Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest czwartek, 14 grudnia 2017, 16:45

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 101 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wargame: Red Dragon
PostNapisane: wtorek, 25 lipca 2017, 14:32 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2012, 17:27
Posty: 4071
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Dywizja pancerna ma zazwyczaj czołg dowodzenia bądź transporter opancerzony w wersji dowódczej. Dywizje zmotoryzowane łazik bądź ludzi w łaziku (do wyładowania), a powietrznodesantowa śmigłowiec bądź ludzików do wyładowania. To jest potrzebne aby formalnie zająć sektor i czerpać z niego zaopatrzenie (oznaczone np. +3) za co kupuje się kolejne jednostki. Aby czerpać te punkty musi być również zachowana ciągłość między selektorami oraz zajęty jeden sektor oznaczony symbolem "wejścia" zapewniający również korytarz powietrzny dla samolotów.

https://www.youtube.com/watch?v=Nd6FBpKzQJI&list=PL-T6mi0CKE5re6Qde98hdEL4LwiNL3501&index=4

Najlepiej zacząć od potyczek z łatwym AI, można też stworzyć dla nieo talię szkoleniową na parszywych jednostkach.
Prosta zasada co do jednostek brzmi - czołgi królują na równinach, w miastach i lasach rządzi piechota. Artyleria jest dobra w każdej sytuacji i wszystko potrzebuje zaopatrzenia dowożonego ciężarówkami. Zaopatrzenie można ładować na ciężarówki również w bazie (na dobrą sprawę można ją sobie nawet darować kupując więcej ciężarówek bądź śmigłowców zaopatrzeniowych).

_________________
http://vaevictis15mm.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wargame: Red Dragon
PostNapisane: wtorek, 25 lipca 2017, 15:53 
Generalleutnant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 27 listopada 2006, 14:05
Posty: 3843
Lokalizacja: Olsztyn/Warszawa
Cytuj:
Przez pół godziny Xardas zbierał jednostki do głównego natarcia, wcześniej próbując wywalczyć przewagę w powietrzu. Lecz mój Patriota czuwał i strącił komuchów z przestworzy niczym kaczątka. Nie obyło się oczywiście bez próby przemierzenia lasów piechotą aby oflankować moją główną linię obrony... ale dzięki poświęceniu dwóch oddziałów strzelców udało mi się zmasakrować dwa wzmocnione miotaczami ognia i wozami bojowymi plutonu radzieckich strzelców (głównie artylerią).


Tak po prawdzie najważniejsze przetrwało - zwiadowcy zostali i dzięki temu na ogół ślepe T-72 miały do czego strzelać. 30 minut to czekałem na jakiś twój ruch , ale niestety Patriot zmienił za bardzo stosunek sił.

Cytuj:
Wraz z końcem pierwszego nastąpiło drugie natarcie, tym razem bardziej w centrum. 30-40 czołgów, przeważnie porównywalnych z moimi wozam T-64A, gorszymi zwiadowczymi T-55 i bardzo starymi T-62 oraz jakimiś niszczycielami czołgów . Zdołały zabić kilka zmęczonych pierwszą walką i rozproszonych Abramsów ale kolejne wraz z Bradleyami dały sobie z nimi szczęśliwie radę.


Ataku nie kontynuowałem bo nie miałem po co. Liczyłem na kontratak w stylu niemieckim z pierwszej wojny i ok 20 wozów zajęło pozycje w lesie. T-55 zwiadowcze muszę dokładać do formacji, bo wczesne czołgi ZSRR są ślepe w porównaniu z natowskimi.

Cytuj:
Dwa oddziały Delta Force prowadzone przez Rangersów przedarły się przez las i w filmowej akcji wparowały do miasta obsadzanego przez moto-strelców (pluton) w transporterach, z dwoma sekcjami ppk, półplutonem czołgów TO-62, plutonem Su-122 i czart wie czego jeszcze. Błyskawicznie opanowali kilka ulic masakrując czerwonoarmistów osłaniających sztab zarządzający tym odcinkiem frontu. Po chwili został on zlokalizowany, w wielkiej eksplozji wyleciał w powietrze (zabierając ze sobą jeszcze więcej czerwonych). W oddali pojawiły się kompanie piechoty z miotaczami ognia wsparte czołgami...


Tu to skopałem sprawę... Zapomniałem rozpakować piechoty od początku bitwy.

Cytuj:
Ostatni cios zadał śmigłowiec szturmowy Apache, dość przypadkowo zresztą spostrzegł kolejny sztab wroga w innym sektorze. Pocisk Hellfire załatwił problem tego BMP...


Wydawało mi się, że to artyleria. Po za tym nie zabił, a ją chyba wycofałem. Apach wtedy się bawił z moim KUB'em. Masz może jeszcze powtórkę ?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wargame: Red Dragon
PostNapisane: wtorek, 25 lipca 2017, 16:20 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2012, 17:27
Posty: 4071
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Cytuj:
Ataku nie kontynuowałem bo nie miałem po co. Liczyłem na kontratak w stylu niemieckim z pierwszej wojny i ok 20 wozów zajęło pozycje w lesie. T-55 zwiadowcze muszę dokładać do formacji, bo wczesne czołgi ZSRR są ślepe w porównaniu z natowskimi.


Po godzinie gry, w trakcie której aktywnie korzystałem z artylerii, ppk oraz zaopatrzeniowców nie zostało mi dość zapasów aby zabezpieczyć ten atak. Moje czołgi z pewnością rozbiłyby pierwszą linię ale utknęłyby z braku paliwa i amunicji po drugiej stronie lasu tym samym stając się łatwym celem dla kolejnej fali Rosjan. Marnotrawstwo środków, wolałem wpierw odbić pierwsze pozycje i czekać na kolejny atak (nie wiedziałem ile pozostało Ci sił w rezerwie). Może gdybym zgromadził więcej sił do uderzenia abym mógł być pewny sukcesu... Poza tym przy takiej liczbie punktów wystarczyło czekać i szarpać szukając fajnych celów.


Cytuj:
Wydawało mi się, że to artyleria. Po za tym nie zabił, a ją chyba wycofałem. Apach wtedy się bawił z moim KUB'em. Masz może jeszcze powtórkę ?


BMP-1K to ostatnia zabita jednostka czerwonych w grze, tak pokazywał mi rejestr. Powtórkę mam, zresztą automatycznie powinno je zapisywać pod zakładką "profil".

_________________
http://vaevictis15mm.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ultimate General: Gettysburg i UG: American Civil War
PostNapisane: środa, 26 lipca 2017, 00:47 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2012, 17:27
Posty: 4071
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Kolejna potyczka stoczona, z Xardasem, na pierwszej mapie (z francuskimi samochodzikami). Również dolina ale otoczona lasami i poprzecinania rzekami z mostami (których chyba nie da się zniszczyć...).

Ja niestety znów niebieskimi i znów nową dla mnie armią czyli RFN. Xardas Czechosłowacją - ja tej armii w ogóle nie znam, jej sprzętu i możliwości więc była to dla mnie podwójna nowość.

Graliśmy na 3000 pkt. zniszczenia, bitwa zajęła 40 minut. Dzieliła się na dwie fazy:

1. Wypad dwóch drużyn zwiadowców czeskich na moje skrzydło. Zniszczyli Leoparda 1 ale sami zginęli. Główne co osiągnęli to wiązanie części moich sił w tamtym punkcie. Moi zwiadowcy prawie nic nie zrobili tym razem oprócz wypatrywania wroga.

W tej fazie toczył się również pojedynek artyleryjski. W lufach komuniści mieli przewagę 5:1, zamiast ładnych Dan wystawili radzieckie Goździki. Xardas przemieszczał swoje działa samobieżne lecz i tak odniosłem moimi niemieckimi wyrzutniami rakiet większy sukces zabijając np. czołg dowodzenia T-55. Wykryłem również główne zgrupowanie czołgów wroga które ostrzelałem całością mojej artylerii.

2. Tak zmotywowany batalion pancerno-zmechanizowany ruszył... do przodu co mnie trochę zaskoczyło. Xardas zajął więcej stref zatem mógł sobie pozwolić na więcej lepszego sprzętu - jego siły składały się z piechoty zmotoryzowanej w BMP-2 i BMP-1... oraz czeskiej milicji uzbrojonej w karabiny vz.52 oraz panzerfausty. Stanowiły one dodatek do kilkunastu bardzo nowoczesnych, kosztownych, najlepszych czołgów czeskich przewyższających nawet moje podstawowe Leopardy, których miałem mniej. T-72S, świetna T-72 Moderna, T-55AM2 Dyna-1. Wspierała je artyleria plot.

Ich trasa przebiegała jednak przez "leśne pasy". Dwa strzegące drogi Leopardy 2 zostały zniszczone praktycznie natychmiast, trochę dłużej zajęła likwidacja trzech marderów ale lasu strzegła piechota (jagerzy i dobrzy panzergrenadierzy). Praktycznie oni ponieśli cały ciężar obrony, na skrzydle zostali wybici lecz unicestwili wszystkie te bardzo nowoczesne czołgi nacierające w tym pasie oraz większość piechoty. Strzelając z boku Leopard 1A1 unicestwił nawet 1-2 Moderny i kilka transporterów z piechotą. Natomiast to co przedarło się przez linię drzew wpadło na kilka leopardów 2. W ostatnim momencie Xardas zrzucał napalm na te czołgi tracąc cenne samoloty.

Stosunek strat 3:1 na moją korzyść.

_________________
http://vaevictis15mm.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wargame: Red Dragon
PostNapisane: środa, 26 lipca 2017, 02:25 
Generalleutnant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 27 listopada 2006, 14:05
Posty: 3843
Lokalizacja: Olsztyn/Warszawa
Zwiad przede wszystkim kierował ogniem artylerii. Wygrałeś pojedynek artyleryjski, niszcząc mi piony. Za późno się nimi uchyliłem.

W sumie w tej części można zniszczyć WBO?

Wykryłeś moje zgrupowanie jak się szykowało do ataku. W planie najpierw miały cię zaatakować stare czołgi z milicją, wskazać cel dla artylerii, a potem wkroczyć miały T-72 i posprzątać.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wargame: Red Dragon
PostNapisane: środa, 26 lipca 2017, 09:56 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2012, 17:27
Posty: 4071
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Cytuj:
Zwiad przede wszystkim kierował ogniem artylerii. Wygrałeś pojedynek artyleryjski, niszcząc mi piony. Za późno się nimi uchyliłem.


Goździki są mym zdaniem groźniejsze, zniszczyłem ich większą część na szczęście. ;)

Cytuj:
W sumie w tej części można zniszczyć WBO?


Tak.

Cytuj:
Wykryłeś moje zgrupowanie jak się szykowało do ataku. W planie najpierw miały cię zaatakować stare czołgi z milicją, wskazać cel dla artylerii, a potem wkroczyć miały T-72 i posprzątać.


Skutek byłby prawdopodobnie podobny - atakujesz pierwszym zgrupowaniem przez las, strzelając artylerią. Odsłaniasz swoje działa zbite w kupy i tym samym ściągasz na nie ogień kontrartyleryjski. Pierwsza fala T-62 oczywiście zginie w lesie nabijając trochę punktów tak potrzebnych do osiągnięcia limitu. Ba, oddział jagerów kosztuje 15 punktów zatem jeżeli zabije 4 takie czołgi spłaca się z nawiązką... Gdy oddział panzergrenadierów warty 25 punktów zabijał modernę za 160...

Potem ruszają czołgi Moderna, a ja już jestem wstanie przewidzieć miejsce ataku i ustawiłem kolejną linię obrony za przerzedzoną piechotą ściągając rezerwy z innych odcinków.


Najbardziej we znaki dała mi się nieznajomość talii oraz możliwości oddziałów. W RFNie miałem jedynie pewne rozeznanie ze względu na podobieństwo części jednostek do tych z innych krajów ale reszta była dość unikatowa. Brak temu krajowi dobrej, zróżnicowanej obrony plot. Brak im pewnej finezji jak u czerwonych.

_________________
http://vaevictis15mm.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wargame: Red Dragon
PostNapisane: środa, 26 lipca 2017, 15:41 
Lieutenant-Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 września 2008, 08:16
Posty: 697
Lokalizacja: Lublin
Albo jestem zbyt głupi albo zawsze siadam do gry jak jestem zbyt zmęczony, ale jakoś czuję, ze komputer gra lepiej ode mnie...

_________________
ASSAULT PUBLISHING


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wargame: Red Dragon
PostNapisane: środa, 26 lipca 2017, 16:06 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2012, 17:27
Posty: 4071
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Zagraj z komputerem 2 vs 2 i podglądaj sojusznika.

_________________
http://vaevictis15mm.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wargame: Red Dragon
PostNapisane: sobota, 29 lipca 2017, 18:48 
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): piątek, 13 czerwca 2014, 23:57
Posty: 77
Powiedzcie Panowie czy da radę grać w tę część po tym ,jak się pogralo w Steel Division?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wargame: Red Dragon
PostNapisane: sobota, 29 lipca 2017, 18:59 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2012, 17:27
Posty: 4071
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Ja grałem Steel Division, opisałem wrażenia z niej. Nie gram w Wargame: Red Dragon bo nie dlatego iż mój komputer słabo sobie radzi z następcą ale ponieważ jest we wszystkich aspektach lepszy i bardziej skomplikowany.. Steel Division został uproszczony na potrzeby gier multi, do tego Paradox pociął tą grę niemiłosiernie pod sprzedaż DLC.

Efekt: Mieszane recenzje na steam, a z tego co czytałem na czacie Wargame studio nie bardzo ma pomysł co z tym fantem zrobić.

Jeżeli przechodzisz ze SD na WRD to musisz zwrócić uwagę na jedną rzecz - tu zamiast procentowego panowania nad mapą trzeba zająć selektory, pilnować tych "wjazdowych", dbać o ich ciągłość. Używa się w tym celu oddziałów sztabowych. Poza tym bitwy są większe, oddziały operują zazwyczaj w plutonach po 3-4 drużyny. Resztę da się opanować w grze obserwując jak co działa np. odróżnić pociski Wystrzel-i-zapomnij od ręcznie kierowanych itd.

_________________
http://vaevictis15mm.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wargame: Red Dragon
PostNapisane: sobota, 29 lipca 2017, 19:16 
Caporal-Fourrier

Dołączył(a): piątek, 13 czerwca 2014, 23:57
Posty: 77
Grałem już w Red Dragona i w EE. Pytam,bo nie wiem czy po tym jak grałem w nowszą cześć jest sens wracać do starego Red Dragona?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wargame: Red Dragon
PostNapisane: sobota, 29 lipca 2017, 19:21 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2012, 17:27
Posty: 4071
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Jest sens. W RD bowiem jest napalm! :P

_________________
http://vaevictis15mm.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wargame: Red Dragon
PostNapisane: sobota, 29 lipca 2017, 21:41 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2012, 17:27
Posty: 4071
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Dzisiejsza gra coś nie bardzo wyszła.
Komputer otrzymał talię startową redforu (kilkadziesiąt czołgów różnej jakości, mnóstwo zmechanizowanej piechoty). Zamiast zaatakować wroga - czego wszyscy oczekiwaliśmy - okopał się na pozycjach trzymając rezerwy na głębokich tyłach. Ja nie zdążyłem przygotować ataku, moje siły zostały bowiem zauważone, a następnie ostrzelane więc musiałem się przegrupować. Wszystko sprowadziło się do starć mojej obrony plot oraz myśliwców z lotnictwem i śmigłowcami przeciwnika w których to nabiłem dostateczną ilość punktów oraz do obustronnego i dość bezskutecznego ostrzału artyleryjskiego.

Pierwszy raz widziałem aby w trybie potyczki i zniszczenia komputer zdecydował się bronić zamiast walić bezmyślnie przed siebie...

_________________
http://vaevictis15mm.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wargame: Red Dragon
PostNapisane: sobota, 29 lipca 2017, 21:45 
Generalleutnant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 27 listopada 2006, 14:05
Posty: 3843
Lokalizacja: Olsztyn/Warszawa
Na pewno red for to był? Mi przed startem wyświetlało się DDR...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wargame: Red Dragon
PostNapisane: sobota, 29 lipca 2017, 22:15 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2012, 17:27
Posty: 4071
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Mi również, ale na powtórce sprawdziłem szybko talię i skład armii komputera pokrywał się z talią redforce. W niej jest nawet piechota w śmigłowcach do tych niezdarnych ataków samobójczych.

_________________
http://vaevictis15mm.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 101 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.