusem to zapraszam do wątku na forum wydawcy (mój nick: olin0111). Znajdziecie tam zasady i szczegółowe informacje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Field of Glory II
PostNapisane: niedziela, 22 października 2017, 15:22 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 15 lipca 2014, 16:00
Posty: 100
Jak coś to zapraszam na polski kanał gdzie są fani gry https://discord.gg/XvkJUC

_________________
https://www.youtube.com/user/Uszatek444/feed


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Field of Glory II
PostNapisane: poniedziałek, 6 listopada 2017, 10:45 
Chasseur

Dołączył(a): sobota, 5 marca 2016, 21:20
Posty: 11
Lokalizacja: Rybnik, Dąbrowa Górnicza
Gra jest świetna! Dopracowana, głęboka taktycznie, dająca mnóstwo pomysłów na rozwiązanie bitwy na swoją korzyść. Godny następca FOG1 oraz pike&shoot czy sengoku jidai. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do fajnego spędzenia czasu w multi z kolegami w linku do discorda powyżej. Ta gra to praktycznie tylko multiplayer , a że ludzi w to gra wielu to i z przeciwnikiem żaden problem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Field of Glory II
PostNapisane: piątek, 10 listopada 2017, 23:37 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 9 września 2011, 23:12
Posty: 235
Lokalizacja: Łódź
Miras napisał(a):
Jak coś to zapraszam na polski kanał gdzie są fani gry https://discord.gg/XvkJUC


Link wygasł.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Field of Glory II
PostNapisane: sobota, 11 listopada 2017, 07:20 
Chasseur

Dołączył(a): sobota, 5 marca 2016, 21:20
Posty: 11
Lokalizacja: Rybnik, Dąbrowa Górnicza
Zapraszamy:
https://discord.gg/P5TJtEM

Lada moment start kampanii...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.