Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest niedziela, 28 maja 2017, 20:29

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: piątek, 26 lutego 2016, 14:45 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4208
Lokalizacja: Festung Stettin
Dokładnie tak - szersze zaangażowanie USA jest tylko na rękę Karzaiowi (zajmowanie obszarów) i Talibom (więcej celów do ewentualnego ubicia). Nic dodać, nic ująć, skoro ta taktyka przyniosła zwycięstwo jednym i płacz drugim :)

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: piątek, 26 lutego 2016, 15:16 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4208
Lokalizacja: Festung Stettin
Dodam jeszcze, że inny punkt widzenia reprezentuje scenariusz Extended, w którym na planszy jest bardzo mało oddziałów/baz i wtedy sytuacja może rozwinąć się jeszcze inaczej (Koalicja na pewno musi zrobić jeden Surge do Afganistanu, kwestia kiedy, gdzie i czy zrobi Surge z powrotem), tylko że ceną jest nieco dłuższa rozgrywka. Scenariusz główny, w który graliśmy jest moim zdaniem w sam raz.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: piątek, 26 lutego 2016, 15:25 
Porucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2008, 17:00
Posty: 665
Lokalizacja: WWY
clown napisał(a):
Dokładnie tak - szersze zaangażowanie USA jest tylko na rękę Karzaiowi (zajmowanie obszarów) i Talibom (więcej celów do ewentualnego ubicia). Nic dodać, nic ująć, skoro ta taktyka przyniosła zwycięstwo jednym i płacz drugim :)

Szersze zaangażowanie USA jest na rękę Talibom? :shock: To ty chyba byłeś ostro wczorajszy w tamtą sobotę... Rozgrywającym w tej grze są Amerykanie, taka minimalistyczna postawa Koalicji daje właśnie olbrzymie pole do popisu Talibom. Na załączonej fotografii widać tego efekt - pełna mobilizacja i >25 resourców. Plan Piotra na granie 1 bazą i 6 oddziałami był bardzo ciekawy, ale jeszcze bardziej ryzykowny. Równie dobrze mógł wygrać Samuel, w olbrzymiej mierze przez to, że koalicji było tak mało i od połowy gry biła stosunkowo niewiele, np. jakby mu co runda talibowie nie dezerterowali. ;) Nie mniej, nie więcej z rozważań tych wychodzi, że Warlordsi jako frakcja się nie liczą.

_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
Youtube nie jest od tego, żeby ludzie go oglądali, tylko od tego, żeby dawali suby - WojennikTV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: piątek, 26 lutego 2016, 15:34 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4208
Lokalizacja: Festung Stettin
I po co zaraz taki ton Maćku? Nadal nie możesz się pogodzić z przegraną? :shock:
Talibowie mieli korzystną sytuację dzięki wsparciu ze strony Pakistanu (darmowe Rally plus, co niezwykle istotne, zamiast LimOp pełna operacja bez akcji specjalnej). Nawiasem mówiąc, sam o to zadbałeś, nie biorąc dwóch eventów dotyczących Islamabadu :twisted:
Więcej Amerykanów powoduje, że bardziej opłacalne są Ambushe i tyle. Załatwianie samych Karzaiowców jest nieopłacalne, skoro sami zdezerterują, albo zostaną przekupieni przez watażków.
A co do Warlordsów - na pewno mają najtrudniej, bo muszą lawirować między trzema rekinami. Ich wygrana jest możliwa, ale bardzo trudna.
A, i jeszcze jedno - tak mało baz Koalicji powoduje, że prosi się ona o akcję Govern ze strony Rządu, więc zamiast teraz płakać nad rozlanym mlekiem, trzeba było robić tę akcję w cholerę i zmusić Koalicję do Surge'a. Taki jest właśnie COIN. Nie dla miękkich fajek :D

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: piątek, 26 lutego 2016, 17:34 
Padpałkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:14
Posty: 1392
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Jak sobie ładnie i sympatycznie rozmawiacie :-) Ja tylko w kwestii Warlordów. Zwracam uwagę, że nasza rozgrywka na Strategosie wykazała, jak trudno nimi wygrać. Igor-Warlord miał idealne warunki w tej połowie gry, którą udało nam się rozegrać. Dzięki optymalnemu układowi kart Warlordowie wykonali chyba więcej dużych operacji razem z akcją specjalną niż my wszyscy razem wzięci, do tego Igor nie popełnił żadnych krytycznych błędów, wcale nie był wyłącznym celem Koalicji i Rządu (bo sporo uwagi poświęciliście moim Talibom) i mimo to przez cały czas był bardzo daleko od zwycięstwa. Można odnieść wrażenie, że Warlordowie mają szanse tylko przeciw botom, a i to wcale nie na pewno :-)

_________________
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: piątek, 26 lutego 2016, 17:50 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2195
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Grałem Warlordami po raz pierwszy i byłem mocno zdziwiony jak daleko jestem od zwycięstwa. Zasoby nie były problemem ale ilość obszarów niekontrolowanych przez nikogo to jakaś masakra. Mając samemu tylko 15 kosteczek...
Na początku propagandy jak na planszy jest mało policji i wojska karzajowego to jeszcze jakoś to wygląda. Ale z każdą kartą jak rząd rekrutuje i się rozprzestrzenia momentalnie traci się niekontrolowane prowincje.
A jak Michał już wspominał układ kart miałem idealny. Co chwilę robiłem dużego full'a, na planszy miałem już wszystkie oddziały a i tak była bieda.

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: sobota, 27 lutego 2016, 17:39 
Porucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2008, 17:00
Posty: 665
Lokalizacja: WWY
clown napisał(a):
Talibowie mieli korzystną sytuację dzięki wsparciu ze strony Pakistanu (darmowe Rally plus, co niezwykle istotne, zamiast LimOp pełna operacja bez akcji specjalnej). Nawiasem mówiąc, sam o to zadbałeś, nie biorąc dwóch eventów dotyczących Islamabadu :twisted:
Więcej Amerykanów powoduje, że bardziej opłacalne są Ambushe i tyle. Załatwianie samych Karzaiowców jest nieopłacalne, skoro sami zdezerterują, albo zostaną przekupieni przez watażków.

Islamabad jest tak ustawiony, że i tak wyrównuje w propagandzie do 'Backing' czyli darmowe rally i marsze, a Talibowie podbijają sobie tor eventami z ich pierwszeństwem. Na nic tu jedna kartka, którą mogłem zbić 'Backing' do 'Tolerance', żeby po trzech kartkach wrócił na poprzednie miejsce. Clown wujek dobra rada, podejrzewam, że jakbyś grał Rządem z tymi pomysłami byłbyś jeszcze dalej niż z Warlordsami. [...]

Usuwam fragment postu z powodu epitetów pod adresem innego użytkownika.
Raleen

_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
Youtube nie jest od tego, żeby ludzie go oglądali, tylko od tego, żeby dawali suby - WojennikTV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: sobota, 27 lutego 2016, 18:31 
Colonel en second
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:08
Posty: 1422
Lokalizacja: Warszawa
Z tego co piszecie o braku szans na wygranie Warlordami wychodzi, że jednak najlepsze w serii jest Andean Abyss. Tam i owszem, Rządem i FARCem wygrać jest dużo trudniej, ale nie jest to nieosiągalne. A w ADP wychodzi na to, że granie watażkami to rozrywka dla masochisty.

_________________
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: niedziela, 28 lutego 2016, 10:28 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4208
Lokalizacja: Festung Stettin
Cytuj:
Clown wujek dobra rada, podejrzewam, że jakbyś grał Rządem z tymi pomysłami byłbyś jeszcze dalej niż z Warlordsami. [...]

Widzę, że nadal Twoje ego cierpi, ale to już pewnie problem psychiki. [...]

Usuwam fragment postu z powodu epitetów pod adresem innego użytkownika.
Raleen

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 29 lutego 2016, 00:58 
Major en second

Dołączył(a): środa, 23 listopada 2011, 00:27
Posty: 1112
Lokalizacja: Kraków
Och widzę, że Koledzy zdążyli sobie posłodzić, zanim zdążyłem się włączyć :) Cóż, ja bardzo dziękuję za bardzo fajną rozgrywkę (mam na myśli w równym stopniu przyjemność płynącą z samego grania, jak i z obcowania wybitnymi intelektami oraz subtelnym dowcipem Przeciwników) WSZYSTKIM trzem partnerom. Do samego ADP mam jedno zastrzeżenie: z czasem zacząłem odnosić nieodparte wrażenie monotonii - ja stale robiłem to samo, przeciwnicy stale robili mi to samo, było to ciekawe przez pierwsze dwie godziny, ale po tym zaczynało nużyć. Po przemyśleniu doszedłem do wniosku, że ponad połowy możliwości rozkazów dawanych mi przez reguły nie wykorzystywałem, bo mi się to po prostu nie opłacało. Więc też pytanie do doświadczonych graczy: czy to był przypadek tej konkretnej rozgrywki, czy też jest to regułą? Generalnie gra jest jednak na tyle ciekawa, że mam postanowienie zagrać w nią jeszcze 2-3 razy, żeby się przekonać. Gorzej, że w Krakowie zawsze jest problem ze znalezieniem partnerów do wieloosobówki - ale od tego najbliższy konwent, żeby zagrać albo się przynajmniej umówić.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 29 lutego 2016, 01:45 
Porucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2008, 17:00
Posty: 665
Lokalizacja: WWY
Samuel napisał(a):
Och widzę, że Koledzy zdążyli sobie posłodzić, zanim zdążyłem się włączyć :) Cóż, ja bardzo dziękuję za bardzo fajną rozgrywkę (mam na myśli w równym stopniu przyjemność płynącą z samego grania, jak i z obcowania wybitnymi intelektami oraz subtelnym dowcipem Przeciwników) WSZYSTKIM trzem partnerom. Do samego ADP mam jedno zastrzeżenie: z czasem zacząłem odnosić nieodparte wrażenie monotonii - ja stale robiłem to samo, przeciwnicy stale robili mi to samo, było to ciekawe przez pierwsze dwie godziny, ale po tym zaczynało nużyć. Po przemyśleniu doszedłem do wniosku, że ponad połowy możliwości rozkazów dawanych mi przez reguły nie wykorzystywałem, bo mi się to po prostu nie opłacało. Więc też pytanie do doświadczonych graczy: czy to był przypadek tej konkretnej rozgrywki, czy też jest to regułą? Generalnie gra jest jednak na tyle ciekawa, że mam postanowienie zagrać w nią jeszcze 2-3 razy, żeby się przekonać. Gorzej, że w Krakowie zawsze jest problem ze znalezieniem partnerów do wieloosobówki - ale od tego najbliższy konwent, żeby zagrać albo się przynajmniej umówić.

Przepraszam bardzo, ja tylko odpowiadałem na prowokacyjne komentarze kolegi. Co do Talibów, to np. na pięć rozegranych przeze mnie w pełnym składzie partii cztery wygrali 'czarni'. Z 'marginów' czyli warunków zwycięstwa przy remisie wynika jednak, że najsilniejszą frakcją jest Koalicja - przegrywają przy remisie ze wszystkimi. I tak jest w istocie, gra się tak jak Koalicja pozwala. Mniej klocków khaki, większe nudy u Talibów, czyli w istocie pączkujemy+maszerujemy+sharia w propagandzie. Gra Talibami (+Warlordsami) jest dużo ciekawsza w wariancie dwuosobowym bez botów, partyzanci tam muszą uwijać się jak w ukropie.

_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
Youtube nie jest od tego, żeby ludzie go oglądali, tylko od tego, żeby dawali suby - WojennikTV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 29 lutego 2016, 12:26 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Posty: 457
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Pax domini, Pax vobiscum......... Pax Pamir! Jak nadarzy się okazja to zagramy rewanż, po doświadczeniach pierwszej rozgrywki wiem, że to będzie sama przyjemność. A kwestia wygranej czy przegranej...

Moje ego urosło do tego stopnia że wysłałem CV z załączoną relacją z rozgrywki do Kolegium Połączonych Szefów Sztabów i podobno Dempsey już się może pakować. :D

Co do Watażków to ostatnio Clown stał się chyba światowym liderem w handlu opium. Inna sprawa, że założenie aby Watażkowie doprowadzili do chaosu wśród 15 z 25 pkt populacji wydaje się zadaniem naprawdę trudnym. Przy okazji rozgrywki miałem takie błędne i zabawne przeświadczenie, że koalicja z wyjątkiem kilku kart jest przeważnie na końcu kolejki do rozgrywania swoich akcji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: wtorek, 1 marca 2016, 13:27 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 32085
Lokalizacja: Warszawa
Usuwam posty nie na temat (kolejne również będę usuwał). Prosiłbym, żeby dyskusja była o grze, a nie schodziła w stronę, w którą wszyscy byśmy nie chcieli żeby schodziła.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: piątek, 21 kwietnia 2017, 10:38 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Posty: 457
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Dwa krótkie pytania, bo już mnie naszły wątpliwości po interpretacji przepisów przez graczy z USA:

1. Jeśli Tor Islamabadu jest na Hard to można Talibami dowolnie śmigać po prowincjach Pakistanu?
2. Czy jeśli ponawiamy marsz Talibami to: docelowe pole musi być także pasztuńskie czy wystarczy aby tylko pierwsze z dwóch było pasztuńskie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: A Distant Plain (COIN#3) (GMT)
PostNapisane: piątek, 21 kwietnia 2017, 17:45 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4208
Lokalizacja: Festung Stettin
Cytuj:
1. Jeśli Tor Islamabadu jest na Hard to można Talibami dowolnie śmigać po prowincjach Pakistanu?

Nie do końca - Balochistan nie jest pasztuński, więc nie można tam wchodzić ruchem ciągłym.
Cytuj:
2. Czy jeśli ponawiamy marsz Talibami to: docelowe pole musi być także pasztuńskie czy wystarczy aby tylko pierwsze z dwóch było pasztuńskie?

Destination, czyli każde pole wskazane jako docelowe musi być pasztuńskie.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.