Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest czwartek, 15 listopada 2018, 08:08

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 99 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 23 sierpnia 2015, 15:12 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2006, 11:33
Posty: 530
Lokalizacja: Będzin
Derenga napisał(a):
Czy jeśli dowódca porusza się z jednostką, która w czasie ruchu zostaje zdezorganizowana (np. po przekroczeniu rowu) to czy wówczas także sprawdza się czy taki dowódca poległ?

Z tego co pamiętam nie, chyba tylko po D w wyniku walki i ostrzalu sprawdza się czy dowódca poległ... Nie masz instrukcji, czy jej nie przeczytałeś? Troche te przepisy sie pozmieniały w porównaniu z np. Infidel'em.

_________________
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 23 sierpnia 2015, 15:34 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 27 listopada 2010, 21:15
Posty: 196
Lokalizacja: Gdańsk
Khamul napisał(a):
Z tego co pamiętam nie, chyba tylko po D w wyniku walki i ostrzalu sprawdza się czy dowódca poległ... Nie masz instrukcji, czy jej nie przeczytałeś? Troche te przepisy sie pozmieniały w porównaniu z np. Infidel'em.


Faktycznie w instrukcji jest mowa tylko i wyłącznie od D jako wyniku walki. Ja się po prostu zastanawiałem, czy jeśli w efekcie walki jednostka z dowócą idzie do pościgu i przekracza rów (automatyczne D) to czy wówczas też nie powinno się rzucać na śmierć dowócy. Ale biorąc dosłownie literę przepisów wychodzi, że nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 23 sierpnia 2015, 21:44 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2006, 11:33
Posty: 530
Lokalizacja: Będzin
Derenga, znasz więcej systemów niż ja, mam wrażenie, spotkałeą się, żeby w jakimś można było stracić dowódcę za problemy terenowe? Ja się nie spotkałem, chociaż np. chodzenie po bagnach może być... "wciągające" ;)

_________________
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 24 sierpnia 2015, 19:23 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 27 listopada 2010, 21:15
Posty: 196
Lokalizacja: Gdańsk
Khamul napisał(a):
Derenga, znasz więcej systemów niż ja, mam wrażenie, spotkałeą się, żeby w jakimś można było stracić dowódcę za problemy terenowe? Ja się nie spotkałem, chociaż np. chodzenie po bagnach może być... "wciągające" ;)


Zawsze mogła mu się noga powinąć, albo co. ;) Ale generalnie masz rację :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: wtorek, 20 października 2015, 20:57 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2006, 11:33
Posty: 530
Lokalizacja: Będzin
Cytując moja blogową relację z konwentu krakowskiego:

Cytuj:
Na pierwszy ogień poszła druga bitwa pod St. Albans 1461 z gry Blood and Roses (system MoI), czyli bitwy wojny dwóch róż. Moim zdaniem jedna z ciekawszych bitew w systemie z dosyć rozbudowanymi przepisami dotyczącymi scenariusza. Postanowiłem grać Yorkami, wcześniej grałem już raz w tę grę wcielając się w Lancasterów. Na początku rozgrywki Lancasterowie muszą wyeliminować przynajmniej jedną jednostkę łuczników Yorków, aby wezwać swoje posiłki, bez których nie mają najmniejszych szans. Gra zaczęła się prawie katastrofą Lancasterów, których niewielka dywizja została prawie rozstrzelana przez moich łuczników. Prawie, ponieważ „trochę” RyTo odpuściłem, abyśmy ponownie nie musieli rozkładać i zaczynać gry ;). Ponoć niewykorzystane sytuacje się mszczą… Ta część rozgrywki zajęła nam chyba najwięcej czasu, przy okazji pojawił się problem dotyczący kwestii aktywacji wojsk Yorków. Jeżeli go źle zinterpretowaliśmy, to miało to chyba znaczący wpływ na nasza rozgrywkę (czy Yorkowie mogą rzucać na ponowną aktywację swojej dywizji z dowódcą, mając dywizję łuczników bez dowódcy, która może być aktywowana tylko w wolnej aktywacji). W tej bitwie Yorkowe muszą mieć plan. Np. warto trzymać prawej (na zdjęciach) części planszy, sztandar ustawić koło drogi, przez którą można się wycofać (po zdobyciu 20pkt można się wycofywać, za co też otrzymujemy punkty), czy grać „na czas”… Grając Yorkami nie zastosowałem się chyba do żadnej z tych rzeczy. Wynik w związku z tym był do przewidzenia, masa Lancasterów napierająca na Yorków jest przytłaczająca. Mam nadzieję, że kiedyś doczekam się rewanżu, wtedy będę lepiej przygotowany.


Relacja zdjęciowa: https://picasaweb.google.com/1098984171 ... bans146102

_________________
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: sobota, 24 października 2015, 21:17 
Sergent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 16:38
Posty: 108
Lokalizacja: Poznań
Dużo "chyba" Panowie.... Tymczasem w instrukcji jest WYRAŹNIE napisane że:
primo:
Leaders can get killed. (In game terms, that encompasses being
captured and other not-so-hot events). Leaders do not make ca
sualty checks for movement related Disorder effects, including
Ambush (16.1).
secundo:
jak już znikać z planszy to od: Fire, Shock (Charge) oraz Capture.

i to w pierwszym akapicie dotyczącym strat wśród dowódców.
Czytać Panowie, ino ze zrozumieniem :)

Pozdrówka
M

Derenga napisał(a):
Khamul napisał(a):
Z tego co pamiętam nie, chyba tylko po D w wyniku walki i ostrzalu sprawdza się czy dowódca poległ... Nie masz instrukcji, czy jej nie przeczytałeś? Troche te przepisy sie pozmieniały w porównaniu z np. Infidel'em.


Faktycznie w instrukcji jest mowa tylko i wyłącznie od D jako wyniku walki. Ja się po prostu zastanawiałem, czy jeśli w efekcie walki jednostka z dowócą idzie do pościgu i przekracza rów (automatyczne D) to czy wówczas też nie powinno się rzucać na śmierć dowócy. Ale biorąc dosłownie literę przepisów wychodzi, że nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: sobota, 24 października 2015, 22:18 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2006, 11:33
Posty: 530
Lokalizacja: Będzin
Yautay napisał(a):
Czytać Panowie, ino ze zrozumieniem :)

Albo nie podpowiadać komuś w kwestiach instrukcji "z pamięci" ;-), niech sobie taki Derenga czeka... ile to... 2 miesiące na podpowiedź :P

_________________
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 26 czerwca 2016, 12:06 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2006, 11:33
Posty: 530
Lokalizacja: Będzin
Krótka relacja, wraz ze zdjęciami, z naszej rozgrywki z RyTo w Towton 1461:
http://strategie23pal.blogspot.com/2016 ... -1461.html

_________________
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 14 sierpnia 2016, 22:36 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2006, 11:33
Posty: 530
Lokalizacja: Będzin
Ostatnimi czasy, w związku z "RyToExitem" ;) zainstalowałem sobie Vassala. Jak do tej pory z RyTo rozegraliśmy dwie bitwy z Systemu Blood and Roses, muszę przyznać, że rozgrywki są szybsze niż nad normalną planszą o ile nie ma problemów technicznych.

Blore Heath (23 September, 1459) - scenariusz alternatywny, a może właśnie historyczny, w którym siły Lancasterów muszą atakować na wprost, najpierw konnicą, gdzie "nadziewają" się na łuczników. Grałem Lancasterami, właściwie przy odrobinie szczęścia, ten scenariusz da się rozegrać w pół godziny, po pierwszym ataku jazdy i ostrzale Yorków praktycznie cała konnica uciekła pod sztandar lub została wyeliminowana. Dalej toczył się bój między łucznikami, który wygrałem, jednak ucieczka łuczników Yorków nie nastąpiła a RyTo szybko ich zreorganizował, wyeliminował mi jeszcze kilka jednostek i po chyba 50 było po grze. Ale grało się świetnie. Szanse Lacasterów w tym scenariuszu mizerne, chyba że mamy mega rzuty kostka na aktywacje...
Album http://strategie23pal.tumblr.com/post/1 ... ul-vs-ryto

Bosworth(22 August, 1485) - moja trzecia rozgrywka, drugi raz Yorkami, RyTo miał paskudne rzuty na kontynuację (nic mu się nie udało) i praktycznie po godzinie było pozamiatane. Z obserwacji wynika, że żeby wygrać Lancasterami w tej bitwie trzeba mieć sporo szczęścia w rzutach kostką, albo ponoć jak najszybciej aktywować Tudorów (RyTo niestety wylosował na nich żeton 0-2)
Album http://strategie23pal.tumblr.com/post/1 ... ul-vs-ryto

_________________
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 99 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.