Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest wtorek, 16 października 2018, 07:21

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 103 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Sword of Rome (GMT)
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:16 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50
Posty: 3932
Sword of Rome jest grą GMT z serii gier stosujących karty do zarządzania rozgrywką. Tutaj karty zdarzeń i ruch w systemie point-to-point pozwala, aż czterem graczom oddać klimat tamtych czasów, krwawych walk w Italii i na Sycylii w IV i III wieku przed narodzeniem Chrystusa.

Mapa przedstawia teren dzisiejszych Włoch i kawałek Tunisy, dawnej Kartaginy. Jedna tury gry to około 13 lat czasu rzeczywistego.

W grze można kierować technologicznie zaawansowanymi, ale podzielonymi Grekami. Mają oni świetnych dowódców, ale każdy z nich chciałby mieć własne królestwo i ich lojalność kosztuje. Są wojowniczy Galowie, którzy potrafią wystawić duże armie i najeżdżać sąsiadów niemal bez przerwy. Nie posiadają oni miast i tym trudniej ich osłabiać.
Etruskowie mogą przekupywać wrogie armie, dodatkowo wspierani są przez górskich sojuszników Samnitów, którzy mogą się doskonale bronić w swych górskich twierdzach. Na koniec Rzymianami, którzy mogą budować nowe kolonie i dzięki temu powoływać coraz to większe armie.

Dzięki unikalnemu zastosowaniu wydarzeń-kart można wcielić się w role innych współzawodników - takich jak galijskie plemiona zaalpejskie czy morska potęga Kartaginy i napuścić je na pozostałych graczy. W grze występują tacy dowódcy jak rzymski wódz Camillus, syrakuzańscy tyranii od Dionysiusa do Agatoclesa (którzy odważyli się zaatakować Kartaginę) czy Pyrrus z król z Epiru, który próbował uratować zachodnich Greków przed rzymską dominacją.

Sword of Rome zawiera zasady i wydarzenia dotyczące lojalności miast, rzymskich kolonii, najazdów barbarzyńców, indyjskich słoni, rzymskiej i macedońskiej taktyki walk piechoty i wiele innych. Gra obejmuje 100 lat klasycznej historii na 156 kartach. Specjalne zdolności każdej z potęg, karty wydarzeń, czterech graczy i niuanse dyplomatyczne dają nieograniczoną możliwość kombinacji. Jednak zasady pomimo tego nie są trudne, a przyjazne dla graczy.

Opis gry, zdjęcia, wrażenia można znaleźć tutaj:
http://www.boardgamegeek.com/game/7480

Osobiście grałem dwie większe partie :) , w pierwszej wygrał chytry Grek, którzy skorzystał na 'bójkach' Rzymsko-Etrusko-Galijskich i sobie spokojnie zajmował południe Włoch. W drugiej Rzym został pokonany przez połączone siły galijsko-etrusko-samnickie...

_________________
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!


Ostatnio edytowano czwartek, 1 stycznia 1970, 02:00 przez Nico, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:17 
Censor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:53
Posty: 8363
Lokalizacja: Łódź
Nico napisał(a):
Osobiście grałem dwie większe partie :) , w pierwszej wygrał chytry Grek, którzy skorzystał na 'bójkach' Rzymsko-Etrusko-Galijskich i sobie spokojnie zajmował południe Włoch. W drugiej Rzym został pokonany przez połączone siły Galijsko-Etrusko-Samnickie...


Czyżby chodziło ,w tym drugim przypadku ,o grę w której zawarliśmy historyczny sojusz przeciw Rzymowi ...

_________________
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:17 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50
Posty: 3932
Prymitywne ludu zniszczyly cywilizacje zachodu :)

_________________
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:17 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 4220
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Nico napisał(a):
Prymitywne ludu zniszczyly cywilizacje zachodu :)


Co do prymitywizmu, to bardziej cywilizowani od Rzymian byli chyba Etruskowie

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:18 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50
Posty: 3932
Prymitywni byli jednak bardziej Etruskowie, miec tyle kasy i nie umiec jej uzyc :)

_________________
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:19 
Tai-sa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Posty: 1532
Lokalizacja: Opole
Miałem okazje zagrać w Lublinie, niezwykle miodna gierka :)

_________________
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:19 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50
Posty: 3932
Wlasnie sobie gramy:)
- Archaniol (Rzym)
- Darth Stalin (Etruskowie-Samnici)
- Pawel (Galowie)
- Nico (Grecy)

:)

_________________
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:20 
Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 22:14
Posty: 1175
Lokalizacja: Kraków
Byłbym zainteresowany słowami komentarza od osób, które zagrały już w tą grę (choćby podczas owej sesji w listopadzie :lol: ).

Czy rzeczywiście jedna tura to średnio godzina?

Na ile gra ta jest przystępna dla ludzi, którzy nie mieli dotąd nic wspólnego z grami wojennymi i/lub starożytnością?

_________________
As-tu le cauchemar, Hoffmann?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:20 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50
Posty: 3932
Jedna tura to godzina po necie ... w rzeczywistosci jak grali ostatnio w klubie to rozegrali cala gierke miedzy 17-22 circa. Jesli gracze sa zieloni to oczywiscie gra bedzie trwala dluzej - wertowanie instrukcji itp. itd.

Co do przystepnosci jest to chyba jedna z latwiejszych gier Card Driven Game w porownaniu do innych tego typu. Naturalnie trzeba przeczytac instrukcje i zrozumiec 'cele' poszczegolnych nacji, kazda gra sie inaczej :).

_________________
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:21 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:11
Posty: 598
Lokalizacja: Warszawa
Kolejną grą prezentowaną w Bronxie był Sword of Rome. Zebraliśmy sie w gronie: von Lettov Sypek - sojusz samicko-etruski, Adam Perz-grecja, Feldmarszałek Czupur - galowie i ja - rzym.

Gra zaczęła się bardzo niekorzystnie dla mnie z racji wybuchu powstania Latynów. Od razu straciłem ważne trzy ośrodki miejskie, które dawły mi pkt zwycięstwa. To w pewnym sensie ustawiło całą grę. Dodatkowo Gal pozorumieł się z Etruskiem i wspólnie atakowali i tak już osłabiony Rzym.
Tak więc szybko stałem się tylko tłem w grze. Przewodził zdecydowanie Grek. Gal w końcu zarzucił sojusz z Etruskiem i zniszczył ten kraj całkowicie (nawet kamień na kamieniu nie został). Kartagina ciągle przegrywała walki z Greakmi mimo licznych podejmowanych prób. Walki końcowe toczyły się pmiędzy Greakmi, Rzymem i Samnitami. Walczył kazdy z każdym. Obronną ręką wyszedł z nich Grek, który tym samym wygrał.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:21 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:11
Posty: 598
Lokalizacja: Warszawa
Pojawio się sporo uwag do gry. Szczególnie mechaniki bitwy i jej losowości. Ale nie wyciągajmy zbyt pochopnych wniosków po rozegraniu tylko jednej partii.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:21 
Général de Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50
Posty: 3932
Zasada widze jest jedna, wszyscy sie bija, Grek zwycieza ;-). Losowosc? Nie zgadzam sie, po prostu trzeba umiec rzucac koscmi i dobrze losowac karty ;).

_________________
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:22 
General de División
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 12 maja 2006, 21:51
Posty: 3026
Lokalizacja: Verulamium
Mały brzydki pędrak napisał(a):
Gra zaczęła się bardzo niekorzystnie dla mnie z racji wybuchu powstania Latynów. Od razu straciłem ważne trzy ośrodki miejskie, które dawły mi pkt zwycięstwa. To w pewnym sensie ustawiło całą grę.


nic nie ustawilo, bo ja w takiej samej sytuacji wygralem :P

_________________
Powyższe opinie są mojego autorstwa.
Wszystkie prawa zastrzeżone.

www.diablospolacos.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:23 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:11
Posty: 598
Lokalizacja: Warszawa
Nico napisał(a):
Zasada widze jest jedna, wszyscy sie bija, Grek zwycieza ;-). Losowosc? Nie zgadzam sie, po prostu trzeba umiec rzucac koscmi i dobrze losowac karty ;)


comandante napisał(a):
nic nie ustawilo, bo ja w takiej samej sytuacji wygralem :P


To właśnie podkreśla losowość gry i te przeklęte bitwy, po których może przstać istnieć państwo. Np. w Sukcesorach nie dochodzi do takich tragedii nawet po eliminacji wszystkich sił gracza. Dlatego tą druga grę oceniam znacznie lepiej. :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 11 września 2006, 22:23 
Starosta
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 stycznia 2006, 23:39
Posty: 926
Lokalizacja: Szczecin
Być może zamysłem autora było aby bitwa była ostatecznością, a wszystko rozstrzygało się na polu dyplomatycznym ?

_________________
Get the graal or die tryin.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 103 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.