[XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Konkurs z nagrodami dla malujących figurki.
Majbach
Sergent
Posty: 109
Rejestracja: środa, 6 stycznia 2021, 14:16
Has thanked: 122 times
Been thanked: 76 times

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: Majbach »

Efekt końcowy prac.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Majbach
Sergent
Posty: 109
Rejestracja: środa, 6 stycznia 2021, 14:16
Has thanked: 122 times
Been thanked: 76 times

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: Majbach »

Dziękuję za wysoką ocenę pracy!

Chciałbym ustosunkować się do uwagi:

SPIDIvonMARDER:
Trochę mi zabrakło wykończenia i cieni, ale z drugiej strony jest linowy takielunek!

Czy mógłbym prosić o rozwinięcie czego brakuje w kwestii wykończenia? Czy ogólny odbiór jest taki? Jeśli to drugie to w porządku, wrażenie ma się własne :)

"7 pkt: Myks – Trzy fregaty (skala: 1:700, producent: Warlord Games)
Być może ktoś powie, że się powtarzam, ale… tak jak w zeszłej edycji, po prostu oczarowały mnie małe i perfekcyjnie pomalowane okręciki z detalami. Fantastyczne washowanie żagli,"

Trochę mi głupio, żebym nie wyszedł na zazdrośnika, ale chciałbym zwrócić uwagę, że te trzy fregaty nie mają washa na żaglach - to firmowe żagle dokładane do zestawu (lub kupowane osobno). Istotnie, są bardzo efektowne i ja z nich zrezygnowałem tylko dlatego, że nie pasowały do zmodyfikowanych przeze mnie masztów, więc sięgnąłem po inny materiał.
rilian
Adjudant-Major
Posty: 331
Rejestracja: środa, 4 grudnia 2019, 20:34
Has thanked: 31 times
Been thanked: 152 times

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: rilian »

Tak, to zdecydowanie lipa w ocenianiu prac. Twórcy dają coraz więcej fajnych dodatków i jak ktoś nie zna modelu, to może potem niesprawiedliwie ocenić. Ja jak miałem wątpliwości, to albo szukałem po necie, albo dopytywałem. Świetnym przykładem takiego elementu są te prześliczne tarcze, które posiada wiele modeli w konkursie, a są to naklejki. Jeśli sędzia tego nie wie, to może być niesprawiedliwy. Z drugiej strony, czy w takim razie wyżej oceniać na przykład napis namalowany ręcznie, nawet jeśli nie jest super precyzyjny, czy kalkomanię, która po prostu wygląda lepiej...?
Majbach
Sergent
Posty: 109
Rejestracja: środa, 6 stycznia 2021, 14:16
Has thanked: 122 times
Been thanked: 76 times

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: Majbach »

rilian pisze: poniedziałek, 20 września 2021, 15:31 Tak, to zdecydowanie lipa w ocenianiu prac. Twórcy dają coraz więcej fajnych dodatków i jak ktoś nie zna modelu, to może potem niesprawiedliwie ocenić. Ja jak miałem wątpliwości, to albo szukałem po necie, albo dopytywałem. Świetnym przykładem takiego elementu są te prześliczne tarcze, które posiada wiele modeli w konkursie, a są to naklejki. Jeśli sędzia tego nie wie, to może być niesprawiedliwy. Z drugiej strony, czy w takim razie wyżej oceniać na przykład napis namalowany ręcznie, nawet jeśli nie jest super precyzyjny, czy kalkomanię, która po prostu wygląda lepiej...?
Nie wiem co powinien sędzia oceniać wyżej, to już albo decyzja składu sędziowskiego albo indywidualnie każdego sędziego z osobna. Ważne jest tylko, moim zdaniem, by decyzje były świadome.
Przy ocenianiu ja osobiście skupiłbym się najpierw na elementach, które wymagały nakładu pracy by porównać umiejętności twórców. W przypadku gdy poziom uznam za wyrównany, wtedy premiowałbym pracę ładniejszą (czyli zapewne tę z kalkami). Gotowce może nie są równo dostępne dla wszystkich, ale generalnie są dostępne - kalki/naklejki można obecnie spokojnie wydrukować - są dostępne czyste arkusze. Jedynie dobra drukarka potrzebna do tego, żeby mini rysunek był precyzyjny. A i samo naklejanie to też precyzyjna robota. Można wykonać to słabo.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 20 września 2021, 15:40 przez Majbach, łącznie zmieniany 1 raz.
rilian
Adjudant-Major
Posty: 331
Rejestracja: środa, 4 grudnia 2019, 20:34
Has thanked: 31 times
Been thanked: 152 times

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: rilian »

Ja w tej edycji za wspomniane tarcze nie dawałem punkcików, bo wiem, że były naklejkami. Tak samo w wypadku tej kategorii, wiedziałem, że żagle mają taki nadruk i, jeśli dobrze pamiętam, to jedynie Czarna Perła miała je jeszcze przyciemniane.

W pełni zgadzam się z tym, że decyzja powinna być świadoma. Trochę problem jak to uzyskać...? Autor pracy pewnie mógłby wypisywać wszystko, co robi, co jest z zestawu, co dodaje itd. Niestety niewielu to robi. Większość ogranicza się do wrzucania zdjęć modeli i to często w nocy tuż przed końcową datą.
Majbach
Sergent
Posty: 109
Rejestracja: środa, 6 stycznia 2021, 14:16
Has thanked: 122 times
Been thanked: 76 times

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: Majbach »

rilian pisze: poniedziałek, 20 września 2021, 15:57 Ja w tej edycji za wspomniane tarcze nie dawałem punkcików, bo wiem, że były naklejkami. Tak samo w wypadku tej kategorii, wiedziałem, że żagle mają taki nadruk i, jeśli dobrze pamiętam, to jedynie Czarna Perła miała je jeszcze przyciemniane.

W pełni zgadzam się z tym, że decyzja powinna być świadoma. Trochę problem jak to uzyskać...? Autor pracy pewnie mógłby wypisywać wszystko, co robi, co jest z zestawu, co dodaje itd. Niestety niewielu to robi. Większość ogranicza się do wrzucania zdjęć modeli i to często w nocy tuż przed końcową datą.
W tym konkretnym przypadku są 2 prace, których autorzy korzystali z gotowych żagli... I są to te same zestawy żagli 'po bitwie'. Można było, moim zdaniem, dostrzec, że nie jest możliwe aby 2 osoby zrobiły to identycznie (fakt, 'prawa' strona żagla jest frontem na Perle, a 'lewa' frontem na Fregacie)... Ale to akurat specyficzny przypadek, że tak się złożyło i była szansa zauważyć.

Opcjonalnie - można podpytywać autorów w trakcie tworzenia o pewne elementy, które są istotne dla jurora w kwestii oceny pracy, a mogą budzić wątpliwości. Wątki by bardziej 'żyły'. Czasem ma się wrażenie, że nikt nie przegląda, skoro nikt nie komentuje i nie lajkuje :(
sgr
Sous-lieutenant
Posty: 366
Rejestracja: niedziela, 22 lipca 2007, 11:32
Lokalizacja: Sosnowiec/UK
Has thanked: 52 times
Been thanked: 103 times

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: sgr »

Nie czuje się wywołany do tablicy, bo Twoja praca dostała ode mnie maksimum punktów, niemniej w kwestii angażowania się w tematy konkursowe. Coś tam skomentowałem na początku, ale potem podjąłem decyzję, że nie będę komentował prac uczestników. Mogłoby to być uznane za podpowiedź, wpływać na rozwój pracy, itp. I byłoby to może nie fair w stosunku do prac, których nie skomentowałem, a śledzić na bieżąco 60 wątków konkursowych nie dam rady, już samo pisanie komentarzy daje popalić, w tej edycji wyszło mi jakoś 16000 znaków, to niemal 10 stron maszynopisu, wszystko jak najszybciej, bez wodolejstwa i ze zdjęciami prac przed oczami i tak, żeby jakoś uzasadnić ilość punktów. Aczkolwiek ocenianie Twoich prac było bardzo sympatyczne i proste :).
Majbach
Sergent
Posty: 109
Rejestracja: środa, 6 stycznia 2021, 14:16
Has thanked: 122 times
Been thanked: 76 times

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: Majbach »

sgr pisze: poniedziałek, 20 września 2021, 16:57 Nie czuje się wywołany do tablicy, bo Twoja praca dostała ode mnie maksimum punktów, niemniej w kwestii angażowania się w tematy konkursowe. Coś tam skomentowałem na początku, ale potem podjąłem decyzję, że nie będę komentował prac uczestników. Mogłoby to być uznane za podpowiedź, wpływać na rozwój pracy, itp. I byłoby to może nie fair w stosunku do prac, których nie skomentowałem, a śledzić na bieżąco 60 wątków konkursowych nie dam rady, już samo pisanie komentarzy daje popalić, w tej edycji wyszło mi jakoś 16000 znaków, to niemal 10 stron maszynopisu, wszystko jak najszybciej, bez wodolejstwa i ze zdjęciami prac przed oczami i tak, żeby jakoś uzasadnić ilość punktów. Aczkolwiek ocenianie Twoich prac było bardzo sympatyczne i proste :).
Mam swoje typy co do sędziów, którzy się postarali i oceniali sprawiedliwie. I mam też pewne wątpliwości co do innych... Mam dziwne poczucie, że niektórzy przeglądali prace na telefonie czy innym małym ekranie... Rozumiem typy niektórych sędziów, ale bywają oceny, które bardzo mnie zaskoczyły. I mam na myśli ogół ocen wszystkich prac, a nie swoje. No ale taka specyfika konkursów z natury rzeczy z silnym pierwiastkiem subiektywnym :)
Awatar użytkownika
Telamon
Maréchal d'Empire
Posty: 6554
Rejestracja: środa, 30 maja 2012, 17:27
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Has thanked: 587 times
Been thanked: 299 times
Kontakt:

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: Telamon »

Mnie tam okręt się podoba.
rilian
Adjudant-Major
Posty: 331
Rejestracja: środa, 4 grudnia 2019, 20:34
Has thanked: 31 times
Been thanked: 152 times

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: rilian »

Majbach pisze: poniedziałek, 20 września 2021, 22:54
Mam swoje typy co do sędziów, którzy się postarali i oceniali sprawiedliwie. I mam też pewne wątpliwości co do innych... Mam dziwne poczucie, że niektórzy przeglądali prace na telefonie czy innym małym ekranie... Rozumiem typy niektórych sędziów, ale bywają oceny, które bardzo mnie zaskoczyły. I mam na myśli ogół ocen wszystkich prac, a nie swoje. No ale taka specyfika konkursów z natury rzeczy z silnym pierwiastkiem subiektywnym :)
Mam takie same odczucia. Niektóre oceny były wręcz niewiarygodnie niezgodne z resztą.
Majbach
Sergent
Posty: 109
Rejestracja: środa, 6 stycznia 2021, 14:16
Has thanked: 122 times
Been thanked: 76 times

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: Majbach »

rilian pisze: wtorek, 21 września 2021, 09:06
Majbach pisze: poniedziałek, 20 września 2021, 22:54
Mam swoje typy co do sędziów, którzy się postarali i oceniali sprawiedliwie. I mam też pewne wątpliwości co do innych... Mam dziwne poczucie, że niektórzy przeglądali prace na telefonie czy innym małym ekranie... Rozumiem typy niektórych sędziów, ale bywają oceny, które bardzo mnie zaskoczyły. I mam na myśli ogół ocen wszystkich prac, a nie swoje. No ale taka specyfika konkursów z natury rzeczy z silnym pierwiastkiem subiektywnym :)
Mam takie same odczucia. Niektóre oceny były wręcz niewiarygodnie niezgodne z resztą.
Zawsze można zrobić reasumpcję - to ostatnio modne u nas w kraju :D
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 39127
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1438 times
Been thanked: 866 times
Kontakt:

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: Raleen »

Różnice w ocenie prac przez różnych jurorów były, są i będą. Po to jury jest kolegialne, żeby wyciągnąć pewną średnią i wierzę, że mimo różnych kontrowersji jest ona sprawiedliwa. Wybaczcie, ale nie wierzę w miarodajność oceny jednej czy dwóch osób, nieważne jak wielką wiedzą by się one odznaczały. I tak ostatecznie zawsze występuje i moim zdaniem decyduje element ogólnego wrażenia artystycznego. Nawet jeśli ktoś się zarzeka, że tak nie jest. Wystarczy popatrzeć jak bardzo różne bywały w przeszłości i nadal bywają oceny poszczególnych jurorów. W konkursie bierze udział wiele bardzo dobrych prac, różnice między nimi są niewielkie, na co zresztą zwracało mi uwagę również w tej edycji kilku jurorów. Pisali, że coraz trudniej im zdecydować, a muszą wybrać. I czasami niektóre decyzje, wydające się dziwnymi, także tym są spowodowane.

Jeśli chodzi o szczegóły i komentarze do prac. Niestety, tak jak obawiali się niektórzy, są one dla wielu cenną rzeczą w tym konkursie, z drugiej strony jeszcze zanim się pojawiły przekonywano mnie, że nie warto ich wprowadzać, bo zaczną się dyskusje co do tego czy taka ocena bądź inna jest słuszna itd. Tak jak pisano w tym wątku, trudno wymagać od jurorów, by znali dokładnie wszystkie modele jakie są na rynku. Tym bardziej, że uczestnicy mogą przecież dokonywać ich modyfikacji, a większość nie ma w zwyczaju pisać o takich rzeczach w wątkach konkursowych. Pozostaje więc nieraz domyślanie się różnych rzeczy, które czasem wychodzi lepiej, czasem gorzej. Nie wiem jak było w przypadku żaglowców, być może juror się wypowie, ale najwcześniej za kilka dni, bo obecnie wiem, że nie ma takiej możliwości. Jeśli chodzi o zaangażowanie, oczekiwania wobec jurorów są wysokie, co jest zrozumiałe, ale jak spojrzeć na uczestników, to wielu z nich ma problemy z dużo prostszymi rzeczami, choćby takimi jak kartka z hasłem konkursowym, i zdarza się to także osobom, które już po kilka razy brały udział w konkursie i choćby z tej racji powinny wiedzieć jak to działa. Zdarza się też osobom malującym zawodowo albo półzawodowo, które powinny się tutaj wykazać pewnym minimalnym profesjonalizmem. A przecież to jest dużo prostsza kwestia i wymagająca mniej czasu i zaangażowania niż wszystko to czego oczekuje się od jurorów. Do tego wymagana wyraźnie przez regulamin. Inne kwestie tego typu to konieczność poprawiania przeze mnie zdjęć konkursowych, bo co prawda tło najczęściej jest dobrze zrobione, ale ktoś nie wpadł na to, że warto by przyciąć kartkę, która robi za tło tak, by nie było widać jej krawędzi i tego co spoza niej wystaje, czy kartki konkursowe na zdjęciach finalnych, gdzie z kolei nie powinno ich być, przynajmniej na jednym zdjęciu zbiorowym, które idzie do galerii. Wydaje się, że są to proste sprawy i ja to poprawiam we własnym zakresie na ile jestem w stanie, ale wszystkie tego rodzaju problemy trzeba przemnożyć przez liczbę prac, które są w konkursie, i wtedy okazuje się, że czas pracy nad tym wydłuża się nie o kilkanaście czy kilkadziesiąt minut, ale o godziny.

Ogólnie mam wrażenie, że osoby uczestniczące w konkursie mają tendencję do patrzenia przez pryzmat swojej pracy, w której tworzenie są zaangażowane, ewentualnie jeszcze kilku innych szczególnie ich interesujących, co jest oczywiście naturalne. Z kolei organizatorzy i jurorzy mają perspektywę całego konkursu, bo muszą wszystko przejrzeć, sprawdzić i ocenić. Widać to choćby po wypowiedziach kolegów, którzy niedawno weszli w skład jury. Wraz z kolejnymi edycjami perspektywa dalej się zmienia, bo co pół roku jest kolejna edycja, a przerwy między nimi nie aż takie długie. Śledzenie kilku czy kilkunastu prac to co innego niż całego konkursu, i to jeszcze przez kilka miesięcy. A prac zgłoszonych było w tej edycji około setki (w trakcie nie wiadomo które uda się autorom ukończyć, więc należałoby śledzić wszystkie). Jurorzy to też nie są jacyś wyjątkowi ludzie, którzy dysponują nieograniczonymi zasobami wolnego czasu. Na ogół bywa na odwrót, bo z wiekiem z powodu różnych obowiązków rodzinnych i zawodowych ma się go coraz mniej, chyba że ktoś dotarł już do emerytury. Stąd pewne oczekiwania są mało realistyczne. Dochodzą do tego dalsze czynniki, takie jak to, że jurorzy, zwłaszcza dawniej, często byli przeze mnie rekrutowani z zewnątrz, by ograniczyć sytuacje, że jakieś sympatie bądź antypatie z forum przekładają się na wyniki konkursu. Od takich osób tym bardziej nie mogłem oczekiwać, że będą śledzić wszystko na bieżąco, zwłaszcza w sytuacji, gdy konkurs trwa kilka miesięcy. Co do komentarzy, tak jak wspominano wyżej, jurorzy raczej nie powinni zanadto wdawać się w komentowanie, chwalenie, ocenianie, bo wtedy zwykle wychodzi tak, że jedne prace bardziej chwalą, oceniają i komentują, a inne mniej, co u niektórych uczestników może wywoływać wrażenie kolesiostwa i budzić uzasadnione podejrzenia co do ich obiektywizmu. Jeśli można tutaj na coś narzekać, to na to, że uczestnicy konkursu aż tak aktywnie nie uczestniczą w komentowaniu jak mogliby, ale niektóre wątki też są tak prowadzone, że za bardzo nie ma co pisać, bo np. niemal od razu wrzucane są za jednym zamachem wszystkie etapy malowania i efekt końcowy. Z kolei czasami rozumiem, że ciężko napisać coś mądrego poza prostym wyrażeniem zachwytu czy uznania, a tego się wielu nie chce pisać, bo nic to nie wnosi.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Majbach
Sergent
Posty: 109
Rejestracja: środa, 6 stycznia 2021, 14:16
Has thanked: 122 times
Been thanked: 76 times

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: Majbach »

Domyślam się, że jurorem być nie jest łatwo. I przecież nie chodzi o to by krytykować dla krytyki tylko aby rozmawiać i wskazywać punkty, w których jest pole do poprawy systemu oceniania. Żeby zwrócić uwagę nie tyle na błąd, bo nie należy tego rozpatrywać kategoriami dobrze/źle co na wątpliwość, która w przyszłości pozwoli jeszcze lepiej oceniać prace. Tak jak praca uczestnika podlega ocenie, czy to wyrażonej komentarzem czy też jedynie punktacją końcową tak i podlega ocenia praca jurorów, czy tego chcemy czy nie. I uważam, że dobrze jest przelać swoje przemyślenia na forum, bo tak jak czytając komentarze mogę pomyśleć o tym co poprawić na przyszłość tak i juror może zrobić to samo (i przecież nie musi się do tego przyznawać ;)).

Tak jak napisałeś - ktoś bardziej opiera się na ogólnym wrażeniu artystycznym, ktoś doszukuje się drobiazgów i patrzy na pracę mniej holistycznie, bardziej pedantycznie. Czasem stosuje się dla sędziów wytyczne jak mają interpretować pewne sytuacje (na przykład wspomniane kalki/naklejki). Ale można też zostawić pełną swobodę oceny. Ja jedynie lubię jak takie kwestie są transparentne i zawczasu wiadomo z jakim podejściem sędziego można się liczyć decydując się na takie a nie inne techniki czy temat. Co nie znaczy, że spowoduje to zmianę decyzji co do tematu pracy. Zakładam, że większość robi pracę na własne potrzeby/zamówienie a konkurs jest tylko dodatkową motywacją czy inspiracją czasem. Kwestia podejścia do gotowych elementów uważam jednak jest ważna szczególnie bo jak ocenić pracę, gdzie kalki robią z 50% efektu albo lepiej? (Co nie oznacza, że nie wymagały pracy przy nakładaniu).
Obrazek
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 39127
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1438 times
Been thanked: 866 times
Kontakt:

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: Raleen »

Z edycji na edycję następują jakieś zmiany w tym konkursie (chociaż w zamierzeniu jego formuła miała być jak najbardziej stała), więc pewnie i to o czym piszecie jakoś wezmę pod uwagę. Wraz z XX edycją kończy się też pewien jego etap, więc może będzie to dobra okazja do tego. Natomiast rozbieżności w ocenach i dyskusje na ten temat zawsze będą. I wcale nie jest dla mnie aż tak dziwna sytuacja, że ktoś od jednego jurora dostał max liczbę punktów, a ktoś inny nic albo prawie nic nie dostał. Zbyt wiele razy to widziałem. Jeśli chodzi o jurorów, także mogą nastąpić od nowej edycji zmiany. Starałem się do tej pory utrzymać w miarę stały skład i ciągłość. Jeśli ktoś odpadał, to głównie z braku czasu, bo uznawał, że nie będzie miał go tyle, by rzetelnie się tym zajmować. Znalezienie nowych jurorów wbrew pozorom nie jest takie łatwe, biorąc pod uwagę oczekiwania wobec nich (zarówno ze strony uczestników, jak i z mojej strony) i tego, że poza sławą i chwałą nic nie mogę im za ich trud zaoferować. Konieczność przygotowania komentarzy z pewnością jest tym przez co niektórzy, choć nadawaliby się dobrze z uwagi na wiedzę i umiejętności, nie pałają takim entuzjazmem do tej roli.

Co do kryteriów oceniania, możesz podjąć ten temat na forum, ale proponuję między edycjami, jak już kurz po tej edycji trochę opadnie. Może rozwiązaniem problemów byłoby dopytywanie w trakcie konkursu przez niektórych jurorów, lepiej znających dany model, a widzących, że inni mogą mieć wątpliwości, czy dany element jest kalkomanią czy jest ręcznie robiony albo o jakieś niestandardowe modyfikacje. Jeśli to będzie gdzieś wprost napisane, wbrew temu co się niektórym wydaje, jurorzy przeglądają wątki konkursowe. Z kolei jeśli chodzi o same kryteria, temat-rzeka oczywiście. Można np. dyskutować o tym, czy każdy pojazd musi być wybrudzony i wyglądać jak mocno zużyty, żeby wygrać, a taki w miarę czysty i schludnie wyglądający nie może. Innymi słowy czy to jest tak istotne kryterium jakości pracy. Jak go nie wytytła w błocie to nie wygra. Ja jak bym chciał mieć jakiś mały oddział czołgów, to niekoniecznie chciałbym taki ubłocony. Ale wiem, że większość, przynajmniej zaawansowanych modelarzy, uważa inaczej.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
SPIDIvonMARDER
Oberleutnant
Posty: 742
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2011, 10:37
Lokalizacja: Gdańsk
Has thanked: 8 times
Been thanked: 20 times

Re: [XX] [4] French Navy 1st Rate. 1:700, Warlord Games [GOTOWE]

Post autor: SPIDIvonMARDER »

Przepraszam, że odpowiadam po tak długim czasie, ale nie spodziewałem się, że pytanie padnie akurat w tym temacie, a nie w głównym :)

W dużej mierze już Raleen wyjaśnił kilka kwestii dot. problematyki oceny prac i zapoznania się z ocenami, a finalnie wystawienie "kompetentnej oceny".

Czuję się zobowiązany do kilku wyznań. Wymienię je w punktach:
1. Przy wystawianiu ocen zapoznałem się z każdą relacją z budowy i potem po raz drugi przy pisaniu komentarzy.
2. Niestety, ale niemożliwe jest prześledzenie dokładnie wszystkich zmian w trakcie wykonania modeli i zwrócenia uwagi na każdy niuans. Przede wszystkim trzeba go najpierw rozpoznać jako "niuans" i coś wartego podwójnego sprawdzenia. Oceniając prace, której tematyka znajduje się poza zbiorem moich zainteresowań, nie wiem, na co zwrócić szczególną uwagę. Rozumiem, że to nie brzmi profesjonalnie. Jednakże obawiam się, że to w dużej mierze obligatoryjne ograniczenie każdego jurora.
3. To chyba nie jest wielka tajemnica, że właśnie małe okręty leżą poza moją sferą zainteresowań, co widać chociażby po moich tekstach, gdzie te nie występują. Stąd moje niedopatrzenie, do którego w pełni się przyznaję. Sama relacja z budowy nie pozwalała rozstrzygnąć, czy te żagle są fabrycznie brudne, czy też nie. Miałem kontakt z tą grą, lecz też z wykonanymi przez kogoś pionkami ;)

Zatem przykro mi, jeśli moja ocena przyniosła komuś przykrość :) I tak staram się bardzo gimnastykować, aby nie wyjść na narzekacza... szczególnie, że moje modele jakieś super nie są i dla niektórych to byłoby podważenie zaufania do mnie.
Trochę mi zabrakło wykończenia i cieni, ale z drugiej strony jest linowy takielunek!

Czy mógłbym prosić o rozwinięcie czego brakuje w kwestii wykończenia? Czy ogólny odbiór jest taki? Jeśli to drugie to w porządku, wrażenie ma się własne
Właśnie żagle były bardzo czyste i inne białe elementy. To oczywiście jest lekkie przyczepianie się, bo okręt mógł po prostu być świeżo po remoncie (realizm). Przezroczysta podstawka bardzo elegancka, jednakże mimo wszystko wolałem dać punkt pomalowanej i z dodanymi falami. Dlatego... pomimo uświadomienie mnie, że te żagle były gotowe, to i tak pozostałbym przy swojej punktacji, gdyż i tak reszta mi się spodobała i doceniam wykonanie aż trzech okrętów. Niemniej dziękuję za tę uwagę o żaglach, teraz będę wiedział :)

Wydaje mi się swoje rozważania na temat obiektywnych trudności bycia jurorem wyłuszczyłem w poniższym poście, choć nie wyjaśniłem do końca swojej metody oceniania. Jednak dokładny tok myślenia chciałbym zachować dla siebie. Sądzę, że Fog of War jest tutaj bardzo pożyteczne, gdyż tak jak opinie o modelach są różne, takowoż różna będzie ocena "poprawności" metody oceniania. Jedyna rzecz, która jest obligatoryjna i ważna, to regulamin konkursu.

viewtopic.php?f=231&t=19252&p=382907#p382907
Opcjonalnie - można podpytywać autorów w trakcie tworzenia o pewne elementy, które są istotne dla jurora w kwestii oceny pracy, a mogą budzić wątpliwości. Wątki by bardziej 'żyły'. Czasem ma się wrażenie, że nikt nie przegląda, skoro nikt nie komentuje i nie lajkuje
Powiem bardzo szczerze: w moim przypadku to niemożliwe. Życie zawodowe uniemożliwia mi branie żywego udziału w postępie budowy każdej pracy. Konkurs jest wielki i bogaty i pełen modeli wartych dokładnego obserwowania.
Szczególnie, że dobrze by było równą atencją obdarzać każdą pracę, gdyż inaczej ktoś mógłby mnie oskarżyć o przedwczesne faworyzowanie. Jeśli pracę A bogato komentuję i podpytuję, a pracy B w ogóle, to ktoś mógłby wyciągnąć przedwczesny związek, że ta praca wygra, więc... to i tamto.
Nawet jakbym na privie pytał uczestnika konkursu o detale, to byłaby to dla niego sugestia, aby to poprawić przed końcem.

Dlatego wolę milczeć aż do samego końca :)
Nie będę się upierał, że to jest jakaś ubertaktyka, najprawilniejsza i tak dalej :D

Reasumując, dzięki za uwagę, dowiedziałem się czegoś nowego. Mam nadzieję, że rozwiałem wątpliwości :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Konkurs Modelarski Forum Strategie”